sobota, 12 sierpnia 2017

Remonty kamienic, a w zasadzie ich brak - ciąg dalszy pytań do ZGN

Po sporym zainteresowaniu lokatorów budynków komunalnych tematyką remontów w ramach programu rewitalizacji, co było widoczne m.in. zwiększonym czytelnictwem jednego z naszych tegorocznych postów, a także pytaniami zadawanymi mailowo i podczas publicznych spotkań, postanowiliśmy iść za ciosem i zadaliśmy praskiemu ZGN kolejne serie pytań. Tym razem zapytaliśmy o budynki, które:

- nie zostały ujęte w ZPR, a zostały np. doposażone w CO,

- zostały ujęte w ZPR jedynie w kontekście doposażenie w CO,

- zostały ujęte w ZPR, ale ich mieszkańcy zwracali się do nas z pytaniami, jakie prace zostaną wykonane,

- nie zostały ujęte w ZPR, a wg publicznie dostępnych danych nie były objęte roszczeniami.

Poniżej publikujemy listę pytań oraz odpowiedź, jakiej udzielił ZGN:

Jakie prace remontowe/związane z doposażeniem w CCO i CO/rekultywacją podwórek i ew. kiedy planowane są w następujących budynkach (część z nich została ujęta w ZPR jedynie w zakresie podłączenia do CO)?

- Kawęczyńska 4, 7, 15, 65

- Radzymińska 16, 29A, 31, 31A, 35, 37, 47

- Grajewska 21 i 21A

- Łomżyńska 6, 29 i 31

- Jadowska 7

- Otwocka 12

- Siedlecka 26, 27A, 32, 34, 45

- Łochowska 17

Odpowiedź ZGN Praga Północ:



Komentarz:

- Kawęczyńska 7 ma też adres Radzymińska 8 i jest jednak zarządzana przez ZGN. Zadamy dodatkowe pytania dotyczące tego budynku (obok prowadzona jest duża inwestycja deweloperska)

- pojawiło się kilka nowych informacji dotyczących roszczeń (Grajewska i Radzymińska)

- dziwi brak remontów chociażby elewacji w przypadku Kawęczyńskiej 4, czy Siedleckiej 45, gdzie dwa lata temu odtwarzano balkony (remont elewacji poprawiłby znacząco jakość przestrzeni), podobne pytania można postawić np. wobec Jadowskiej 7 i Otwockiej 12

- Radzymińska 16, gdzie niedawno odnawiano podwórze, nie zostanie podłączona do CO. Wystąpimy o wspominaną analizę.


Siedlecka 45


Otwocka 12


Radzymińska 16


Kamienice komunalne przy Grajewskiej

niedziela, 6 sierpnia 2017

Aleja Tysiąclecia doczekała się remontu

Przed kilkunastoma dniami rozpoczął się remont Alei Tysiąclecia - drogi wewnętrznej przebiegającej na tyłach budynków Aleja Tysiąclecia 151 i Kijowska 11. Ogłoszony przez Dzielnicę przetarg wygrała firma Instal Nika Sp. z.o.o. Spółka komandytowa, która zaoferowała się przeprowadzić remont za kwotę ok. 1,217 mln zł

Sam fakt realizacji remontu za środki dzielnicowe jest o tyle ciekawy, że w poprzednich latach, gdy mieszkańcy zgłaszali taki projekt do budżetu partycypacyjnego, był on odrzucany ze względu na fakt obciążenia tego terenu na rzecz osób trzecich - w domyśle chodziło o RSM Praga. Zapytaliśmy więc Urząd, dlaczego teren remont jednak może być realizowany ze środków publicznych. Poniżej odpowiedź na nasz wniosek:



Zakres prowadzonych obecnie prac jest mało skomplikowany - zostaną wykonane miejsca postojowe (parkowanie prostopadłe) z polnego kamienia - co akurat w tym miejscu jest niezłym pomysłem (nawiązanie do historycznej nawierzchni) - a także wyremontowana zostanie nawierzchnia jezdni oraz chodniki przylegające do remontowanej ulicy (te od strony bloku Aleja Tysiąclecia 151 są jednak w niezłym stanie, więc może trochę szkoda ich ruszać?).


