niedziela, 30 października 2016

Kolejna apteka, czyli o lokalach użytkowych

Przed kilkoma tygodniami, w lokalu użytkowym, który znajduje się w budynku komunalnym pod adresem Ząbkowska 22/24/26 otworzona została apteka. Na pierwszy rzut oka nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że po sąsiedzku, pod nr 18, w budynku spółdzielczym, od wielu lat działa…inna apteka. Ktoś powie, że dobrze, gdy firmy konkurują o klienta. 

Czy jednak ulice współczesnych miast powinny funkcjonować w oparciu o model monokultury, gdzie klient znajdzie obok siebie trzy banki i dwie apteki, ale by skorzystać z usług szewca, krawca, czy napić się kawy będzie musiał pofatygować się kilometr dalej, a czasem i do innej dzielnicy?


Odpowiedź na to pytanie zdecydowanie brzmi NIE. Najlepiej o tym wiedzą zarządzający galeriami handlowymi, gdzie rzadko można znaleźć zlokalizowane obok siebie punkty handlowe należące do tej samej branży lub skierowane do tego samego segmentu klientów. 

Od razu nasuwa się pytanie, dlaczego tzw. modelu tenant mix, czyli mieszania funkcji usługowych, nie może w takich, jak na Ząbkowskiej przetargach, stosować największy dysponent lokali użytkowych na Pradze, tj. praski ZGN? A nawet gdy zastosuje, kończy się to czasem groteskowo, jak w przypadku wynajęcia lokalu na zakład pogrzebowy vis-a-vis…szkoły podstawowej i gimnazjum przy ul. Otwockiej. Za politykę wynajmu lokali usługowych ZGN był krytykowany od dawna. Jeszcze kilka lat temu, ponad 25% spośród prawie 1200 miejskich lokali usługowych na Pradze stało pustych. W ostatnich latach sytuacja nieco się poprawiła dzięki zwiększającemu się zainteresowaniu prowadzeniem biznesu na Pradze po otwarciu II linii metra. Wraz ze wzrostem wynajętych lokali wzrosło jednak ich zadłużenie. 

Z dostępnych publicznie danych wynika, że tylko w okresie 2010-2014 nastąpił wzrost zadłużenia najemców lokali użytkowych wobec miasta aż o 30%. Kolejnym zauważalnym problemem jest przeznaczenie danego lokalu. Alkohole 24 h w miejsce działającej od dziesięcioleci księgarni, punkt gastronomiczny, którego właściciel wiesza niezgodne z przepisami reklamy, czy położone przy ciągach pieszych lokale zamienione na magazyny to tylko kilka przykładów, które na co dzień rażą spacerujących po ulicach naszej dzielnicy. Nie wspominam tutaj o pustostanach, które straszą nawet w tak prestiżowych lokalizacjach, jak okolica Konesera. Przykładowo można tam znaleźć niewynajęte od kilku lat lokale usługowe z witrynami od ulicy, które znajdują się w komunalnym budynku wyremontowanym w ramach mikroprogramu rewitalizacji Pragi.

Warto o tych przypadkach pamiętać i uczyć się na błędach szczególnie teraz, gdy do naszej dzielnicy planowany jest transfer sporych środków publicznych w ramach Zintegrowanego Programu Rewitalizacji do 2022 r. Jednym z jego założeń jest poprawa jakości przestrzeni publicznej oraz rozwój przedsiębiorczości właśnie w oparciu o zasób miejskich lokali użytkowych. Obyśmy nie musieli w nich oglądach kolejnych aptek…

KMI

poniedziałek, 24 października 2016

Rozświetlmy ulicę Kawęczyńską na Święta

W ubiegłym roku zachęcaliśmy mieszkańców do rozświetlenia na Święta balkonów i budynków, w których mieszkają. Teraz poszliśmy za ciosem i wystąpiliśmy do Zarządu Dróg Miejskich z propozycją objęcia tegoroczną iluminacją świąteczną ulicy Kawęczyńskiej, na odcinku od ulicy Ząbkowskiej do ulicy Objazdowej.


