Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zieleń na Pradze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zieleń na Pradze. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 listopada 2016

300 drzew dla Pragi - cz. 2

Nie minęło kilka dni od publikacji naszego ostatniego postu o rozpoczęciu akcji nasadzeń drzew na Pradze, a już widać w najbliższej okolicy kolejne efekty projektu "300 drzew dla Pragi".

Zieleń pojawiła się na ulicy Łochowskiej, w tym w miejscu regularnie rozjeżdżanym przez samochody dostawcze...








Hitem są jednak nasadzenie na Folwarcznej, w tym drzewa iglaste.






Mamy nadzieję, że to początek zazieleniania dzikiego parkingowiska i stworzenia tam skweru z prawdziwego zdarzenia dla mieszkańców, o którego powstanie upominamy się od lat.

Taki skwer mógłby wyglądać tak, jak na poniższych wizualizacjach przygotowanych dla naszego stowarzyszenia przez studentów architektury krajobrazu z SGGW.




Trzeba tylko chcieć :)

niedziela, 21 sierpnia 2016

Praskie balkonowe ogrody

Wakacje pomału zbliżają się do końca, więc najwyższa pora na krótkie podsumowanie tegorocznego sezonu kwiatowego. Cieszymy się, że tradycja zakładania balkonowych i przydomowych ogrodów z każdym rokiem znajduje nowych naśladowców. 

Poniżej krótki przegląd najciekawszych kompozycji z ulic Szmulek.


Fasolowy balkon z ulicy Kawęczyńskiej


Wertykalny ogród na ulicy Kawęczyńskiej


Ciekawa aranżacja z wykorzystaniem krat zabezpieczających balkon bloku spółdzielczego


Ulica Wołomińska


Ulica Wołomińska part 2


Ulica Radzymińska


Ciekawa aranżacja terenu przy wiacie śmietnikowej


Przydomowy ogródek na ul. Jadowskiej


Ulica Jadowska



Ogród kwiatowo-warzywny na Zachariasza


Czy z tej fasoli urośnie drabina do nieba?


Pomidory, pomidory...



Ulica Grajewska


Ulica Grajewska part 2

Dla porównania przypominamy kwiatowe aranżacje z ubiegłego roku - kliknij.

Jeśli zauważyliście w trakcie swoich spacerów po Pradze inne ciekawe przykłady balkonowych i przydomowych ogrodów, prześlijcie nam zdjęcia - umieścimy je w internecie. Piszcie na 

stowarzyszenie.michalow@gmail.com

niedziela, 8 maja 2016

Zazieleniamy Pragę

Rok 2016 może okazać się przełomowym pod względem rozwoju zieleni w naszej dzielnicy. Dzięki wysiłkom wielu mieszkańców, w tym członków naszego stowarzyszenia, zrewitalizowanych lub stworzonych zostanie 7 skwerów i tzw. parków kieszonkowych, wzdłuż kilkunastu praskich ulic zostanie nasadzonych 300 drzew, a kilka ulic Nowej Pragi pokryje nowa zieleń przyuliczna.


Nowe nasadzenia drzew wzdłuż ul. Siedleckiej

Zauważalny wzrost zieleni na Pradze nie byłby możliwy bez budżetu partycypacyjnego, którego dwie edycje już za nami, a trzecia w trakcie. W ubiegłorocznym głosowaniu mieszkańcy naszej dzielnicy bezdyskusyjnie opowiedzieli się za rozwojem zieleni – dwa z trzech najwyżej ocenionych projektów dotyczyły właśnie nasadzeń nowych drzew i tworzenia nowych lub rekultywacji dotychczas istniejących skwerów. Jeśli do tego dodamy fakt przejęcia przez miasto, dzięki m.in. naszym staraniom dawnego salezjańskiego ogrodu jordanowskiego przy ul. Otwockiej, nie bez kozery można napisać, że to my, mieszkańcy dbamy na Pradze o rozwój terenów zielonych. 