Kilka zastrzeżeń mamy natomiast do organizacji ruchu, zwłaszcza dziwnej decyzji o niemontowaniu progów zwalniających (obecnie występują na tej ulicy). Ich brak, plus nowa, równa nawierzchnia, będą zachęcać do brawurowych popisów ze strony co niektórych kierowców. Rezygnując z progów można było pomyśleć nad innymi rozwiązaniami, np. esowaniem jezdni lub stworzeniem woonerfu w tym miejscu. Niepokoi też brak dodatkowej zieleni. Widać, nic nie nauczyliśmy się od 2014 r., gdy remontowano łącznik Siedlecka-Radzymińska.

Poniżej kilka zdjęć z placu budowy:


Obecnie auta parkują gdzie popadnie, nie licząc oczywiście tych na parkingu społecznym.


Piątkowe popołudnie - fajrant


Miejsca postojowe z kamieni. Nie wyglądają najgorzej, jednak dziwi różnica poziomów w stosunku do obecnej jezdni. Zgłosiliśmy tę kwestię do Wydziału Infrastruktury.




Jezdnia jeszcze nie jest remontowana. Doskonale widać progi zwalniające, których nie ma na stałej organizacji ruchu...



Ten fragment warto byłoby wysłupkować.


Czekamy oczywiście na finalny efekt z końcową oceną remontu ulicy. Mamy nadzieję, że jeszcze parę rzeczy uda się poprawić.


sobota, 5 sierpnia 2017

Historyczna szansa na poprawę sytuacji pieszych na granicy Pragi i Targówka

Granica Pragi z Targówkiem. Dzień jak co dzień. Setki ludzi podążają po piachu o Kauflanda lub na przystanek wzniecając tumany kurzu. Inni narażają życie idąc obok samochodów przez przejazd na Naczelnikowskiej, bo nie są w stanie wspiąć się na niewygodną kładkę. Takie obrazki to codzienność.


Nawołujemy o zmianę tej sytuacji od lat. Apelujemy do ZDM i PKP. W ubiegłym tygodniu dostaliśmy sygnał, że kołatanie ma sens. Okazuje się, że ZDM, pomimo niedopuszczenia do głosowania w ramach BP projektu Krzysztofa Michalskiego z naszego stowarzyszenia, który to projekt przewidywał budowę chodnika na przystanek Piotra Skargi przez przejazd na Naczelnikowskiej, podchwycił jednak ten pomysł i prowadzi działania na rzecz wybudowania tego wyczekiwanego przez mieszkańców chodnika. Drogowcy zabrali się na serio do pracy, czego efektem spotkanie z PKP - poniżej zamieszczamy notatkę z tego spotkania.

Jest szansa na powstanie chodnika. ZDM ma nawet poglądowy projekt. Przeszkodą jest niewielki budynek kolejowy ulokowany pod kładką. Mamy nadzieję, że kolejarze go przeniosą w inne miejsce.

Jak napisała nam przedstawicielka ZDM:

Następne spotkanie odbędzie się w siedzibie PKP w celu omówienia możliwości likwidacji strażnicy i zmechanizowania przejazdu, po to żeby mógł powstać postulowany przez mieszkańców chodnik. Chodnik może być prowadzony tylko przy istniejącej jezdni a nie po przedepcie, gdyż przepisy nie dopuszczają dwóch przejazdów (pieszy i samochodowy) w tak bliskiej odległości od siebie. Konieczny jest jeden wspólny przejazd.



To nie koniec dobrych wiadomości. Jest już niemal pewna budowa chodnika pod wiaduktem. ZDM ma już decyzję lokalizacyjną i wystąpił do wojewody o pozwolenia na budowę. Po jego otrzymaniu trzeba znaleźć wykonawcę i zacząć prace. Tym samym 4 lata naszych monitów mają szansę zakończyć się pozytywnie.


