Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Otwocka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Otwocka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 listopada 2018

Ławki wróciły na Pragę

Po latach usuwania, chowania po piwnicach i magazynach, ale i niszczenia w bieżącym roku na praskie ulice wróciły ławki. Dzięki zwycięskiemu projektowi z budżetu partycypacyjnego, który zgłosił Krzysiek Michalski z naszego stowarzyszenia, tej jesieni 60 nowych ławek stanęło/stanie na praskich ulicach.

Projekt był efektem rozmów z wieloma mieszańcami, w tym osobami starszymi, które wskazywały potrzebę ustawienia ławek pozwalających choć na chwilę odsapnąć podczas codziennych spacerów. Ławki stanęły więc wzdłuż głównych szlaków komunikacyjnych, w większości przypadków z dala od okien mieszkańców (pamiętaliśmy o remoncie Kawęczyńskiej sprzed 5 lat). Wykonawcą projektu był Zarząd Zieleni Miasta st. Warszawy.
Na praskich ulicach stanęły 2 modele ławek - z podłokietnikami i bez podłokietników. To nowe wzorce ławek dla Warszawy - ZZW zaczął je stawiać również w innych dzielnicach. Poniżej kilka zdjęć z realizacji projektu na Pradze Północ.














To nie pierwsza nasza ławkowa interwencja. Po naszych pismach nowe ławki pojawiły się m.in. na terenach RSM Praga, przed przychodnią na Otwockiej, czy na skwerze Radziwiłłów :)




Doprowadziliśmy również do odnowienia latem tego roku zniszczonych ławek ustawionych przy ul. Kawęczyńskiej.


Cieszy, że również niektórzy deweloperzy dostrzegają potrzebę uzupełniania przestrzeni publicznych o ławki. Tutaj przykład z ul. Białostockiej.


wtorek, 21 listopada 2017

Co się dzieje na Łochowskiej i sąsiednich ulicach?

Działania miasta i jego jednostek realizowane w ramach programu rewitalizacji budzą wielkie zainteresowanie mieszkańców, szczególnie z budynków przeznaczonych do remontów. Chcąc ułatwić mieszkańcom poruszanie się w gąszczu informacji przygotowaliśmy przewodnik po różnych inwestycjach w naszej okolicy. Na początek kwartał między ulicami Łochowską, Łomżyńską i Otwocką. 

Na poniższej mapie zaznaczyliśmy budynki, które:
- zostały przekazane do TBS i w ramach programu rewitalizacji zostaną zaadaptowane na funkcje mieszkalne i społeczne 
- objęte są remontami w ramach programu rewitalizacji (remonty kompleksowe, doposażenie w CO)
- remontowane są przez prywatnych inwestorów

Ponadto wskazaliśmy lokalizację Domu Sąsiedzkiego oraz fragment ulicy, który ma być objęty projektem "Naprawa ulic".


Część prac już jest realizowana, szczególnie przez prywatnych inwestorów, którzy nie próżnują i remontują, korzystając z tego, że miasto realizuje ZPR w sąsiedztwie. Wyremontowana kamienica wśród innych wyremontowanych kamienic miejskich to w końcu większy zysk dla inwestora.



Łochowska 36 (w rękach prywatnych) 


Od lewej: Łochowska 40 (miejska, ZPR), 38B (prywatna), 38A (miejska, ZPR)



Łochowska 31 (Dom Sąsiedzki "Szmulowizna" - przestrzeń integracji mieszkańców)

Przestrzeń ulicy Łochowskiej ma duży potencjał - mamy nadzieję, że w jej rewitalizację zostaną zaangażowani mieszkańcy (obecni i przyszli), którzy już dziś dają dowód troski o wspólną przestrzeń prowadząc działania z zakresu miejskiego ogrodnictwa (urban gardening). Poniżej kilka przykładów.


Ogródek przed Domem Sąsiedzkim - widać też drzewo zasadzone w ramach projektu "300 drzew" dla Pragi zgłoszonego do budżetu partycypacyjnego przez Karolinę Krajewską.


