Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Radzymińska 49. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Radzymińska 49. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 stycznia 2019

Ostatnia zima Radzymińskiej 49?

Od kilku lat głośno wołamy o podjęcie działań na rzecz ocalenia dworku przy Radzymińskiej 49, najstarszego zachowanego budynku przy jej północnopraskim odcinku, datowanego na połowę XIX w. 

W ubiegłym roku znaczna część znajdującego się w prywatnych rękach budynku uległa zawaleniu. Z każdym miesiącem, mimo podjętych działań zabezpieczających, wynikających z nakazu Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków sytuacja ujętego w rejestrze budynku ulega pogorszeniu, co widać na załączonych zdjęciach.





Udało nam się dotrzeć do korespondencji prowadzonej przez konserwatora z PINB i właścicielami. 


Z korespondencji wynika, że:
- w 2018 r. do MWKZ wpłynął wniosek PINB dot. zajęcia stanowiska odnośnie rozbiórki budynku - MWKZ umorzył to postępowanie

- w tym samym roku odbyła się kontrola obiektu, a właściciele dostali całą listę nakazów. Część prac zabezpieczających to zapewne efekt kontroli, ale najważniejszych działań nie widać. Być może powinna odbyć się kolejna kontrola?

Całość dokumentacji publikujemy poniżej:



I decyzja nakazowa:






Mamy nadzieję, że obecna zima nie będzie ostatnią dla tego reliktu dawnej zabudowy Szmulek. 

niedziela, 4 lutego 2018

Coraz mniej dawnych Szmulek - Radzymińska 49

Przed kilkoma laty wołaliśmy na alarm w sprawie złego stanu najstarszego zachowanego budynku na Szmulkach - datowanego na lata 1850-1875 piętrowego domu przy 
Radzymińskiej 49. 




Zdjęcie budynku z lat 50. - archiwum MWKZ



Budynek, w którym od lat 30. ubiegłego wieku funkcjonował m.in. znany na prawym brzegu zakład fotograficzny został, jak wiele innych warszawskich nieruchomości, jakiś czas temu zwrócony. Mimo wpisania do rejestru zabytków, z każdym rokiem marniał, a właściciele nie bardzo chcieli inwestować w remont obiektu - podjęli wręcz działania, by "dworek" został z rejestru wykreślony.

W miniony czwartek zawalił się fragment frontowej ściany budynku. Byliśmy na miejscu i patrząc na to, co z "dworku" pozostało, prawdopodobnie zostanie wydany nakaz rozbiórki :(












Tak znika kolejny cenny zabytek, relikt dawnej Radzymińskiej - o jej charakterze świadczą już tylko zarysy budynków na istniejących kamienicach.



Po rozbiórce zapewne oczyszczoną działkę zakupi jakiś deweloper i wybuduje na niej kolejny kilkupiętrowy blok, jakich w okolicy nie brakuje... Szkoda, że w porę urzędy nie podjęły interwencji. Może była szansa na odkupienie nieruchomości i jej remont z przeznaczeniem np. na funkcje kulturalne (o co przed kilkoma laty postulowaliśmy)...

sobota, 28 lutego 2015

Najstarszy dom na Szmulkach ginie na naszych oczach

Przechodząc ulicą Radzymińską pewnie nie raz zwróciliście uwagę na szary parterowy dom znajdujący się pod numerem 49, w pobliżu skrzyżowania z ulicą Grodzieńską. Ten mocno nadwyrężony zębem czasu budynek jest prawdopodobnie najstarszą zachowaną budowlą na Szmulowiźnie i jednym z najstarszych budynków na całej Pradze.


Budynek, opisywany w przewodnikach turystycznych jako dworek, datowany jest na lata 1850-1875. Jest widoczny na miejskich planach z 1891 r. Właśnie w tym roku Szmulowizna została przyłączona do Warszawy. W okresie inkorporacji tych terenów budynek na Radzymińskiej 49 był jedną z nielicznych w tej części Pragi budowli murowanych (kolor różowy na poniższej mapie oznacza budynki murowane, a brązowy budowle drewniane).


O właścicielach i losach domu na Radzymińskiej wiemy niewiele. Nieprzerwanie od okresu międzywojennego funkcjonuje tam zakład fotograficzny. Budynek ma obecnie 8 właścicieli, którzy jednak nie okazują zbytniej troski o swoją własność. Mimo wpisu do rejestru zabytków (z lipca 1965 r.) budynek grozi zawaleniem. Ostrzegają o tym odpowiednie tabliczki. 


Na sąsiedniej posesji do ubiegłego roku stały opuszczone budynki usługowe, które zostały rozebrane na polecenie Urzędu Dzielnicy.




Najbardziej zniszczona jest tylna część budynku. Działka, na której stoi dworek, jest strasznie zaśmiecona.


Obecny stan budynku nie daje niestety dużych szans na jego ocalenie. A szkoda, bo budynek i działka na której się znajduje, mają naprawdę duży potencjał. Mogłoby tam powstać np. centrum aktywności lokalnej lub jakaś galeria wystawiennicza dla praskich artystów. Z kolei w ogrodzie na tyłach budynku mogłyby się odbywać spotkania z mieszkańcami i warsztaty plenerowe.

Marzenia...

KMI