Oczywiście będziemy nadal monitorować działania drogowców i kolejarzy. Aż do pozytywnego efektu.

środa, 2 sierpnia 2017

Zieleń za blachą i drutem kolczastym 2

Nasz ubiegłoroczny wpis poświęcony nieco zapomnianemu ogrodowi ośrodka Caritas przy Kawęczyńskiej 49 musiał być chyba czytany przez reprezentantów tej kościelnej organizacji, ponieważ w tym roku przestrzeń na tyłach budynku przeszła metamorfozę. Cieszy fakt zagospodarowania tego terenu na skwer, szkoda, tylko, że wciąż pozostaje to teren zamknięty, dostępny jedynie dla osób przebywających w ośrodku. Poniżej kilka fotek "znad" blaszanego ogrodzenia.






Przyjemnie prawda? Niestety, podczas prac ciężki sprzęt nieco poniszczył np. wjazd na posesję, który stanowi jednocześnie ciąg pieszy na ulicy Siedleckiej. Mamy nadzieję, że zostanie naprawiony.


Jeszcze jedna rzecz przykuła naszą uwagę. Otóż przy 6 nowo nasadzonych drzewkach pojawiły się kartki z informacją, że nasadzenia zostały zrealizowane w ramach projektu z budżetu partycypacyjnego "300 drzew dla Pragi".


Sytuacja jest o tyle dziwna, że działka stanowi własność kościelną, a zgodnie z regulaminem projekty BP mogły być realizowane jedynie na działkach miejskich. Skontaktowaliśmy się z projektodawczynią, Karoliną Krajewską, pytając czy wyrażała zgodę na modyfikacje. Gdy okazało się, że nie, postanowiliśmy zapytać u źródła, czyli w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Dzielnicy. Otrzymaliśmy 2 podobnie brzmiące, enigmatyczne zarazem odpowiedzi, które publikujemy poniżej. Czekamy (złożony został kolejny wniosek o dostęp do informacji publicznej) na kopię uzgodnień/porozumienia między Dzielnicą i Caritas.



Cieszymy się oczywiście z nasadzeń, ale patrząc na stan drzew (widać to najlepiej na poniższych zdjęciach), być może lepiej byłoby, gdyby zostały posadzone wzdłuż ulicy (łatwiejsze podlewanie). Ponadto o należytą kompensację środowiskową w związku z budową Trasy Świętokrzyskiej praski samorząd powinien walczyć w Mieście i ze ZMID. O tym, jak to wyglądało w rzeczywistości, napiszemy wkrótce.



środa, 26 lipca 2017

Dalszy ciąg remontowych pytań do praskiego ZGN

Po dużym zainteresowaniu lokatorów budynków komunalnych tematyką remontów w ramach programu rewitalizacji, co było widoczne m.in. zwiększonym czytelnictwem jednego z naszych tegorocznych postów, a także pytaniami zadawanymi mailowo i podczas publicznych spotkań, postanowiliśmy iść za ciosem i zadaliśmy praskiemu ZGN kolejne serie pytań. 

Pierwsza z nich dotyczyła budynków przy Łochowskiej, Siedleckiej, Markowskiej, Otwockiej, Środkowej i Strzeleckiej. To efekt pytań zadawanych przez mieszkańców, jak i niezbyt jasnych informacji przekazywanych na organizowanych przez ZGN i Dzielnicę spotkaniach dla lokatorów budynków przeznaczonych do remontu:

1. Czy lokatorzy ww. budynków zostali formalnie powiadomieni o podejmowanych działaniach dotyczących ich lokali? Czy była wysyłana korespondencja w tej sprawie? (poprosiliśmy o wskazanie dat zawiadomienia oraz udostępnienie wzoru pisma)

2. Na jakiej podstawie podjęta została decyzja o wykwaterowaniu budynków z powodu konstrukcji stropów? (poprosiliśmy o kopie ekspertyz)

3. Kiedy oficjalnie zapadły decyzje o wykwaterowaniu?

4. Ile mieszkań zastępczych będzie przedstawianych każdemu lokatorowi? Jaki będzie standard tych mieszkań? Co w sytuacji, gdy standard będzie odbiegał od oczekiwań lokatora?

