Po kilku miesiącach przygotowań z początkiem czerwca wystartowaliśmy z "Moimi Szmulkami" - nową wersją domu sąsiedzkiego, pod nowym adresem (Łochowska 39) i z nowym operatorem (tj. naszym stowarzyszeniem).
W ostatni weekend odbyło się uroczyste otwarcie, połączone z obchodami Dnia Sąsiada. Preludium wydarzeń stanowił koncert wspaniałego zespołu "Bardzo Duży Dom", który tworzą artyści z Teatru Baj. Koncert odbył się w piątkowy wieczór w przestrzeni przed domem sąsiedzkim.
Natomiast w sobotę świętowaliśmy wspólnie z mieszkańcami, w towarzystwie senatora Borowskiego, posła Lisieckiego, burmistrza Iskry, miejskich i dzielnicowych urzędników oraz przedstawicieli zaprzyjaźnionych organizacji pozarządowych.
Był m.in. tort od Strzałkowskich, sąsiedzki grill, oblegana przez uczestników pikniku fotobudka i masa dobrej zabawy.
"Moje Szmulki" działają 6 dni w tygodniu, od poniedziałku do piątku w godz. 13-20 i w soboty w godz. 15-20. Zapraszamy do korzystania i współtworzenia oferty tego miejsca. W końcu jest dla nas wszystkich, mieszkańców :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paweł Lisiecki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paweł Lisiecki. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 18 czerwca 2018
"Moje Szmulki" wystartowały!
piątek, 18 grudnia 2015
Powrót koszy tekstylnych na Pragę
W minionych latach pisaliśmy wielokrotnie o blaszanych kontenerach na odpady tekstylne, których tysiące pojawiło się w krajobrazie polskich miast, miasteczek i wsi. Wiele z nich ustawiono, często bez zgody właścicieli terenu, również w Warszawie, w tym na Pradze Północ. Wokół koszy często widoczne śmieci, rozrzucone ubrania, jednym słowem (tekstylny) armagedon.
Z problemem nie radziły sobie władze samorządowe. Coś drgnęło w tym roku. W sierpniu na swoim profilu na Facebooku burmistrz Lisiecki pochwalił się usunięciem z praskich ulic partii 19 kontenerów. Wydawało się, że los kolejnych jest policzony.
Z problemem nie radziły sobie władze samorządowe. Coś drgnęło w tym roku. W sierpniu na swoim profilu na Facebooku burmistrz Lisiecki pochwalił się usunięciem z praskich ulic partii 19 kontenerów. Wydawało się, że los kolejnych jest policzony.
Zebrane z praskich ulic kosze (zdj. FB Pawła Lisieckiego)
Niestety, w październiku kosze wróciły, tym razem nie pod szyldem firmy ze Skarżyska Kamiennej, ale Polskiego Czerwonego Krzyża. Powrót był brutalny - 19 koszy stanęło na praskich trawnikach i placach (dla porównania na Żoliborzu tylko 2). Legalnie, na podstawie uchwały nr 1991/2015 Zarządu Dzielnicy (wydali ją wiceburmistrzowie pod nieobecność burmistrza Lisieckiego). Pojawia się w związku z tym pytanie o właściwy przepływ informacji wewnątrz praskiego Urzędu.
Póki co, kosze stoją, choć dostaliśmy sygnały z praskiego ratusza, że prowadzone są działania zmierzające do wypowiedzenia umowy dzierżawy terenu PCK. Pożyjemy, zobaczymy... Na pewno będziemy informować naszych czytelników.
piątek, 8 maja 2015
Kolejny mały sukces w walce z reklamozą na Pradze
Kolejny, po marcowym usunięciu prawie 40 banerów z ogrodzenia na ul. Szwedzkiej, sukces w walce z nielegalnymi reklamami na Pradze możemy zapisać na swoim koncie. Dzięki wsparciu burmistrza Lisieckiego oraz Zarządu Praskich Terenów Publicznych udało się oczyścić z reklam działkę na rogu Radzymińskiej i Folwarcznej, na której od lat mieści się płatny parking.
Pismo powyższej treści wysłaliśmy na początku kwietnia do praskiego ratusza w odpowiedzi o ten widok, od lat "cieszący" mieszkańców Pragi w rejonie Folwarcznej i Radzymińskiej.
Czego tam nie reklamowano. Począwszy od szybkich pożyczek, poprzez karmę dla zwierząt, a skończywszy na dużym sklepie, który mieści się na Targówku Fabrycznym. Każdy wieszał tam swoje banery.
