Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tereny zielone na Pradze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tereny zielone na Pradze. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 stycznia 2016

122 drzewa poszły pod topór w Parku Michałowskim

Mimo naszych wieloletnich starań o ocalenie drzewostanu Parku Michałowskiego przy ul. Kawęczyńskiej, ponad sto drzew: dębów, lip, topól padło wczoraj, tj. 25 stycznia 2016 r. pod piłami drwali. 




Stąd wiemy, że wycinka objęła tyle drzew.


Pewnie nasi oponenci, którzy walczyli o jak najszybszą budowę Trasy Świętokrzyskiej bez oglądania się na zapyziały zieleniec na Szmulkach, wzruszą tylko ramionami. A nam jest żal. 

  
Dobrze, że w tej czarze goryczy jest odrobina miodu. Udało się przekonać władze Warszawy, w tym Wiceprezydenta Jacka Wojciechowicza, aby Trasę Świętokrzyską jak najbardziej zwęzić na wysokości jej przebiegu przez park. Mimo oporów inwestora - Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych - ten plan się powiódł. W ten sposób ocalono kilkadziesiąt starych drzew, w tym dorodne, wysokie drzewa o ponad metrowej średnicy pnia. 


       
Nasze społeczne zmagania o ocalenie parku wiele nas nauczyły i wiele kosztowały. Przedstawiano nas, także w poważnych mediach, jako grupkę oszołomów, szkodników hamujących potrzebne inwestycje, egoistyczne stowarzyszenie NIMBY: "tylko nie przez mój ogródek". Internetowi hejterzy wylewali i leją na nas kubły pomyj. 

Z drugiej strony nasze działania integrowały lokalną społeczność. Poznaliśmy wielu wspaniałych, mądrych ludzi, którzy wsparli nas swoją wiedzą i zaangażowaniem. Nastawienie urzędników miejskich też ulegało zmianie - od lekceważenia czy wręcz "obrażania się" na nas, do merytorycznych dyskusji i wspólnych prób racjonalnego rozwiązania problemu. 

Ścięte drzewa w parku nie odrosną. Wszyscy straciliśmy nieodwracalnie coś cennego. Mamy nadzieję, że nasze wieloletnie starania nie poszły na marne. Wśród wielu mieszkańców, urzędników i polityków samorządowych rodzi się świadomość, że tereny zielone w mieście są dobrem tak rzadkim i trudnym do odtworzenia, iż trzeba je chronić prawie za wszelką cenę.