5. Na jakiej podstawie osoby kierowane do mieszkań zastępczych muszą przechodzić czasochłonny i skomplikowany proces analogiczny, jak w przypadku starania się o nowe mieszkanie komunalne?

6. Jakie rozwiązania zostaną przedstawione najemcom, których mieszkania zostaną zlikwidowane w wyniku prac remontowych ze względu na mały metraż?

7. Kto pokryje koszt przeprowadzek i kto będzie realizował te prace?

8. Kiedy planowane jest rozpoczęcie i zakończenie procesu wykwaterowania?

9. Na jakiej podstawie podjęte zostały decyzje o doposażeniu budynków w windy, nadbudowach itp.?


Poniżej zamieszczamy odpowiedź z-ca dyrektora ZGN, Cezarego Szajewskiego, datowaną na 21 lipca (data jest istotna, o czym za chwilę).


Komentarz:

Nie będziemy odnosić się do wszystkich przekazanych informacji, ale to co budzi szczególne wątpliwości, to kwestie ekspertyz wytrzymałościowych (powinny zostać upublicznione). 
Kolejna kwestia, o którą pytają mieszkańcy to liczba wskazań - co w sytuacji, gdy 2 wskazane lokale nie będą odpowiadały najemcy? Czy dostanie trzeci? Jak widać, nie jest łatwo pracownikom ZGN odpowiedzieć na to pytanie.
Co wreszcie oznacza lokal o standardzie nie niższym, niż obecnie zajmowany? Czy w przypadku najemców lokali na Łochowskiej (doposażone w CO, ale nie podłączone do sieci), zostaną oni zakwaterowani do mieszkań z CO, czy bez?
Wątpliwości budzi również kwestia wind, zwłaszcza, jeśli ich budowa ma być realizowana kosztem powierzchni mieszkalnej, a nie na zewnątrz. Pytanie również, jak doposażenie budynków w windy będzie wpływać na przebieg procesu inwestycyjnego, szczególnie w kontekście pozyskania decyzji o warunkach zabudowy i pozwoleń na budowę...

No i last but not least - jak wynika z informacji opublikowanej przez KOPL, zapadły decyzje, by nie modernizować budynków przy Markowskiej 12 i 14. Te decyzje zapadły na spotkaniu, które odbyło się przed 17.07 i uczestniczył w nim m.in. Cezary Szajewski. Ten sam Szajewski podpisany jest pod pismem z 21.07, w którym wspomina o uruchomionej procedurze wykwaterowania m.in. Markowskiej... To w końcu jak to będzie z Markowską?



Jeśli macie inne pytania dotyczące Waszych budynków, zgłaszajcie je do nam na adres: stowarzyszenie.michalow@gmail.com

niedziela, 23 lipca 2017

Kiedy Jordanek zostanie otwarty dla mieszkańców?

Za kilka tygodni zostanie oddana do użytku Trasa Świętokrzyska na odcinku Zabraniecka-Kijowska. Tymczasem ślimaczą, by nie powiedzieć, stoją w miejscu prace związane z realizacją kompensacji przyrodniczych, do których zobowiązany jest inwestor na podstawie decyzji środowiskowej. Temu tematowi poświęcimy kilka najbliższych wpisów interwencyjnych na naszym blogu.

Na pierwszy ogień idzie dawnych Jordanek przy Siedleckiej/Otwockiej. Przypomnijmy, planowana zabudowa tego terenu wywołała protesty mieszkańców. Udało się doprowadzić do odkupienia przez Miasto st. Warszawa w lutym 2016 r. działki od Towarzystwa Salezjańskiego. Teren został przeznaczony na publiczny skwer w ramach kompensacji środowiskowych. Wizja architektów nie zachwycała, ale w sytuacji deficytu terenów zielonych należało wykonać ją jak najszybciej.