Ogródek sąsiedzki przed budynkiem Łochowska 45/47 


Ogródek sąsiedzki - podwórze kamienicy Łochowska 38A (wkrótce więcej o tym budynku).

Mamy nadzieję, że niniejszy wpis rzuci trochę światła na inwestycje w okolicy i pozwoli rozwiać różne wątpliwości samych mieszkańców. 

sobota, 12 sierpnia 2017

Remonty kamienic, a w zasadzie ich brak - ciąg dalszy pytań do ZGN

Po sporym zainteresowaniu lokatorów budynków komunalnych tematyką remontów w ramach programu rewitalizacji, co było widoczne m.in. zwiększonym czytelnictwem jednego z naszych tegorocznych postów, a także pytaniami zadawanymi mailowo i podczas publicznych spotkań, postanowiliśmy iść za ciosem i zadaliśmy praskiemu ZGN kolejne serie pytań. Tym razem zapytaliśmy o budynki, które:

- nie zostały ujęte w ZPR, a zostały np. doposażone w CO,

- zostały ujęte w ZPR jedynie w kontekście doposażenie w CO,

- zostały ujęte w ZPR, ale ich mieszkańcy zwracali się do nas z pytaniami, jakie prace zostaną wykonane,

- nie zostały ujęte w ZPR, a wg publicznie dostępnych danych nie były objęte roszczeniami.

Poniżej publikujemy listę pytań oraz odpowiedź, jakiej udzielił ZGN:

Jakie prace remontowe/związane z doposażeniem w CCO i CO/rekultywacją podwórek i ew. kiedy planowane są w następujących budynkach (część z nich została ujęta w ZPR jedynie w zakresie podłączenia do CO)?

- Kawęczyńska 4, 7, 15, 65

- Radzymińska 16, 29A, 31, 31A, 35, 37, 47

- Grajewska 21 i 21A

- Łomżyńska 6, 29 i 31

- Jadowska 7

- Otwocka 12

- Siedlecka 26, 27A, 32, 34, 45

- Łochowska 17

Odpowiedź ZGN Praga Północ:



Komentarz:

- Kawęczyńska 7 ma też adres Radzymińska 8 i jest jednak zarządzana przez ZGN. Zadamy dodatkowe pytania dotyczące tego budynku (obok prowadzona jest duża inwestycja deweloperska)

- pojawiło się kilka nowych informacji dotyczących roszczeń (Grajewska i Radzymińska)

- dziwi brak remontów chociażby elewacji w przypadku Kawęczyńskiej 4, czy Siedleckiej 45, gdzie dwa lata temu odtwarzano balkony (remont elewacji poprawiłby znacząco jakość przestrzeni), podobne pytania można postawić np. wobec Jadowskiej 7 i Otwockiej 12

- Radzymińska 16, gdzie niedawno odnawiano podwórze, nie zostanie podłączona do CO. Wystąpimy o wspominaną analizę.


Siedlecka 45


Otwocka 12


Radzymińska 16


Kamienice komunalne przy Grajewskiej

wtorek, 21 lutego 2017

Nadjeżdża Veturilo

Do 1 marca jeszcze kilka dni. Drogowcy i pracownicy firmy NextBike, operatora warszawskiego systemu roweru publicznego Veturilo w pocie czoła montują kolejne stacje z rowerami, których liczba w tym roku ma dobić do 300. 

Dzięki wysiłkom mieszkańców, naszym oraz części radnych stacje roweru publicznego pojawią się również na Szmulkach i Michałowie, m.in. w rejonie ulic Radzymińskiej i Wiosennej (w kierunku centrum), przy Pelcowiźnie na Łomżyńskiej (w kierunku Targówka) oraz przy Otwockiej, naprzeciwko Bazyliki.