Do tej pory iluminacje kończyły się zawsze na Ząbkowskiej. Warto to zmienić, zwłaszcza, że Kawęczyńska jest jedną z najładniejszych ulic na Pradze Północ, z zachowaną zabudową pierzejową, w większości z okresu przed I wojną światową i z lat 20. XX w., w 2013 r. przeszła generalny remont polegający m.in. na wymianie nawierzchni, odtworzeniu historycznej kostki na odcinku Ząbkowska-Folwarczna i montażu stylowych latarń-pastorałów warszawskich, które znacząco poprawiły komfort przebywania w tej przestrzeni. 


Przy ul. Kawęczyńskiej znajduje się wiele cennych zabytków, takich jak m.in. dawna Fabryka Farb Graficznych, zabudowania zajezdni tramwajowej Praga, drewniak Burkego, dworek Feliksa Świętochowskiego, czy wreszcie jeden z największych i najpiękniejszych kościołów Warszawy - monumentalna Bazylika Najświętszego Serca Jezusowego.

Iluminacja świąteczna, do tej pory kończąca się na ul. Ząbkowskiej, jeszcze mocniej podkreśliłaby unikalny charakter ulicy Kawęczyńskiej, a także wpłynęłaby pozytywnie na odbiór przez mieszkańców zmian dotyczących poprawy estetyki przestrzeni publicznej, realizowanych m.in. w ramach Zintegrowanego Programu Rewitalizacji.
Mamy nadzieję, że ZDM przychyli się do naszej inicjatywy i Kawęczyńska rozbłyśnie na tegoroczne Święta. 

sobota, 22 października 2016

Wyremontowana przychodnia tuż za... płotem

Powoli dobiega końca remont budynku, w którym mieści się przychodnia przy ul. Otwockiej 1. Dodatkowo, prace obejmują rekultywację terenu wokół. Wykonawcą prac jest warszawska firma "Amat" Zbigniew Hordyj.

Cieszy fakt, że Samodzielny Zespół Publicznych Zakładów Lecznictwa Otwartego Warszawa Praga zdecydował się wreszcie na modernizację placówki. Wszystko wskazuje na to, że po wyremontowaniu budynku zyskamy placówkę zdrowotną spełniającą wszystkie standardy XXI w.



Remont budynku i rozszerzenie jego funkcji (w przyszłości placówka dziennej opieki nad seniorami) są jak najbardziej uzasadnione. To co jednak częściowo budzi nasze wątpliwości, dotyczy rearanżacji otoczenia przychodni. Ale po kolei.

Zaniedbany teren wokół przychodni od lat aktywizował mieszkańców i samorządowców. Przed kilkoma laty sadziliśmy tam kwiaty w ramach sąsiedzkiej akcji "Bratek", aby poprawić choć trochę estetykę tej przestrzeni. Interweniowaliśmy też w SZPZLO w sprawie jego rekultywacji. W związku z brakiem środków po stronie przychodni, skorzystaliśmy z mechanizmu budżetu partycypacyjnego. W 2014 r. jeszcze się nie udało, ale w kolejnym, remont skweru przy przychodni (i kilku innych) poparło 1755 mieszkańców, którzy wybrali do realizacji projekt "Zielone Skwery Pragi" firmowany przez Krzysztofa Michalskiego, członka naszego stowarzyszenia. Projekt zajął na Pradze Północ 3. miejsce.



W przypadku Otwockiej 1 chodziło m.in. o naprawę zniszczonego murku i betonowych gazonów na kwiaty, doświetlenie terenu oraz ustawienie mebli miejskich, w tym stołów do różnych gier i ławek.



Widząc na co dzień takie obrazki, jak ten poniżej, przedstawiający siedzących z braku ławek na gazonach pacjentów w oczekiwaniu na otwarcie przychodni, nikt nie kwestionował potrzeby remontu.



Projekt miał być realizowany w tym roku. Niestety nie jest. Z jednej strony wynika to z opieszałości projektanta wyłonionego w przetargu przez Urząd Dzielnicy, z drugiej, z braku wymiany informacji między dzielnicą, a przychodnią. 

