Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zieleń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zieleń. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 lipca 2018

Mieszkańcy Pragi znów wybrali zieleń :)

12 lipca w godzinach popołudniowych w Centrum Nauki Kopernik zostały ogłoszone wyniki tegorocznej edycji budżetu partycypacyjnego. Nasze spotkanie spotkał ogromny zaszczyt. Wyniki dla Pragi Północ przedstawił Krzysiek Michalski, członek naszego stowarzyszenia i jednocześnie przewodniczący dzielnicowego zespołu BP.


W ramach tegorocznego BP mieszkańcy Pragi wybrali 30 projektów - 11 ogólnodzielnicowych, 11 w obszarze Nowa Praga i Pelcowizna i 8 w obszarze Stara Praga, Szmulowizna i Michałów.

Tegoroczna edycja budżetu partycypacyjnego potwierdziła wieloletni trend - mieszkańcy Pragi znów wybrali zieleń i projekty poprawiające jakość przestrzeni wokół. Poniżej slajdy z wybranymi przez mieszkańców projektami.





 W naszej najbliższej okolicy zmieni się m.in.:
- rejon ulicy Zachariasza i Jadowskiej - powstanie tam nowy skwer
- ulica Radzymińska - zostanie zazieleniona i wyposażona w małą architekturę
- rozwinięty zostanie projekt parku kieszonkowego przy Radzymińskiej/Białostockiej
- przy Pelcowiźnie staną stojaki rowerowe
- powstanie sąsiedzki skwer przy Korsaka

Dziękujemy zarówno w naszym imieniu, jak i w imieniu "Porozumienia dla Pragi" :)


piątek, 5 stycznia 2018

Czy Praga doczeka się wreszcie pomników przyrody?

Nasza dzielnica jest jedyną dzielnicą Warszawy, w której formalnie nie ma pomników przyrody, choć trzeba jasno stwierdzić, że wzdłuż praskich ulic, w parkach i na skwerach nie brakuje pomnikowych drzew pamiętających być może czasy Napoleona, a już na pewno okres zazieleniania i industrializacji Pragi.

Jako stowarzyszenie od dawna walczyliśmy o nadanie takiego statusu wspaniałemu jesionowi, który rośnie na Kawęczyńskiej 61, na działce, na której kiedyś stał drewniak.

Jesienią ubiegłego roku poszliśmy za ciosem składając do burmistrza wniosek o podjęcie działań na rzecz objęcia dodatkową ochroną dziewięciu drzew rosnących na Pradze, m.in. jesionu, ale też słynnego dębu szypułkowego w Al. Solidarności, monumentalnych topól rosnących wzdłuż Kijowskiej oraz dębów w ciągu ulicy Targowej. Poniżej nasz wniosek z października ub. r.



A tutaj zdjęcia drzew, które wytypowaliśmy.


Dąb w Al. Solidarności



Dęby na Targowej



Szpaler topól przy Kijowskiej


Jesion na Kawęczyńskiej

Inicjatywą zainteresowała się Nowa Gazeta Praska, cytując Krzysztofa i Janusza z naszego stowarzyszenia w artykule poświęconym pomnikom przyrody, który ukazał się w październiku ub. r. :)



Cieszy fakt, że władze dzielnicy przychyliły się do wniosku i w efekcie, po dodaniu pięciu innych drzew, podjęły uchwałę o uznaniu 14 drzew rosnących na Pradze za pomniki przyrody.


Oczywiście to dopiero początek drogi. O tym, czy będziemy się cieszyć pomnikami przyrody, zadecyduje Rada Warszawy. Trzeba przekonywać radnych miasta do poparcia tej inicjatywy.

niedziela, 23 lipca 2017

Kiedy Jordanek zostanie otwarty dla mieszkańców?

Za kilka tygodni zostanie oddana do użytku Trasa Świętokrzyska na odcinku Zabraniecka-Kijowska. Tymczasem ślimaczą, by nie powiedzieć, stoją w miejscu prace związane z realizacją kompensacji przyrodniczych, do których zobowiązany jest inwestor na podstawie decyzji środowiskowej. Temu tematowi poświęcimy kilka najbliższych wpisów interwencyjnych na naszym blogu.

