sobota, 2 grudnia 2017

Podwórko płotem przegrodzone

Dziś krótko o Nieporęckiej i Tarchomińskiej, gdzie mamy do czynienia ze swoistym własnościowym miksem - obok budynków komunalnych powstały nowe wspólnoty mieszkaniowe wykształcone z inwestycji deweloperskich, jak i wspólnoty z udziałem miasta, w których część właścicieli wykupiła mieszkania.

To co ostatnio zbulwersowało wielu mieszkańców, to sprawa płotu, którym ZGN odgrodził "swoją" kamienicę przy Nieporęckiej 8 od Wspólnoty przy Tarchomińskiej 7. Płotem zostało podzielone nie tylko wspólne do tej pory podwórko, ale i unikatowa dwustronna kapliczka. Udaliśmy się na miejsce i sprawdziliśmy jak sytuacja wygląda na pozostałych podwórkach stanowiących własnościowy miks. 



Nieporęcka 8 - bariera nr 1 (stalowa brama) 


Kapliczka na tle niedawno ustawionego płotu 


Widok na drugą stronę kapliczki od Tarchomińskiej 7 (Wspólnota) - ze względu na brak altany śmietnikowej (o budowę wspólnej dla obu kamienic - wspólnotowej i komunalnej - występowała WM) kontenery stoją w przejeździe bramowym utrudniając poruszanie się



Brama od strony Tarchomińskiej

Na pozostałych posesjach sytuacja wygląda następująco:



Komunalna Tarchomińska 1 oddzielona płotem od inwestycji deweloperskiej przy Nieporęckiej 2 - śmieci, podobnie jak we wcześniej opisanym przypadku zalegają w przejeździe bramowym.



Choć w przejeździe bramowym oraz... 



... w kamienicy znajdują się lokale, gdzie można byłoby zorganizować punkt wyrzucania śmieci...

Pozytywnym przykładem współdzielenia przestrzeni są natomiast budynki przy Nieporęckiej 6 (wspólnota) i Tarchomińskiej 5 (ZGN)...



... oraz Nieporęckiej 12 i 12 A (Wspólnoty) i Tarchomińskiej 11 (ZGN)







Choć i w tym ostatnim przypadku problemem pozostają śmieci, dla których brakuje wiaty - mimo wskazywania na ten cel pustostanu w parterze budynku komunalnego.

Abstrahując od kwestii grodzeń być może najlepszym rozwiązaniem problemu lokalizacji śmietników mogłoby być usytuowanie kontenerów w przestrzeni ulicy - przykład z Hiszpanii na zdjęciu poniżej.



piątek, 1 grudnia 2017

Rozświetliliśmy skwer Radziwiłłów

Zbliżający się koniec roku przynosi dobre nowiny. Najpierw uspokojona Radzymińska, teraz doświetlenie skweru Radziwiłłów - przestrzeń w naszym najbliższym sąsiedztwie ulega poprawie.


Druga inwestycja nie byłaby możliwa, podobnie zresztą jak pierwsza, gdyby nie budżet partycypacyjny i projekt Krzyśka Michalskiego z naszego stowarzyszenia pod nazwą "Zielone Skwery Pragi" (doczekał się dwóch kontynuacji). To właśnie w ramach tego projektu powstają nowe lub doposażane są już istniejące sąsiedzkie tereny zielone na Pradze. 

Takim zaniedbanym terenem był w pewnym sensie skwer Radziwiłłów - co prawda wymieniono na nim w przeszłości ławki i nawierzchnię alejek, ale zapomniano o oświetleniu, przez co przestrzeń niezbyt zachęcała do przebywania w niej wieczorową porą. 
Od lat staraliśmy się, jako stowarzyszenie, zwrócić uwagę włodarzy na tę przestrzeń - najpierw doprowadzając do nadania bezimiennemu skwerowi nazwy upamiętniającej małżeństwo zasłużonych dla Pragi filantropów, Marię i Michała Radziwiłłów, następnie ratując część drzew przed dziwną wycinką. Doposażenie skweru w latarnie, to kolejny element zmian (i zapewniamy, że nie ostatni). Poniżej kilka zdjęć z montażu oraz dzisiejszej premiery oświetlenia :)