Nie mając świadomości realizacji projektu z budżetu partycypacyjnego, przychodnia opracowała odrębny projekt i znalazła środki na jego realizację. 



Sam projekt aranżacji przestrzeni wokół budynku jest dobry. Cieszy dobór dobrej jakości materiałów, planowany montaż mebli miejskich, czy doświetlenie terenu.

Martwi relatywnie mała ilość zieleni (powierzchni trawników) oraz płot, który powstaje w miejsce zniszczonego murku odgradzającego wcześniej teren przychodni od działek komunalnych. W sprawie tego ostatniego spotykaliśmy się w czerwcu z dyrekcją przychodni, pełnomocnikiem ds. rewitalizacji oraz pracownikami Wydziału Estetyki Przestrzeni Publicznej w Urzędzie Miasta. Pomimo jasnego stanowiska reprezentantów miasta w sprawie grodzenia przestrzeni publicznej płot pozostał w projekcie...

Przedstawiciele przychodni obiecali jednak, że rozważą by furtki nie były zamykane na klucz i przestrzeń była dostępna dla mieszkańców po zamknięciu przychodni. 

Poniżej publikujemy zdjęcia z wciąż trwającego remontu (robione na różnych etapach).


W trakcie prac pod topór poszła również część dotychczasowej szaty roślinnej.



Dodatkowa rampa dla wózków powstała od strony ulicy Siedleckiej, częściowo kosztem trawnika.



Brukowane alejki i teren przed budynkiem od strony Otwockiej, który zostanie utwardzony.


Przestrzeń za budynkiem, zostanie wyłożona mineralną nawierzchnią "oddychającą".



Prawie gotowy fragment płotu od strony Siedleckiej i Otwockiej. Betonowe podstawy i słupki mają być jeszcze okryte klinkierem.


Powstający pozostały fragment ogrodzenia. Na pierwszym planie dodatkowa furtka, ograniczająca dostęp od strony hostelu. 




Prace remontowe wiążą się niestety ze zniszczeniami pozostałej przestrzeni. Mamy nadzieję, że m.in. chodnik na Kawęczyńskiej i zieleń w pasie drogowym zostaną poprawione.

Tak jak wspominaliśmy na wstępie, budynek i teren przychodni odzyskają blask. Mamy jednak nadzieję, że cała przestrzeń będzie dostępna dla mieszkańców w co najmniej takim stopniu, jak była do tej pory. Szkoda byłoby limitować przestrzeń przewidzianą do realizacji w ramach projektu dla centrów lokalnych.

poniedziałek, 17 października 2016

Zwalczamy nielegalne reklamy na Ząbkowskiej

Kolejny przykład walki z reklamozą na Pradze. Tym razem Ząbkowska 54. Od kilku miesięcy działa tam punkt gastronomiczny. W lokalu komunalnym.

Nie byłoby nic kontrowersyjnego w tej działalności, gdyby nie fakt, że najemca postanowił dać znać urbi et orbi o serwowanych frykasach. Tyle, że zrobił to niezgodnie z obowiązującym prawem, obwieszając dookoła reklamami fasadę wpisanego do ewidencji zabytków budynku, dodatkowo chronionego planem miejscowym.


Reklamy zdominowały również zabytkową kapliczkę z rzeźbą Maryi, autorstwa Feliksa Giecewicza, jedną z nielicznych pamiątek po działającej w pobliżu fabryce Labor, produkującej m.in. naczynia emaliowane. Wpisana do rejestru zabytków kapliczka została odrestaurowana w 2008 r.


Na skutek naszej interwencji z ZGN, po dwukrotnym monicie, część reklamy została usunięta.


Teraz elewacja wygląda tak, jak na poniższym zdjęciu.


Od strony Ząbkowskiej nadal cała witryna jest zdominowana agresywną czerwienią. Szkoda. 

Może najemca powinien zapoznać się z przykładami dobrych praktyk reklamowych na Pradze, o których pisaliśmy niedawno? Będziemy się tej sprawie jeszcze przyglądać.

sobota, 15 października 2016

Jaka polityka mobilności dla Warszawy?