W kwietniu br. prace wystartowały. Niestety, zaczęto od wycinek, w tym usunięcia pnia po wielkiej topoli, który można było zaadaptować np. na element naturalnego placu zabaw.


Dalsze prace realizowane były dość niechlujnie. Teren Jordanka rozkopano w związku z planowanym wykonaniem alejek, ziemią z wykopów zasypano trawniki, połamano mniejsze drzewka...



Usuwając chore drzewa wykonawca zapomniał jednak o demontażu zbędnych elementach technicznych, takich jak nieużywany słup energetyczny...


W maju prace stanęły na dobre. Oczom wykonawców ukazały się relikty przedwojennego zagospodarowania Jordanka, w tym elementy sadzawki. Aż dziw bierze, że wykonawca nie posiłkował się ortofotomapami, na których te elementy są widoczne - zwrócił na to uwagę Stołeczny Konserwator Zabytków w swojej opinii z 19 maja br. przesłanej do ZMID.




Z przekazanych po naszej interwencji w ZMID informacji wynika, że prowadzone są odkrywki celem udokumentowania ww. reliktów. 



Dobrze byłoby skorygować projekt i zachować przynajmniej układ oryginalnego Jordanka. A w przyszłości odtworzyć sadzawkę. Ale czas ucieka. Pojawia się też pytanie, czy wykonawca zdąży z realizacją kompensacji do otwarcia ulicy? Zwłaszcza, że w lipcu miał wejść również na skwer Radziwiłłów, a nie widać by coś się na tym terenie działo.

O tym i kolejnych działaniach kompensacyjnych napiszemy wkrótce.

piątek, 14 lipca 2017

Zieleń, ławki i rowery - podsumowanie 4. edycji Budżetu Partycypacyjnego na Pradze Północ

Za nami 4. edycja Budżetu Partycypacyjnego. Podobnie jak w minionych latach, również i tym razem niekwestionowanym zwycięzcą na Pradze Północ były projekty zielone. Tematyki zielonej dotyczyło aż 17 z 38 wybranych przez mieszkańców do realizacji projektów.




Cieszy duża aktywność mieszkańców naszego rejonu (Szmulowizna i Michałów) oraz Starej Pragi - właśnie w tym obszarze w przyszłym roku realizowanych będzie 15 projektów (dla porównania w skali dzielnicy realizowanych będzie 13 projektów, a na Nowej Pradze i Pelcowiźnie 10.

Cieszy okazane po raz kolejny poparcie dla projektów, które składali członkowie naszego stowarzyszenia (m.in. Krzysiek Michalski i Konrad Marczyński) oraz sympatycy, a także dla tych, które popieraliśmy wraz z innymi organizacjami pozarządowymi działającymi na Pradze. Dla porządku przytaczamy listę zwycięskich projektów, które popieraliśmy/składaliśmy:

Ogólnodzielnicowe:

- Więcej zieleni na Pradze
- Praga pamięta - odnówmy zabytkowe tablice pamiątkowe - PSM Michałów
- Droga dla rowerów przy PKP Stadion - PSM Michałów

Nowa Praga i Pelcowizna

- Nowa zieleń dla przedwojennej Nowej Pragi

Stara Praga ze Szmulowizną i Michałowem:

- Urządzenie zieleni i posadzenie drzew po północnej stronie ulicy Kijowskiej na wysokości Dworca Wschodniego
- Nowe ławki dla Pragi - PSM Michałów
- Park kieszonkowy Białostocka/Radzymińska
- Zielone skwery Pragi 3 - PSM Michałów
- Ławki obywatelskie w Parku Michałowskim
- Rodzinna Olimpiada Podwórkowa - PSM Michałów

Dziękujemy za wszystkie głosy poparcia i mamy nadzieję, że w przyszłym roku projekty zostaną zorganizowane. 

Dziękujemy również za to, że wygrały projekty poprawiające przestrzeń naszej dzielnicy :) To pokazuje, czego tak naprawdę chcą mieszkańcy Pragi!