Obecnie teren wygląda tak. Naszym zdaniem o wiele lepiej.
Czas na kolejne akcje wymierzone w reklamozę na Pradze. Od jakiegoś czasu przymierzamy się do akcji skierowanej przeciwko reklamą w rejonie Ząbkowskiej i Targowej, bo tam obowiązuje plan miejscowy regulujący kwestie wielkości reklam oraz ich umiejscowienia.
O dalszych działaniach będziemy na bieżąco informować na blogu naszego stowarzyszenia.
KMI
Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że działka ta stanowi własność miasta stołecznego Warszawa, którego władze od jakiegoś czasu głoszą postulaty oczyszczenia przestrzeni publicznej z nielegalnych reklam.
Pismo powyższej treści wysłaliśmy na początku kwietnia do praskiego ratusza w odpowiedzi o ten widok, od lat "cieszący" mieszkańców Pragi w rejonie Folwarcznej i Radzymińskiej.
Czego tam nie reklamowano. Począwszy od szybkich pożyczek, poprzez karmę dla zwierząt, a skończywszy na dużym sklepie, który mieści się na Targówku Fabrycznym. Każdy wieszał tam swoje banery.
Obecnie teren wygląda tak. Naszym zdaniem o wiele lepiej.
Czas na kolejne akcje wymierzone w reklamozę na Pradze. Od jakiegoś czasu przymierzamy się do akcji skierowanej przeciwko reklamą w rejonie Ząbkowskiej i Targowej, bo tam obowiązuje plan miejscowy regulujący kwestie wielkości reklam oraz ich umiejscowienia.
O dalszych działaniach będziemy na bieżąco informować na blogu naszego stowarzyszenia.
KMI
sobota, 14 marca 2015
Pierwsze uderzenie w praską reklamozę
Za nami ponad 25 lat wolności gospodarczej w Polsce. Przez ostatnie ćwierćwiecze na skalę niespotykaną w tej części Europy rozwinęły się miliony firm - dużych, średnich, małych i bardzo małych, bo zatrudniających raptem jednego człowieka, będącego jednocześnie właścicielem. Tym, co tym wszystkim firmom wspólne, jest walka o klienta. Narzędziem tej walki jest oczywiście reklama: telewizyjna, radiowa, prasowa, czy wreszcie tzw. outdoor - siatki reklamowe, bilbordy i banery.
Jeszcze przed kilkoma laty mało kogo oburzały siatki reklamowe pokrywające zabytkowe kamienice, czy budynki mieszkalne. Właściciele często tłumaczyli, że w ten sposób pozyskują środki na remont. Z czasem sytuacja zaczęła się zmieniać.
Z dominującą w polskim krajobrazie reklamozą walczyły jednostki, stowarzyszenia, pisarze i publicyści (przede wszystkim Filip Springer). O problemie reklamy zalewającej przestrzeń publiczną zaczęli wreszcie rozmawiać politycy, czego efektem są prace (trwające niestety już kilka lat) nad projektem tzw. ustawy krajobrazowej.
Nasze stowarzyszenie od lat walczy o lepszą jakość przestrzeni publicznej. Niejednokrotnie zwracaliśmy również uwagę na chaos reklamowy.
Mały sukces na tym polu odnieśliśmy w ostatnich dniach. Wreszcie zniknęły reklamy z zabytkowego płotu okalającego część terenu dawnej stalowni na Szwedzkiej. W lutym wystąpiliśmy do Burmistrza Lisieckiego o administracyjne usunięcie prawie 40 banerów "zdobiących" płot.
Przez wiele lat przechodnie i kierowcy mimowolnie musieli zapoznawać się z komunikatami reklamowymi "krzyczącymi" z kolejnych, dowieszanych na Szwedzkiej i Stalowej banerów. O ich usunięcie bezskutecznie do poprzednich włodarzy apelowali również radni, m.in. Piotr Pietruszyński.
Wreszcie się jednak udało! Teraz to skrzyżowanie jest nie do poznania :) Zobaczcie sami.
Niestety, jak w starym porzekadle, jedna jaskółka jeszcze nie czyni wiosny. Liczne reklamy nadal straszą nas z budynków, płotów, ścian.
Praską przestrzeń publiczną swoimi reklamami zaśmiecają również miejskie jednostki budżetowe.
Razi zwłaszcza przykład jednostek oświatowych, którym w ubiegłym roku prezydent Warszawy nakazała usunięcie reklam. W naszej okolicy pismo pani prezydent do serca wzięła sobie jedynie dyrekcja podstawówki na Kawęczyńskiej 2.