Od 15 czerwca do 10 października trwały konsultacje społeczne dotyczące Warszawskiej Polityki Mobilności (WPM).


WPM jest dokumentem strategicznym wyznaczającym cele i sposoby nowego, aktywnego sposobu zarządzania komunikacją w mieście. Jak wspominał zwolniony niedawno z pracy w ratuszu wiceprezydent Jacek Wojciechowicz, "to dokument, który niejako poszerza dotychczasowe ustalenia i przedstawia nowe rozwiązania. [...] Chcemy przede wszystkim uczynić miasto bardziej przyjazne dla niezmotoryzowanych, przywrócić miejskie funkcje obszarom centrum, nadal rozwijać transport publiczny i układy obwodnicowe". 

Te deklaracje władz wpisują się w nasze działania, nic więc dziwnego, że wzięliśmy udział w konsultacjach i wnieśliśmy szereg uwag do WPM. Mamy nadzieję, że zostaną uwzględnione w ostatecznej wersji dokumentu, którą ma przyjąć Rada Warszawy. Prezentujemy je poniżej:

1. Dodanie ambitnych celów - do 2020 roku przeniesiemy parkowanie z chodników na jezdnie i tym samym uwalniamy je dla pieszych

2. Dodanie celów dotyczących zanieczyszczenia powietrza, zmniejszenie zanieczyszczenia

3. Połączenie jednostek miejskich odpowiedzialnych za inwestycje (tramwaje, ZDM, ZMID) w jedno biuro, aby realizowały wspólne cele

4. Określenie oceny pracy urzędników przez pryzmat realizacji Warszawskiej Polityki Mobilności

5. Zapisanie budżetu inwestycyjnego przeznaczonego wyłącznie na potrzeby ruchu pieszego, który powinien stanowić 10% ogólnego budżetu inwestycyjnego na transport (taki jaki procent stanowi ruch pieszy w stosunku do ogólnego budżetu). Pieniądze powinny być przeznaczone na poprawę ruchu pieszego

6. Dodanie i opisanie zasad współpracy z PKP pod względem lepszej integracji terenów kolejowych z terenami miejskimi.

7. Dodanie i opisanie zasad współpracy z policją, tak aby policjanci prowadzili patrole monitorujące wykroczenia kierowców przeciwko uczestnikom niechronionym: wyprzedzanie i omijanie przed przejściem dla pieszych, niezatrzymanie się na zielonej strzałce, nie ustąpienie przejazdu na przejeździe rowerowym

8. Wpisanie w cele Inżyniera Ruchu, aby brał pod uwagę zapisy Warszawskiej Polityki Mobilności w ocenie inwestycji, w ustawieniu sygnalizacji świetlnych (aby promować ruch pieszy, rowerowy i komunikację miejską)

9. Powołanie Oficera Pieszego wraz z odpowiednim zespołem i zapleczem budżetowym, aby dbał o interesy pieszych - obecnie nie ma takiej osoby w mieście

niedziela, 9 października 2016

Szmulki i Michałów na szklanym ekranie

Zapewne wielu z naszych czytelników, zwłaszcza mieszkających na Szmulkach i Michałowie, oglądając polskie filmy fabularne o różnej tematyce nieraz było w stanie dostrzec znajomą przestrzeń, budynki, charakterystyczne punkty.

Okazuje się, że nasza okolica swoimi unikalnymi plenerami często ściąga ekipy filmowe. Dzięki zachowanej do dziś architekturze i w niewielkim stopniu zmienionym układzie urbanistycznym tą część Pragi szczególnie upodobali sobie reżyserzy filmów wojennych, ale nie tylko. Poniżej znajdziecie subiektywny wybór filmów z ostatnich kilkunastu lat, do których sceny kręcono na Szmulkach i Michałowie. Ze względu na zmiany w przestrzeni część z nich jest świetnym źródłem historycznym. Zaczynamy.