Na pierwszy ogień idzie dawnych Jordanek przy Siedleckiej/Otwockiej. Przypomnijmy, planowana zabudowa tego terenu wywołała protesty mieszkańców. Udało się doprowadzić do odkupienia przez Miasto st. Warszawa w lutym 2016 r. działki od Towarzystwa Salezjańskiego. Teren został przeznaczony na publiczny skwer w ramach kompensacji środowiskowych. Wizja architektów nie zachwycała, ale w sytuacji deficytu terenów zielonych należało wykonać ją jak najszybciej.


W kwietniu br. prace wystartowały. Niestety, zaczęto od wycinek, w tym usunięcia pnia po wielkiej topoli, który można było zaadaptować np. na element naturalnego placu zabaw.


Dalsze prace realizowane były dość niechlujnie. Teren Jordanka rozkopano w związku z planowanym wykonaniem alejek, ziemią z wykopów zasypano trawniki, połamano mniejsze drzewka...



Usuwając chore drzewa wykonawca zapomniał jednak o demontażu zbędnych elementach technicznych, takich jak nieużywany słup energetyczny...


W maju prace stanęły na dobre. Oczom wykonawców ukazały się relikty przedwojennego zagospodarowania Jordanka, w tym elementy sadzawki. Aż dziw bierze, że wykonawca nie posiłkował się ortofotomapami, na których te elementy są widoczne - zwrócił na to uwagę Stołeczny Konserwator Zabytków w swojej opinii z 19 maja br. przesłanej do ZMID.




Z przekazanych po naszej interwencji w ZMID informacji wynika, że prowadzone są odkrywki celem udokumentowania ww. reliktów. 



Dobrze byłoby skorygować projekt i zachować przynajmniej układ oryginalnego Jordanka. A w przyszłości odtworzyć sadzawkę. Ale czas ucieka. Pojawia się też pytanie, czy wykonawca zdąży z realizacją kompensacji do otwarcia ulicy? Zwłaszcza, że w lipcu miał wejść również na skwer Radziwiłłów, a nie widać by coś się na tym terenie działo.

O tym i kolejnych działaniach kompensacyjnych napiszemy wkrótce.

piątek, 14 lipca 2017

Zieleń, ławki i rowery - podsumowanie 4. edycji Budżetu Partycypacyjnego na Pradze Północ

Za nami 4. edycja Budżetu Partycypacyjnego. Podobnie jak w minionych latach, również i tym razem niekwestionowanym zwycięzcą na Pradze Północ były projekty zielone. Tematyki zielonej dotyczyło aż 17 z 38 wybranych przez mieszkańców do realizacji projektów.




Cieszy duża aktywność mieszkańców naszego rejonu (Szmulowizna i Michałów) oraz Starej Pragi - właśnie w tym obszarze w przyszłym roku realizowanych będzie 15 projektów (dla porównania w skali dzielnicy realizowanych będzie 13 projektów, a na Nowej Pradze i Pelcowiźnie 10.

Cieszy okazane po raz kolejny poparcie dla projektów, które składali członkowie naszego stowarzyszenia (m.in. Krzysiek Michalski i Konrad Marczyński) oraz sympatycy, a także dla tych, które popieraliśmy wraz z innymi organizacjami pozarządowymi działającymi na Pradze. Dla porządku przytaczamy listę zwycięskich projektów, które popieraliśmy/składaliśmy:

Ogólnodzielnicowe:

- Więcej zieleni na Pradze
- Praga pamięta - odnówmy zabytkowe tablice pamiątkowe - PSM Michałów
- Droga dla rowerów przy PKP Stadion - PSM Michałów

Nowa Praga i Pelcowizna

- Nowa zieleń dla przedwojennej Nowej Pragi

Stara Praga ze Szmulowizną i Michałowem:

- Urządzenie zieleni i posadzenie drzew po północnej stronie ulicy Kijowskiej na wysokości Dworca Wschodniego
- Nowe ławki dla Pragi - PSM Michałów
- Park kieszonkowy Białostocka/Radzymińska
- Zielone skwery Pragi 3 - PSM Michałów
- Ławki obywatelskie w Parku Michałowskim
- Rodzinna Olimpiada Podwórkowa - PSM Michałów

Dziękujemy za wszystkie głosy poparcia i mamy nadzieję, że w przyszłym roku projekty zostaną zorganizowane. 