Mamy nadzieję, że przyjęcie ustawy krajobrazowej poprawi jakość polskiej przestrzeni publicznej, zwłaszcza w naszych miastach.
KMI
piątek, 6 marca 2015
Park czy parking przy Folwarcznej i Łochowskiej?
Na Szmulowiźnie i Michałowie brakuje urządzonych terenów zielonych. Na całej Pradze Północ według oficjalnych danych Dzielnicy istnieją tylko trzy urządzone obszary zieleni: Park Praski, Park przy ul. Kawęczyńskiej oraz zieleniec u zbiegu ulic Siedleckiej i Otwockiej (tzw. Jordanek).
Dwa z wymienionych terenów zielonych są zagrożone częściową lub całkowitą likwidacją - park na Szmulowiźnie/Michałowie w około 50% ma być przeznaczony pod Trasę Świętokrzyską, a "Jordanek" chce zabudować jeden z dużych deweloperów (wystąpił o warunki zabudowy zieleńca w roku 2014). Może się więc okazać, że za dwa lata nasza okolica zostanie niemal całkowicie pozbawiona urządzonych terenów zielonych (zostanie jedynie skwer M. i M. Radziwiłłów).
Szansą na ich częściowe odtworzenie mogłoby być zadrzewienie i przekształcenie w urządzony skwer niezabudowanego terenu ograniczonego ulicami Wołomińską, Folwarczną, Siedlecką i Łochowską.
Jeszcze kilka lat temu obszar ten przypominał wyglądem miejską łąkę:
W czasie modernizacji ulicy Kawęczyńskiej w 2013 roku teren ten był wykorzystywany jako zaplecze budowy, co skutkowało jego zniszczeniem.
Od tego czasu dużą część terenu zaanektowali kierowcy na "dziki" parking.
Teren jest rozjeżdżany i degradowany. Zieleń łąkowa od strony ulicy Folwarcznej prawie zniknęła.
Ten stan chcą "zalegalizować" władze miasta (Biuro Gospodarki Nieruchomościami), które ogłosiły niedawno przetarg na zorganizowanie tu wielkiego, płatnego parkingu.
Podobny parking funkcjonuje od lat na sąsiednich działkach pomiędzy ulicami Wołomińską, Folwarczną i Radzymińską. Jak wpływa na wygląd okolicy obrazują te zdjęcia.
Jak widać parking nie jest zatłoczony - po co więc budować obok kolejny? Za to wyglądem przypomina raczej dalekie przedmieścia niż centrum Warszawy.
Zaniepokojeni planami BGN wystąpiliśmy z oficjalnym pismem do burmistrza Pawła Lisieckiego. Pismo prezentujemy poniżej.
Na tym terenie powinien powstać skwer, a nie kolejny parking!!!
TP/KMI
Dwa z wymienionych terenów zielonych są zagrożone częściową lub całkowitą likwidacją - park na Szmulowiźnie/Michałowie w około 50% ma być przeznaczony pod Trasę Świętokrzyską, a "Jordanek" chce zabudować jeden z dużych deweloperów (wystąpił o warunki zabudowy zieleńca w roku 2014). Może się więc okazać, że za dwa lata nasza okolica zostanie niemal całkowicie pozbawiona urządzonych terenów zielonych (zostanie jedynie skwer M. i M. Radziwiłłów).
Szansą na ich częściowe odtworzenie mogłoby być zadrzewienie i przekształcenie w urządzony skwer niezabudowanego terenu ograniczonego ulicami Wołomińską, Folwarczną, Siedlecką i Łochowską.
Jeszcze kilka lat temu obszar ten przypominał wyglądem miejską łąkę:
W czasie modernizacji ulicy Kawęczyńskiej w 2013 roku teren ten był wykorzystywany jako zaplecze budowy, co skutkowało jego zniszczeniem.
Od tego czasu dużą część terenu zaanektowali kierowcy na "dziki" parking.
Teren jest rozjeżdżany i degradowany. Zieleń łąkowa od strony ulicy Folwarcznej prawie zniknęła.
Ten stan chcą "zalegalizować" władze miasta (Biuro Gospodarki Nieruchomościami), które ogłosiły niedawno przetarg na zorganizowanie tu wielkiego, płatnego parkingu.
Podobny parking funkcjonuje od lat na sąsiednich działkach pomiędzy ulicami Wołomińską, Folwarczną i Radzymińską. Jak wpływa na wygląd okolicy obrazują te zdjęcia.