"Złoto dezerterów", 1998, reż. Janusz Majewski



Nasza okolica w komedii Majewskiego oddaje klimat Warszawy z czasów okupacji. W jednej ze scen widzimy historyczny tramwaj linii 25 (kursowała do pętli przy Bazylice) wyjeżdżający z praskiej zajezdni w kierunku Ząbkowskiej (na dalszym planie Kawęczyńska 16). To scena historyczna - tramwaje przestały jeździć w tym kierunku w 2000 r.

"Miasto 44", 2014, reż. Jan Komasa



W najnowszym filmie o powstaniu warszawskim znów "gra" Praga. Pokazana w filmie ulica Kawęczyńska, którą przemyka tramwaj z głównym bohaterem filmu, "udaje" ulicę... Marszałkowską. 

"Testosteron", 2007, reż. Andrzej Saramonowicz



W popularnej komedii Saramonowicza nasza okolica pokazywana jest aż przez ok. 10 minut. Kilka scen przedstawiających ślub jednego z bohaterów zostało nakręconych przed i w środku Bazyliki NSJ. W filmie widać imponujące schody prowadzące do wnętrza świątyni jeszcze bez kamiennych figur apostołów Piotra i Pawła.

"Służby specjalne", 2014, reż. Patryk Vega





Reżyserowi służb specjalnych musiała się bardzo spodobać nasza okolica. W swoim filmie wykorzystał plenery wokół Bazyliki (w filmie nasz kościół znajduje się na Białołęce) oraz ulicy Grajewskiej. 

Jeśli znacie inne filmy (oprócz popularnych seriali wojennych, takich jak "Czas Honoru", o którym kiedyś pisaliśmy) kręcone w naszej okolicy, wpisujcie tytuły w komentarzach. 

niedziela, 2 października 2016

Praskie wzorcowe reklamy

Osoby śledzące nasze działania wiedzą doskonale, że od dawna staramy się zwalczać nielegalne praktyki reklamowe na Pradze Północ. Oprócz piętnowania takich praktyk i zachęcania organów administracji publicznej do korzystania z przewidzianych na tym polu rozwiązań prawnych staramy się również promować pozytywne wzorce. 

Poniżej znajdziecie subiektywny wybór estetycznych i oryginalnych rozwiązań reklamowych, które można dostrzec spacerując, zwłaszcza wieczorami, po ulicach Pragi. Mamy nadzieję, że te przykłady zainspirują innych przedsiębiorców, którzy wciąż wieżą, że wielki baner, czy oklejona witryna przyciągają klientów.


Rozświetlony szyld Teatru Baj przy ul. Jagiellońskiej


Znana z akcji "Jestem z Pragi" Galeria Klitka przy Ząbkowskiej


Galeria Rzeczy Wyszukanych przy Ząbkowskiej - tu znajdziecie oryginalne ubrania i dodatki na przeróżne okazje


Klimatyczna klubokawiarnia "Mucha nie siada" przy Ząbkowskiej 38


Galeria Szuflada przy Kawęczyńskiej 4 zachęca do wejścia oryginalną reklamą i bogatym asortymentem


Klubokawiarnia "To się wytnie" przy Stalowej zachwyca oryginalnym szyldem


Znany bywalcom Targowej neon zawieszony na siedzibie Muzeum Warszawskiej Pragi


Galeria Stalowa na... ulicy Stalowej


Sklep ze zdrową żywnością przy ul. Wileńskiej


Kawiarnia przy Wileńskiej 3



Jadłoteka przy placu Wileńskim kusi kolorowym napisem i wielką witryną



Jedyna księgarnia przy ulicy Targowej


Sąsiedzki sklep przy Targowej, obok poczty


Sieciówki też mogą reklamować się przy pomocy eleganckich neonów


Oryginalny neon Baru Ząbkowskiego


Restauracja "Na Żarty" przy Ząbkowskiej


Światowe marki odzieżowe na Pradze? Tak, w "Ważce" przy Ząbkowskiej 18

Jeśli w trakcie Waszych spacerów po Pradze zauważycie ciekawe przykłady reklam, zróbcie zdjęcie i wyślijcie je nam na stowarzyszenie.michalow@gmail.com

Warto promować dobre praktyki.