Dziękujemy również za to, że wygrały projekty poprawiające przestrzeń naszej dzielnicy :) To pokazuje, czego tak naprawdę chcą mieszkańcy Pragi!

niedziela, 1 stycznia 2017

Rok 2016 okiem Stowarzyszenia "Michałów"

Zgodnie z kilkuletnią tradycją w pierwszym noworocznym wpisie podsumowujemy najważniejsze z punktu widzenia Szmulek i Michałowa wydarzenia  roku poprzedniego. Nie inaczej będzie i teraz. Subiektywne podsumowanie 2016 roku czas zacząć. 


Zieleń

Park

25 stycznia 2016 r. - ta data przejdzie do historii. Właśnie tego dnia pilarze wycięli około 1/3 Parku Michałowskiego w związku z budową Trasy Świętokrzyskiej. Dzięki nieustępliwej postawie mieszkańców oraz naszego stowarzyszenia udało się jednak częściowo zmienić parametry Trasy na odcinku parkowym. Inaczej masakra piłą mechaniczną byłaby jeszcze większa. Wykonawca Trasy zobowiązany jest wykonać nasadzenia kompensacyjne. Wskazaliśmy na ten cel teren przy ul. Folwarcznej. Podobną lokalizację wskazali radni dzielnicowi oraz poprzedni burmistrz. Jednak niespodziewany upór obecnego Zarządu Dzielnicy stawia pod znakiem zapytania szanse na stworzenia na "serku" skweru dla mieszkańców... Zobaczymy co przyniesie w tej sprawie 2017 rok.

Jordanek

W kwestii zieleni widać też pozytywne efekty. Zdecydowana postawa mieszkańców, w tym naszego stowarzyszenia, władz dzielnicy, władz miasta doprowadziła do szczęśliwego zakończenia sprawy jordanka. Odkupując ten teren od salezjanów miasto uratowało ten cenny przyrodniczo teren przed zabudową. Niestety wlecze się proces udostępnienia tego terenu jako skweru dla mieszkańców w ramach kompensacji za budowę Trasy Świętokrzyskiej.



300 drzew i skwery z budżetu partycypacyjnego

Dzięki inicjatywom mieszkańców, w tym członków naszego stowarzyszenia w okolicy wiosną i na jesieni pojawiło się kilkadziesiąt nowych drzew, m.in. w pobliżu wspominanego "serka" oraz przy niektórych ulicach. To widoczne efekty działań w ramach budżetu partycypacyjnego, współpracy z ZPTP oraz innymi NGO (Zielone Mazowsze). Niestety, nie ruszył do dziś zwycięski projekt z BP 2016 "Zielone skwery Pragi", przewidujące m.in. doświetlenie skweru M. i M. Radziwiłłów (rewitalizację drugiego skweru, przy Otwockiej 1, nie czekając na działania dzielnicy podjęła przychodnia).



Reprywatyzacja

Temat reprywatyzacji w tym roku odbił się czkawką wielu politykom, nie tylko w Warszawie. Przyglądamy się mu od kilku lat z perspektywy Pragi Północ, zwłaszcza Szmulek i Michałowa - adresy, o których piszemy, to m.in. Otwocka 10 (wreszcie remontowana), Zachariasza 1, czy objęte umowami indemnizacyjnymi budynki na Siedleckiej. Tę tematykę będziemy z pewnością śledzić również w nowym roku.


Rewitalizacja Pragi

Kolejny temat, który ciągnie się od kilku lat. Na razie mieszkańcy nie dostrzegają efektów, zwłaszcza, że nawet proces przyłączania budynków do CO przebiega z opóźnieniami. 

