Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biuro Polityki Lokalowej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biuro Polityki Lokalowej. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 października 2017

Spacer po pracowniach rzemieślniczych - cz. 2 "Drucianka"

Dziś na blogu relacja z drugiej części spaceru po pracowniach rzemieślniczych Szmulek i Michałowa, który w sobotę współorganizowaliśmy (Krzysiek Michalski był przewodnikiem) razem z Biurem Polityki Lokalowej w ramach projektu "Rewitalizacja Wspólna Sprawa".

Przypomnijmy, że w ramach pierwszej części spaceru jego uczestnicy mieli okazję poznać rzemieślników z ulicy Kawęczyńskiej 4 (Galeria Szuflada, cukiernia Strzałkowskich oraz pracownia kołder). W drugiej części weszliśmy do "Drucianki", nieczynnego od kilkunastu lat, kiedyś jednego z największych na Pradze zakładów przemysłowych, którego zabudowania pamiętają XIX w. Na terenie "Drucianki" działa wiele różnych prywatnych firm, w tym chyba jedyna na Pradze kuźnia oraz współpracujący z kowalami rzemieślnik o tajemniczej nazwie drykier. I właśnie te dwa warsztaty były celem wędrówki. Poniżej krótka fotorelacja.




Spacer po terenie "Drucianki" jest zawsze nostalgiczny, zwłaszcza, gdy przypomnimy sobie ponad 100-letnią historię tego zakładu. Dochodzimy do budynku, który zajmują wspólnie kowale i drykier.




Na miejscu wita nas Pan Marek Rosiak, jedyny w Warszawie drykier, czyli rzemieślnik zajmujący się wyoblaniem przedmiotów. Pan Marek wytwarza m.in. klosze do lamp, elementy ozdobne żyrandoli, czy naczynia liturgiczne.














Pan Marek fachu drykierskiego nauczył się od swojego teścia. Niestety, jak wspomniał uczestnikom wycieczki, nie widać następców...

Na czym polega praca drykiera, możecie przekonać się oglądając filmiki, które nagraliśmy.





Drugim zakładem, który odwiedziliśmy jest kuźnia, którą pod szyldem "Kowale Losu" prowadzą Panowie Wiesław Górski i Jerzy Kamiński. Ta pracownia z kolei zajmuje się przede wszystkim kowalstwem artystycznym. Poniżej zdjęcia wykonane na miejscu prezentujące dzieła sztuki, które wychodzą spod młota praskich kowali :)















Korzystając z okazji rzuciliśmy okiem na stan zabudowań "Drucianki". Szczególnie niepokojący jest stan budynków objętych ochroną rejestrową. O tej sprawie będziemy jeszcze pisać na naszym blogu.





Dziękujemy za liczny udział w spacerze. Mamy nadzieję na kolejne, zwłaszcza, że pracowni rzemieślniczych u nas póki co jeszcze trochę zostało.

Szczególne podziękowania należą się Elizie i Magdzie z BPL za całą logistykę spaceru :) 

sobota, 7 października 2017

Spacer po pracowniach rzemieślniczych - cz. 1 Ulica Kawęczyńska

Zamieszczamy pierwszą część relacji ze spaceru, który współorganizowaliśmy razem z Biurem Polityki Lokalowej (w ramach projektu "Rewitalizacja Wspólna Sprawa") po pracowniach rzemieślniczych Szmulowizny i Michałowa. Przewodnikiem po okolicy był jak zwykle Krzysiek Michalski.


Spacer wystartował w Centrum Kreatywności przy Targowej 56. Po krótkim wprowadzeniu w topografię Pragi uczestnicy udali się ulicą Ząbkowską w kierunku Szmulek. W trakcie spaceru Krzysiek przedstawił historię ulicy Kawęczyńskiej, opowiedział o architekturze jej budynków, najcenniejszych zabytkach (drewniak Burkego, dworek Świętochowskiego, kompleks zajezdni tramwajowej Praga oraz Bazylika NSJ), a także przybliżył czasy współczesne - konsultacje społeczne, których byliśmy inicjatorem i ich efekt, czyli remont z 2013 r.


Po takim wprowadzeniu uczestnicy spaceru odwiedzili trzy najciekawsze pracownie rzemieślnicze ulicy Kawęczyńskiej - dwie działające od wielu lat oraz nową, która swoją działalność zainauguruje wkrótce. Wszystkie mieszczą się w zabytkowej kamienicy z 1912 r. pod numerem 4.



Pierwszą z pracowni była Galeria Szuflada, prowadzona przez Państwa Zawadzkich od lat 80. ubiegłego stulecia. To wspaniałe miejsce dla miłośników sztuki i wszelkiej maści bibelotów, również takich, które mogą stanowić unikalny prezent. O swojej pasji opowiadała Pani Ela, współwłaścicielka szuflady. Poniżej kilka fotek z wnętrza. Zachęcamy do odwiedzania tego miejsca :)














Drugą pracownią, którą odwiedzili uczestnicy wycieczki jest działająca na Pradze od 1945 r. cukiernia Państwa Strzałkowskich. O firmie opowiadali bracia Tomasz i Krzysztof, a także ich mama, która również pracuje w cukierni. Na uczestników wycieczki czekały słodkie upominki - pączki (jedne z najlepszych w Warszawie). Również polecamy to miejsce i wspaniałe słodkie wyroby, jakie są tam produkowane.



Ostatnią pracownią, jaką przy Kawęczyńskiej odwiedziła dzisiejsza wycieczka, była pracownia kołder Pani Haliny Rostkowskiej. To nowy w okolicy zakład, który jednak na Pradze działa od kilkudziesięciu lat. Pani Halina przeniosła niedawno pracownię z ulicy Strzeleckiej właśnie na Kawęczyńską 4. Wkrótce zakład zainauguruje działalność. Dziś opowiadała nam o swojej pasji i pracy przy produkcji wspaniałych kołder i poduszek. Chętni mogli spróbować swoich sił przy wytwarzaniu kołdry. Zobaczcie sami.













Na zakończenie tej części wycieczki jej uczestnicy mogli zobaczyć również niedostępne na co dzień wspaniałe podwórko kamienicy przy Kawęczyńskiej 4 - już myślimy jak można byłoby zorganizować na nim pokaz filmu :)






To nie koniec wycieczki. Z pracowni przy Kawęczyńskiej cała grupa udała się na teren Drucianki. O pracowniach działających w tym miejscu napiszemy wkrótce.