Jak widać parking nie jest zatłoczony - po co więc budować obok kolejny? Za to wyglądem przypomina raczej dalekie przedmieścia niż centrum Warszawy.
Zaniepokojeni planami BGN wystąpiliśmy z oficjalnym pismem do burmistrza Pawła Lisieckiego. Pismo prezentujemy poniżej.
Na tym terenie powinien powstać skwer, a nie kolejny parking!!!
TP/KMI
wtorek, 6 stycznia 2015
Rok 2014 okiem PSM Michałów
Kolejny rok za nami. W krótkim podsumowaniu przypominamy kilka naszych inicjatyw i wydarzeń na Pradze w 2014 roku, ważnych m.in. z perspektywy naszego stowarzyszenia.
Nagroda jest nasza
W marcu 2014 r. działania naszego stowarzyszenia na rzecz tworzenia przyjaznej przestrzeni w centrum prawobrzeżnej Warszawy zostały docenione przez ekspertów zajmujących się transportem, urbanistyką i planowaniem przestrzennym - otrzymaliśmy z rąk wiceprezydenta Wojciechowicza prestiżową nagrodę "Miasto i Transport". To cenne wyróżnienie tym bardziej motywuje do dalszych działań na Pradze.
Re jak rewitalizacja
Kolejny rok trwają przygotowania do wdrożenia programu rewitalizacji trzech prawobrzeżnych dzielnic - Targówka, Pragi Południe i Pragi Północ. Ponieważ działania rewitalizacyjne i poprawa jakości życia na Pradze wpisane są w statut naszego stowarzyszenia, nie jesteśmy obojętni na działania podejmowane przez ratusz. W 2014 r. nasi członkowie brali aktywny udział w konsultacjach społecznych dotyczących rewitalizacji, a także przygotowali wspólnie z innymi praskimi społecznikami interesujące koncepcje działań rewitalizacyjnych na Starej i Nowej Pradze.
T jak Targowa
Przez prawie cały 2014 r. prascy społecznicy, w tym członkowie naszego stowarzyszenia, aktywnie zabiegali o wdrożenie zmian w przestrzeni ulicy Targowej po zakończeniu budowy centralnego odcinka II linii metra. Zmiany w skrócie miały polegać na częściowym ograniczeniu (ale nie zamknięciu Targowej dla ruchu samochodowego!) przepustowości ulicy oraz oddaniu większej przestrzeni nieuprzywilejowanym uczestnikom ruchu (pieszym, rowerzystom, osobom niepełnosprawnym). Ważnym elementem projektu było również uporządkowanie parkowania.
Kierunek wdrożonych przez miasto zmian jest właściwy - przywrócono zlikwidowane jeszcze w latach 70. naziemne przejścia przez Targową, Ząbkowską i Okrzei (choć wciąż brakuje przejść przy Białostockiej, czy na wysokości poczty), na odcinku między Kijowską i Ząbkowską wprowadzono parkowanie równoległe, a także stworzono zalążek infrastruktury dla rowerów. Postulaty społeczne szły jednak znacznie dalej i mamy nadzieję, że do 2020 roku (gdy już powstanie wyczekiwana od lat obwodnica Pragi) władze będą skłonne je wdrożyć.
Nas cieszy również rosnące zainteresowanie mieszkańców jakością wspólnej przestrzeni na Pradze, czego efektem było powstanie inicjatywy Targowa dla Ludzi.
T jak Trasa (Świętokrzyska)
2014 rok był kolejnym, w którym staraliśmy się przekonać decydentów do zmiany złego projektu Trasy Świętokrzyskiej przechodzącej przez jedyny w okolicy park. Mimo, że w końcu Wojewoda Mazowiecki wydał zgodę na rozpoczęcie budowy, nas cieszy, że coraz więcej liderów opinii oraz organizacji społecznych podziela nasz punkt widzenia na istotę problemu, o którym głośno mówimy od ponad 6 lat. Zmiana postaw zaowocowała przygotowaniem wspólnie z Siskomem, Zielonym Mazowszem, Forum Rozwoju Warszawy oraz Grupą M20 listu otwartego w sprawie Trasy oraz przejrzystości miejskich inwestycji, który trafił do władz naszego miasta.
W jak wybory
Za nami również wybory samorządowe. Na Pradze wygrało je Prawo i Sprawiedliwość, które w koalicji w Praską Wspólnotą Samorządową będzie rządzić przez następne cztery (?) lata.