Kuleje zwłaszcza polityka informowania mieszkańców o ZPR. Z rozmów, które odbywamy, czy to podczas spacerów rewitalizacyjnych (członek PSM,  Krzysztof Michalski, poprowadził taki spacer w sierpniu), czy na dyżurach animatora rewitalizacji (zapraszamy do TPD na Łochowską 41 w każdy wtorek od 17:30 do 18:30) wynika, że wciąż zdecydowana większość mieszkańców nic nie wie o programie rewitalizacji. 



Temat ZPR będzie  wracał w kolejnych latach - to o co warto walczyć, to podłączenie do CO budynków wspólnotowych (z udziałem miasta), rewitalizację drewniaka Burkego oraz spichlerza Michla (wkrótce napiszemy o najnowszym pomyśle miasta na młyn), czy stworzenie centrum lokalnego przy Bazylice

Likwidacja barier komunikacyjnych

To jeden z naszych najważniejszych obszarów zainteresowań. W 2016 r. dużym sukcesem na tym polu okazało się wytyczenia przejścia dla pieszych i przywrócenie przystanku w kierunku Targówka na wysokości ulicy H. Rzeszotarskiej. Akcję zbiórki podpisów do władz miasta koordynowali Krzysiek Michalski i Konrad Marczyński z naszego stowarzyszenia



Nierozwiązywalnym problemem okazuje się jednak sprawa "przebicia" bariery kolejowej - poczynając od błahego wydawałoby się chodnika wzdłuż Radzymińskiej, a kończąc na kładkach, czy przejściach przez tory. Zobaczymy, co przyniesienie najbliższy rok.

Z mniejszych, ale istotnych w tym temacie zmian odnotować należy oddanie do użytku windy w Bazylice NSJ, jak również zwrócenie uwagi urzędników na bezsensowne podjazdy na Ząbkowskiej 23/25


Powrót zadaszonych miejsc spotkań i integracji dla mieszkańców

Wart odnotowania jest fakt otworzenia w okolicy pierwszej po latach restauracji z prawdziwego zdarzenia, a także tworzenia w lokalu po zamkniętej Cafe Skene centrum aktywności lokalnej. Jest szansa, że po latach posuchy mieszkańcy będą mieli miejsce do spotkań i integracji sąsiedzkiej. Kibicujemy szczególnie temu ostatniemu projektowi.


Inne ważne sprawy

Wśród innych działań, w które byliśmy zaangażowani w 2016 roku, bez wątpienia wymienić należy promocję budżetu partycypacyjnego na Pradze, sukcesy w walce z nielegalnymi reklamami, czy inicjatywy na rzecz poprawy porządku (w tym zdobycie dla Szmulek i Michałowa dodatkowych koszy na śmieci). Dzięki naszej inicjatywie i aktywnym zabieraniu głosu w konsultacjach społecznych w 2017 r. powstaną w okolicy stacje Veturilo. Dużym sukcesem po raz kolejny okazał się również Praski Rajd Pojazdów Zabytkowych, który współorganizujemy od kilku lat.

Nie wszystko oczywiście się udało. Poza wycinką parku niepowetowaną stratą okazała się chociażby faktyczna likwidacja (bo tak należy nazywać przenosiny na Golędzinów) po ponad 40 latach punktu bibliotecznego przy Kijowskiej 11, z którego korzystali mieszkańcy Szmulek, Michałowa, ale i Kamionka.


W 2017 roku życzymy Państwu - naszym czytelnikom i sympatykom - zdrowia, sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym, a naszej małej Ojczyźnie - pozytywnych efektów rewitalizacji, nowej zieleni, planów miejscowych i jak największej liczby zaangażowanych w jej rozwój mieszkańców. 

wtorek, 6 września 2016

Kamienica pozostawiona na pastwę losu

"Wśród pozostałości zabudowy mieszkalnej na chwilę uwagi zasługuje oficyna na posesji nr 61/63, której dość bogaty, secesyjny wystrój klatki schodowej, wyróżnia ją na tle okolicznej, uboższej jakościowy i stylistycznie zabudowy" - taki opis budynku niczym nie wyróżniającego się na pierwszy rzut oka przy ulicy Grodzieńskiej zawarł autor jednego z przewodników po Pradze.