Przestrzeń zyskała na jakości 



Na zakończenie składamy serdeczne podziękowania pracownikom Wydziału Infrastruktury, która to jednostka nadzorowała realizację projektu z BP: Agnieszce Uhle i przede wszystkim Pani Naczelnik, Agnieszce Zawistowskiej :) Bez Waszego wsparcia nie udałoby się osiągnąć takiego dobrego efektu końcowego. Dziękujemy!

poniedziałek, 27 listopada 2017

Zapomniane praskie bruki

Kilkanaście dni temu pojawiła się informacja o wpisaniu przez Stołecznego Konserwatora Zabytków brukowanej nawierzchni 61 warszawskich ulic do gminnej ewidencji zabytków. Na Pradze Północ wpis objął nawierzchnię ulic Letniej, Lęborskiej, Olszowej, Stolarskiej, Wileńskiej i Kłopotowskiego.

Niestety, w naszej okolicy nie wpisano żadnego bruku, a takich miejsc nie brakuje. Poniżej krótkie zestawienie miejsc, gdzie możecie zobaczyć zarówno granitową "skandynawkę", jak i "kocie łby" - świadków bogatej historii tej części Pragi. Część nawierzchni jest wtórna, a część to przełożona nawierzchnia historyczna. Są też miejsca unikatowe, które koniecznie powinny zostać objęte dodatkową ochroną.


Na początek "kocie łby" przy Bazylice NSJ od strony Siedleckiej. Prawdopodobnie ułożenie wtórne, ale być może właśnie tymi kamieniami wyłożona była jakaś nawierzchnia w okolicy.



Kawęczyńska, Podlaska oraz Aleja Tysiąclecia - wtórne wyłożenie "kocimi łbami" miejsc parkingowych. To dobre rozwiązanie pozwalające ponownie wykorzystać historyczną nawierzchnię. O jego stosowanie apelujemy przy okazji remontów lokalnych ulic, gdy spod warstwy asfaltu zaczynają być wydobywane piękne, równo ułożone kamienie (jak ostatnio na Siedleckiej).


Wyłożone cenną, bazaltową "skandynawką" wjazdy bramowe. Unikat, o który trzeba dbać przy remontach ulic - tutaj na Kawęczyńskiej.


Radzymińska - kilkanaście wjazdów, podobnie na Ząbkowskiej


Otwocka 9


Otwocka 7


Ślady "kocich łbów" w podwórkach - Kawęczyńska 61 - ledwo widoczne kamienie wskazują, gdzie był kiedyś wjazd na posesję z drewniakiem.


Kompleks młyński Michla


Kawęczyńska 18


Kawęczyńska 26, przy drewniaku, "kocie łby" prześwitują spod asfaltu


Wtórnie ułożona kostka bazaltowa i "kocie łby" na odcinku Kawęczyńskiej od Ząbkowskiej do Folwarcznej... 


...i przy wyjeździe z Zajezdni "Praga"


A także na odcinku końcowym, na wysokości parku - udało się nam uratować ten fragment przed wyasfaltowaniem przy okazji budowy Trasy Świętokrzyskiej.

"Skandynawka" na Mackiewicza, wjazdach Siedleckiej (pod asfaltem "kocie łby") i na Łomżyńskiej (droga do...?)


Mackiewicza


Siedlecka 


Łomżyńska

Bruk niewiadomego pochodzenia na Podlaskiej oraz Łomżyńskiej - prawdopodobnie pierwotna nawierzchnia.


Podlaska


Łomżyńska 29

I na koniec dwie perły - jedna zlokalizowana w rejonie Dworca Wschodniego, w pobliżu reliktu dawnego Dworca Terespolskiego (szkoda, że tą wyłożoną "skandynawką" drogą codziennie jeżdżą ciężarówki po złom, którego skup mieści się w ocalałym fragmencie dworca)...







...a druga, to zachowane do naszych czasów, wyłożone kocimi łbami podwórze dawnego kompleksu gmachów szkolnych między Otwocką, Łochowską i Siedlecką. O wpisanie budynków do rejestru zabytków postulujemy od kilku lat, ale sprawa utknęła w MWKZ. A śpieszyć się trzeba, zwłaszcza, że budynki mieszkalne będą remontowane w ramach ZPR i prace objąć mają również podwórko...








Jak widać, nie brakuje w okolicy zabytkowej nawierzchni - dlatego apelujemy do SKZ o objęcie tych wszystkich miejsc ochroną konserwatorską.