Dawny salezjański Jordanek na ul. Otwockiej

Dlaczego takie inicjatywy są ważne? Lata zaniedbań, rozproszenie kompetencji (na Pradze za zieleń odpowiadają m.in. Zarząd Praskich Terenów Publicznych, Zarząd Oczyszczania Miasta, Tramwaje Warszawskie oraz Wydział Ochrony Środowiska), a także kolejne inwestycje drastycznie ingerujące w zieleń (ostatnim przykładem jest budowa Trasy Świętokrzyskiej, z powodu której drogowcy wycięli znaczną część jednego z dwóch oficjalnych praskich parków przy ul. Kawęczyńskiej) spowodowały znaczące zmniejszenie powierzchni terenów zielonych. 


Kilkaset zdrowych drzew wycięto w Parku Michałowskim w związku z budową Trasy Świętokrzyskiej

Naukowcy i planiści od lat biją na alarm. Przykładowo główne ulice Starej Pragi są zadrzewione jedynie w ok. 40% w stosunku do liczby drzew postulowanej w planie miejscowym. Daleko też Pradze do 10 metrów kwadratowych ogólnodostępnej zieleni urządzonej przypadającej na każdego mieszkańca, dostępnej w zasięgu pieszym, wyliczonej w warszawskim Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego.

Co zrobić, aby tę sytuację poprawić? Na pewno warto skorzystać z miejskich narzędzi takich jak budżet partycypacyjny (w tym roku też zgłoszony został projekt przewidujący utworzenie kilku skwerów), czy inicjatywa lokalna. W tym ostatnim przypadku można przykładowo wspólnie z sąsiadami uprzątnąć i zazielenić podwórko kamienicy, czy stworzyć ogród społecznościowy, w którym mieszkańcy będą mogli posadzić kwiaty, czy warzywa. Warto też lobować za zielenią – w Zarządzie Dzielnicy, wśród radnych, czy w Zarządzie Oczyszczania Miasta. Razem jeszcze bardziej zazielenimy Pragę.

KMI

piątek, 6 marca 2015

Park czy parking przy Folwarcznej i Łochowskiej?

Na Szmulowiźnie i Michałowie brakuje urządzonych terenów zielonych. Na całej Pradze Północ według oficjalnych danych Dzielnicy istnieją tylko trzy urządzone obszary zieleni: Park Praski, Park przy ul. Kawęczyńskiej oraz zieleniec u zbiegu ulic Siedleckiej i Otwockiej (tzw. Jordanek).



Dwa z wymienionych terenów zielonych są zagrożone częściową lub całkowitą likwidacją - park na Szmulowiźnie/Michałowie w około 50% ma być przeznaczony pod Trasę Świętokrzyską, a "Jordanek" chce zabudować jeden z dużych deweloperów (wystąpił o warunki zabudowy zieleńca w roku 2014). Może się więc okazać, że za dwa lata nasza okolica zostanie niemal całkowicie pozbawiona urządzonych terenów zielonych (zostanie jedynie skwer M. i M. Radziwiłłów).  

Szansą na ich częściowe odtworzenie mogłoby być zadrzewienie i przekształcenie w urządzony skwer niezabudowanego terenu ograniczonego ulicami Wołomińską, Folwarczną, Siedlecką i Łochowską. 

Jeszcze kilka lat temu obszar ten przypominał wyglądem miejską łąkę:


   
W czasie modernizacji ulicy Kawęczyńskiej w 2013 roku teren ten był wykorzystywany jako zaplecze budowy, co skutkowało jego zniszczeniem. 


Od tego czasu dużą część terenu zaanektowali kierowcy na "dziki" parking.
Teren jest rozjeżdżany i degradowany. Zieleń łąkowa od strony ulicy Folwarcznej prawie zniknęła.  

Ten stan chcą "zalegalizować" władze miasta (Biuro Gospodarki Nieruchomościami), które ogłosiły niedawno przetarg na zorganizowanie tu wielkiego, płatnego parkingu.

Podobny parking funkcjonuje od lat na sąsiednich działkach pomiędzy ulicami Wołomińską, Folwarczną i Radzymińską. Jak wpływa na wygląd okolicy obrazują te zdjęcia.





Jak widać parking nie jest zatłoczony - po co więc budować obok kolejny? Za to wyglądem przypomina raczej dalekie przedmieścia niż centrum Warszawy. 

Zaniepokojeni planami BGN wystąpiliśmy z oficjalnym pismem do burmistrza Pawła Lisieckiego. Pismo prezentujemy poniżej.


Na tym  terenie powinien powstać skwer, a nie kolejny parking!!! 

TP/KMI