Opisując ten budynek w prasie ten sam autor zwraca uwagą na klatkę schodową, posiadającą 
"skromny secesyjny wystrój w postaci dekoracyjnych okien i drzwi" oraz na piękną, kutą balustradę schodów, złożoną z fantazyjnie poskręcanych prętów. 

"Wystrój ten mógłby nie budzić zdziwienia na Targowej, ale tu, na bocznej ulicy Grodzieńskiej położonej u krańców starej Pragi z pewnością jest to osobliwość. Co ciekawe jest to tylko boczna klatka schodowa. Jedynym tego wytłumaczeniem jest chęć dawnego właściciela wzniesienia tu dalszej części kamienicy już o wyższym standardzie i bogatszej dekoracji. Jednak zbudował tylko nową klatkę. Może przeliczył się z kosztami, może sprzedał posesję po rozpoczęciu robót?" czytamy w konkluzji.

Dziś bohaterem naszego wpisu jest budynek komunalny przy Grodzieńskiej 61/63 i jego mieszkańcy pozostawieni samym sobie przez ZGN, dzielnicę i miasto. Zapraszamy na foto opowieść.




Nawet najstarsi mieszkańcy nie pamiętają czasów, gdy były balkony. Pamiętają za to, że od lat odpadają cegły z elewacji. Czy zostanie naprawiona, nim dojdzie do tragedii?


Budynek tonie w bujnej zieleni - widok od strony torów linii wołomińskiej.


Tu był sąsiedzki ogród. Był, bo został zdewastowany podczas rozbiórki przez ZGN szop i garaży na końcu posesji.


Wymienione okna mogą mylić. Plastiki są w połowie budynku. Wysiedlonej. W części, w której wciąż mieszkają lokatorzy, nadal są okna drewniane, przez które zimą hula wiatr.








Widok klatki schodowej w części zamieszkałej. Spękania ścian, odpadająca elewacja, zalania i grzyb to codzienny widok dla mieszkańców. Nikt nie pamięta, czy klatka była kiedykolwiek malowana.



Strych - wiadra i folie ustawione przez mieszkańców, którym podczas deszczów woda kapie na głowy.







Druga klatka schodowa - grzyb pokrywa znaczną część ścian.


Tyle zostało po pięknej, kutej balustradzie. Wynieśli ją złomiarze. Pewnie wylądowała w skupie złomu na Kosmowskiej...



Resztki oryginalnej podłogi na klatce schodowej w części wykwaterowanej.


Patronka opuszczonych mieszkań


"Stropodach"




Widok z okien na wszystkie strony



Okolica ma ogromny, zielony potencjał. Gdyby tylko miasto potrafiło dogadać się z PKP :(




O przestrzeń mieszkańcy dbają sami mimo ograniczonych zasobów. Efekty naprawdę zachwycają.




Zdjęcia z kilku mieszkań oraz klatki schodowej  - widać rurę odprowadzającą ścieki z ubikacji.

Na koniec kilka faktów:

- budynek nie jest objęty roszczeniami (wg informacji dostępnych publicznie) - 100% własności miasta,
- znajduje się na pochodzącym z 2013 r. wykazie szacunkowych kosztów remontowych - przygotowany przez ZGN - cyfry to kwoty w tys. zł - całość miała wynieść ok 600 tys. zł ,

Nie wiedzieć czemu nie został jednak objęty programem "Ciepło sieciowe w budynkach komunalnych" - choć są inne adresy z Grodzieńskiej (20, 22) i np. po sąsiedzku Radzymińska 53, ani w ZPR.

Zadaliśmy ZGN i miastu oficjalne pytanie dlaczego? Czekamy na odpowiedź.

Mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy, chcieliby zostać w tej kamienicy (ZGN i burmistrz planowali wyprowadzkę wszystkich) pod warunkiem remontu. Wierzymy, że ten remont nastąpi.
Będziemy śledzić sprawę i Was informować.