środa, 12 lipca 2017

Śladami budżetu partycypacyjnego na Pradze

Zakończone niedawno głosowanie w 4. edycji budżetu partycypacyjnego (wyniki mają zostać ogłoszone w najbliższy piątek) skłania do refleksji. Choć projektów zgłoszono sporo, miasto wydało sporo środków na promocję idei budżetu partycypacyjnego wśród mieszkańców, do przysłowiowych urn poszło najmniej osób od początku warszawskiej przygody z tą formą podejmowanie decyzji (mówi się o 117 tys. głosujących).

Naszym zdaniem głównym powodem jest tempo realizacji zwycięskich projektów oraz jakoś prac. Postanowiliśmy się przyjrzeć realizacji niektórych zwycięskich projektów z 1. i 2. edycji BP na Pradze Północ. Poniżej krótka fotorelacja.


Zaczynamy od względnie prostego projektu przy Sierakowskiego - stworzenie dodatkowego przejścia dla pieszych przy szpitalu. Powstało nie bez kłopotów. W pierwotnej wersji nie obniżono np. krawężników. Dopiero po interwencji Krzyśka Michalskiego z naszego stowarzyszenia w Wydziale Infrastruktury zostało to poprawione. Dziś z przejścia korzysta codziennie kilkaset osób.


Rewitalizacja wybiegu dla miśków, czyli jednego z symboli Pragi, to efekt 1. edycji BP. Projekt był w trójce najwyżej ocenionych pomysłów mieszkańców. Roboty wykonano solidnie.


Kolejny, zwycięski projekt z 1. edycji - punkty bezprzewodowego dostępu do internetu, m.in. w parkach i na skwerach. Projekt się sprawdza i wiele osób korzysta z tego rozwiązania na co dzień mimo coraz większej powszechności internetu w telefonach komórkowych.


Stacja Praga, czyli zwycięski projekt z 2. edycji. Miało być centrum aktywności przy Ratuszowej 6. Ostatecznie powstała automatyczna toaleta, z ławką, koszem i stojakiem na rowery. Toalet nigdy za wiele, ale łza się w oku kręci, jeśli spojrzymy na Ratuszową 6, która coraz bardziej niszczeje...


300 drzew dla Pragi - jeden z najlepszych projektów z 2. edycji. Dowód na to, że beneficjentem BP może być niemal każdy mieszkaniec. Szkoda tylko, że część drzew usycha, choć projektodawczyni przewidywała pielęgnację.




Odnawiamy praskie bramy to jeden ze zwycięskich projektów z 2. edycji. Miało zostać odnowionych 5 bram, finalnie udało się odnowić tylko jedną, przy Wileńskiej 13. Ale efekt i tak cieszy.



Rekultywacja zieleni przyulicznej na Nowej Pradze to również projekt z 2. edycji. Efekty, zwłaszcza przy Kowieńskiej i Kowelskiej, cieszą wzrok.




Jednym ze zwycięskich projektów rowerowych z 1. edycji był projekt dotyczący rozwoju sieci rowerowej na Nowej Pradze i Pelcowiźnie. Na zdjęciu jego element, tj. kontrapas na 11 Listopada.


Na koniec psi wybieg przy Stalowej 67. Mimo lokalizacji na uboczu, korzysta z tej przestrzeni wielu miłośników czworonogów. Byłoby ich jeszcze więcej, gdyby dzielnica doposażyła obiekt w oświetlenie (było w projekcie uwzględnione).


Powyższe zdjęcia pokazują, że BP ma sens i daje mieszkańcom szansę na zmianę okolicy. Oczywiście nie wszystko wygląda tak różowo. Wciąż czekamy na realizację projektu z 1. edycji (pasy rowerowe na Starej Pradze), 2. (zielone skwery Pragi), czy praktycznie całej 3. Mimo wszystko zachęcamy do korzystania z tej formy wpływania na to co się dzieje w naszym mieście. Warto wziąć sprawy w swoje ręce.