Stacja w rejonie ulicy Wiosennej


Stacja przy Pelcowiźnie



Miejsce pod stację przy Otwockiej (w trakcie montażu)

Nie wszystkie stacje zlokalizowano idealnie, ale ważne, że rower publiczny dotarł do tej części Pragi i już niedługo mieszkańcy będą mogli z niego korzystać. To nasz wspólny sukces.

A więc, 3,2,1...na rower i start!

wtorek, 28 czerwca 2016

Dzień świra na Otwockiej

Pamiętacie tę scenę z "Dnia świra", kiedy zbudzony wczesnym rankiem przez ekipę z młotem pneumatycznym Adaś Miauczyński otwiera okno i pyta - czy Panowie muszą tak nap...dalać od bladego świtu??!!!  


To samo chciałoby się krzyknąć u nas, kiedy mieszkańcy ulicy Otwockiej wyrywani są ze snu o szóstej rano przez piekielną maszynę do robienia BUUUUUUU, uruchamianą przez dozorcę szkoły. 



Ta maszyna jest przejawem najnowszego trendu w sprzątaniu "powierzchni płaskich". Poza generowaniem hałasu o natężeniu stu decybeli, służy do zdmuchiwania suchych liści i śmieci w inne miejsce - w tym przypadku z chodnika na jezdnię ulicy Otwockiej.   


Może po wykonaniu tej odpowiedzialnej pracy, oczywiście opłaconej z naszych podatków, mieszkańcom Otwockiej uda siś jeszcze poranna drzemka?

Nic z tego - oto nadciąga kolejna ekipa - uzbrojona w jeszcze większą maszynę do robienia BUUUUUUUUUUUUU.... 


Jej zadanie jest odmienne.  
Trzeba śmieci z jezdni ulicy Otwockiej zdmuchnąć z powrotem na chodnik!!! 


Przy okazji fajnie jest sprawić, aby trujące pyły o wszelkich możliwych średnicach zostały ponownie wzbite w powietrze. Przecież bardzo pragniemy nimi pooddychać.


Kiedy to odpowiedzialne zadanie zostało już wykonane, do walki z ciszą i porannym śpiewem ptaków rusza maszyna do robienia BRRRRRRR...


Maszyna do robienia BRRRRR..., poza tą jedną jakże istotną funkcją, powinna w teorii doczyszczać jezdnię przy krawężnikach. Zamiast tego leje wodę na środek jezdni, bo nikomu nie przyszło do głowy, aby przed rozpoczęciem czyszczenia nie dopuścić do zaparkowania samochodów przy krawężnikach. 


Dzień świra, doprawdy, dzień świra. 

niedziela, 3 kwietnia 2016

Gdy ciemności spowiją ziemię...

Od kilku tygodni wieczory na ulicach Szmulek i Michałowa wyglądają tak jak na poniższym zdjęciu.


Taka sytuacja jest być może dobra dla miłośników astronomii (w końcu w oświetlonym mieście słabo wypada oglądanie rozgwieżdżonego nieba), ale nie dla pieszych, rowerzystów, czy kierowców - na nieoświetlonych ulicach nietrudno o wypadek. 

Co jest przyczyną takiego stanu rzeczy? Odpowiedź jest prosta - szafa, tak elektryczna szafa na rogu ulic Otwockiej i Łochowskiej, w której znajdują się bezpieczniki do wszystkich latarni ulicznych na Szmulkach i Michałowie. Od kilku tygodni do szafy włamują się młodzi ludzie i raczej dla zabawy, niż z astronomicznych pobudek wyłączają światła. 

Wcześniej takie sytuacje się nie zdarzały, bo szafa była  solidna, niemal pancerna, zamknięta na kłódkę.


Może nie była zbyt ładna, więc drogowcy postanowili ją wymienić i ustawiono takie oto białe częściowo plastikowe cacko. 


Włamanie do nowej szafy i wyłączenie świateł na kilku ulicach jest dziecinnie proste, tym bardziej, że jedyną blokadę do sforsowania nie jest kłódka lecz.... śruba (sic!). Lepsze znów okazało się więc być wrogiem dobrego.