Wielką i pozytywną niespodzianką był wybór burmistrza dzielnicy. W Sylwestra został nim wieloletni radny naszej dzielnicy, Paweł Lisiecki, z którym wielokrotnie współpracowaliśmy przy różnych działaniach podejmowanych na Pradze. Optymizmem napawają słowa nowego burmistrza, który w dniu zaprzysiężenia mówił m.in.:
"Mam wiele priorytetów. Chcę zgłaszać projekty uchwał z zakresu mieszkalnictwa. Chcę rozbudowywać ścieżki rowerowe oraz modernizować parki. Będę wspierać inicjatywy lokalne, a organizacje społeczne będę traktować jako równorzędnych partnerów. Musimy wspierać budowę kapitału społecznego".
R jak V Praski Rajd Pojazdów Zabytkowych
W 2014 r. po raz piąty współorganizowaliśmy wraz ze Stadem Baranów oraz magazynem "Classic Auto" rajd pojazdów zabytkowych po ulicach naszej dzielnicy. Jak zawsze impreza przyciągnęła liczne grono miłośników starych automobili, którzy poprzez udział w nim mieli okazję poznać zarówno topografię, jak i historię tej części Warszawy. Meta ubiegłorocznego rajdu znajdowała się w Koneserze, na którego terenie równocześnie odbywały się kulminacyjne obchody Święta Ulicy Ząbkowskiej.
S jak Skwer im. M. i M. Radziwiłłów
Po naszych wieloletnich staraniach, dzięki przychylności niektórych praskich radnych, w tym Pawła Lisieckiego i Jacka Wachowicza udało się wreszcie uhonorować w praskiej przestrzeni publicznej małżeństwo wielkich filantropów Michała i Marię Radziwiłłów, fundatorów Bazyliki NSJ na Michałowie. Ich imieniem został nazwany skwer na rogu ulic Otwockiej i Kawęczyńskiej (przy pętli tramwajowej).
Z jak zabytki
Miniony rok nie był zbyt udany dla praskich, a zwłaszcza michałowskich zabytków. Ani Młyn Michla, ani Drucianka, ani tym bardziej drewniak na Kawęczyńskiej nie zostały poddane gruntownemu remontowi. Niemniej warto odnotować inicjatywę jednego z członków naszego stowarzyszenia, dzięki któremu na praskich zabytkach pojawiły się tablice Miejskiego Systemu Informacji. Dzięki tablicom coraz liczniej przybywający na Pragę turyści będą mogli dowiedzieć się, jaka historia kryje się za popadającymi po 1989 r. w ruinę budynkami.
KMI
Nagroda jest nasza
W marcu 2014 r. działania naszego stowarzyszenia na rzecz tworzenia przyjaznej przestrzeni w centrum prawobrzeżnej Warszawy zostały docenione przez ekspertów zajmujących się transportem, urbanistyką i planowaniem przestrzennym - otrzymaliśmy z rąk wiceprezydenta Wojciechowicza prestiżową nagrodę "Miasto i Transport". To cenne wyróżnienie tym bardziej motywuje do dalszych działań na Pradze.
Re jak rewitalizacja
Kolejny rok trwają przygotowania do wdrożenia programu rewitalizacji trzech prawobrzeżnych dzielnic - Targówka, Pragi Południe i Pragi Północ. Ponieważ działania rewitalizacyjne i poprawa jakości życia na Pradze wpisane są w statut naszego stowarzyszenia, nie jesteśmy obojętni na działania podejmowane przez ratusz. W 2014 r. nasi członkowie brali aktywny udział w konsultacjach społecznych dotyczących rewitalizacji, a także przygotowali wspólnie z innymi praskimi społecznikami interesujące koncepcje działań rewitalizacyjnych na Starej i Nowej Pradze.
T jak Targowa
Przez prawie cały 2014 r. prascy społecznicy, w tym członkowie naszego stowarzyszenia, aktywnie zabiegali o wdrożenie zmian w przestrzeni ulicy Targowej po zakończeniu budowy centralnego odcinka II linii metra. Zmiany w skrócie miały polegać na częściowym ograniczeniu (ale nie zamknięciu Targowej dla ruchu samochodowego!) przepustowości ulicy oraz oddaniu większej przestrzeni nieuprzywilejowanym uczestnikom ruchu (pieszym, rowerzystom, osobom niepełnosprawnym). Ważnym elementem projektu było również uporządkowanie parkowania.