Sprawę wielokrotnie zgłaszaliśmy Straży Miejskiej, a ostatnio napisaliśmy do dzielnicowego pełnomocnika ds. bezpieczeństwa i burmistrzów. Zobaczymy jakie będą efekty. 

Faktem jest, że odszkodowania za złamane, czy skręcone nogi mieszkańców na nieoświetlonej ulicy wypłacane będą z polisy dzielnicy, czyli pieniędzy nas wszystkich, mieszkających i płacących podatki na Pradze.

KMI

czwartek, 5 listopada 2015

Najbardziej wyczekiwany chodnik na Pradze i Targówku!

Granica pomiędzy Pragą i Targówkiem na skrzyżowaniu ulic Radzymińskiej i Naczelnikowskiej. Właśnie tędy przebiega jeden z bardziej uczęszczanych szlaków komunikacyjnych, którym oprócz autobusów i samochodów (przeznaczono dla nich w sumie cztery pasy) przemieszczają się każdego dnia setki, a może i tysiące pieszych podążając do położonych po obu stronach „granicy” sklepów, na przystanki autobusowe, do szkół i przedszkoli. Kilka razy w roku podążają tamtędy delegacje oficjeli, by złożyć kwiaty i zapalić znicze pod miejscem pamięci narodowej.


Co łączy tych wszystkich ludzi? Piach i błoto przez które muszą brnąć, bo zapomniano o ok. 200 metrach chodnika wzdłuż Radzymińskiej między ul. Otwocką, a Naczelnikowską. Chodnika nie wykonano ani w 2009 roku, gdy PKP PLK remontowały wiadukt kolejowy nad Radzymińską i Al. Solidarności (przy okazji tego remontu oczywiście nikt nie pomyślał o budowie równoległej kładki dla pieszych łączącej Szmulki i Michałów z Nową Pragą), ani w 2011 roku gdy Zarząd Dróg Miejskich remontował ul. Naczelnikowską. O budowę tego kawałka chodnika upominali się warszawscy radni. Jednemu z nich pani prezydent odpisała, że piesi mogą wygodnie korzystać z chodnika po drugiej stronie ul. Radzymińskiej (zapominając dodać, że to „wygodne” legalne przejście ze Szmulek na Targówek wymaga trzykrotnego (sic!) przekraczania jednej z najbardziej ruchliwych ulic w Warszawie). Za chodnikiem lobowali mieszkańcy (prawie 400 głosów w pierwszej edycji budżetu partycypacyjnego), prascy społecznicy (w tym członkowie naszego stowarzyszenia), media, władze Pragi. I nic. Za każdym razem budowa rozbija się o uzgodnienia między Zarządem Dróg Miejskich i PKP PLK dotyczące ułożenia chodnika pod wiaduktem. Pierwsi twierdzą, że czekają na zgodę PKP, drudzy, że ich zgoda nie jest wcale potrzeba, aby budować tam chodnik. I tak od kilku lat.

Tymczasem piesi nadal zmuszani są do brnięcia po deszczu, czy roztopach przez błoto i kałuże. Pisząc o chodniku pod wiaduktem nie można nie wspomnieć o ograniczeniach dla pieszych na dalszym odcinku. Aby legalnie dojść do przystanku Piotra Skargi (w kierunku Marek) piesi muszą pokonać 2 kładki nad Radzymińską (na pierwszej, tej przy Naczelnikowskiej jest tylko jedna szyna, więc trzeba być kreatywnym by wtoczyć na górę np. wózek dziecięcy). To dla sprawnych. 




Jeśli ktoś z Państwa porusza się na wózku i chce ze Szmulek dostać się na Targówek Mieszkaniowy lub w odwrotnym kierunku, o własnych siłach może tego dokonać przekraczając Al. Solidarności na wysokości… ul. Szwedzkiej. A tyle słyszymy o tym, jak Warszawa staje się przyjazna pieszym, niepełnosprawnym i rowerzystom…

KMI