Kierunek wdrożonych przez miasto zmian jest właściwy - przywrócono zlikwidowane jeszcze w latach 70. naziemne przejścia przez Targową, Ząbkowską i Okrzei (choć wciąż brakuje przejść przy Białostockiej, czy na wysokości poczty), na odcinku między Kijowską i Ząbkowską wprowadzono parkowanie równoległe, a także stworzono zalążek infrastruktury dla rowerów. Postulaty społeczne szły jednak znacznie dalej i mamy nadzieję, że do 2020 roku (gdy już powstanie wyczekiwana od lat obwodnica Pragi) władze będą skłonne je wdrożyć.
Nas cieszy również rosnące zainteresowanie mieszkańców jakością wspólnej przestrzeni na Pradze, czego efektem było powstanie inicjatywy Targowa dla Ludzi.
T jak Trasa (Świętokrzyska)
2014 rok był kolejnym, w którym staraliśmy się przekonać decydentów do zmiany złego projektu Trasy Świętokrzyskiej przechodzącej przez jedyny w okolicy park. Mimo, że w końcu Wojewoda Mazowiecki wydał zgodę na rozpoczęcie budowy, nas cieszy, że coraz więcej liderów opinii oraz organizacji społecznych podziela nasz punkt widzenia na istotę problemu, o którym głośno mówimy od ponad 6 lat. Zmiana postaw zaowocowała przygotowaniem wspólnie z Siskomem, Zielonym Mazowszem, Forum Rozwoju Warszawy oraz Grupą M20 listu otwartego w sprawie Trasy oraz przejrzystości miejskich inwestycji, który trafił do władz naszego miasta.
W jak wybory
Za nami również wybory samorządowe. Na Pradze wygrało je Prawo i Sprawiedliwość, które w koalicji w Praską Wspólnotą Samorządową będzie rządzić przez następne cztery (?) lata.
Wielką i pozytywną niespodzianką był wybór burmistrza dzielnicy. W Sylwestra został nim wieloletni radny naszej dzielnicy, Paweł Lisiecki, z którym wielokrotnie współpracowaliśmy przy różnych działaniach podejmowanych na Pradze. Optymizmem napawają słowa nowego burmistrza, który w dniu zaprzysiężenia mówił m.in.:
"Mam wiele priorytetów. Chcę zgłaszać projekty uchwał z zakresu mieszkalnictwa. Chcę rozbudowywać ścieżki rowerowe oraz modernizować parki. Będę wspierać inicjatywy lokalne, a organizacje społeczne będę traktować jako równorzędnych partnerów. Musimy wspierać budowę kapitału społecznego".
R jak V Praski Rajd Pojazdów Zabytkowych
W 2014 r. po raz piąty współorganizowaliśmy wraz ze Stadem Baranów oraz magazynem "Classic Auto" rajd pojazdów zabytkowych po ulicach naszej dzielnicy. Jak zawsze impreza przyciągnęła liczne grono miłośników starych automobili, którzy poprzez udział w nim mieli okazję poznać zarówno topografię, jak i historię tej części Warszawy. Meta ubiegłorocznego rajdu znajdowała się w Koneserze, na którego terenie równocześnie odbywały się kulminacyjne obchody Święta Ulicy Ząbkowskiej.
S jak Skwer im. M. i M. Radziwiłłów
Po naszych wieloletnich staraniach, dzięki przychylności niektórych praskich radnych, w tym Pawła Lisieckiego i Jacka Wachowicza udało się wreszcie uhonorować w praskiej przestrzeni publicznej małżeństwo wielkich filantropów Michała i Marię Radziwiłłów, fundatorów Bazyliki NSJ na Michałowie. Ich imieniem został nazwany skwer na rogu ulic Otwockiej i Kawęczyńskiej (przy pętli tramwajowej).
Z jak zabytki
Miniony rok nie był zbyt udany dla praskich, a zwłaszcza michałowskich zabytków. Ani Młyn Michla, ani Drucianka, ani tym bardziej drewniak na Kawęczyńskiej nie zostały poddane gruntownemu remontowi. Niemniej warto odnotować inicjatywę jednego z członków naszego stowarzyszenia, dzięki któremu na praskich zabytkach pojawiły się tablice Miejskiego Systemu Informacji. Dzięki tablicom coraz liczniej przybywający na Pragę turyści będą mogli dowiedzieć się, jaka historia kryje się za popadającymi po 1989 r. w ruinę budynkami.
KMI
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)

















.jpg)




