Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skup złomu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skup złomu. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 kwietnia 2015

Praska ziemia niczyja cz. 5 (teren między Dw. Wschodnim, a ul. Mackiewicza)

Dziś kolejna, piąta już część naszego cyklu o terenach na Pradze, które choć formalnie należą do miasta lub skarbu państwa, wyglądają tak, jakby były pozbawione właściciela. 
Tym razem chcemy przybliżyć teren, który położony jest pomiędzy Dworcem Wschodnim, a ul. Mackiewicza oraz pomiędzy ul. Kijowską, a torami linii średnicowej.

Teren ten ma dwóch właścicieli - miasto stołeczne Warszawę oraz skarb państwa, w którego imieniu zarządza nim PKP. Strukturę własności dobrze widać na poniższej mapie (kolor żółty oznacza miasto, kolor różowy skarb państwa).


Większość interesującego nas terenu historycznie związana jest z początkami kolei na Pradze. W latach 1866-1944 funkcjonował tam Dworzec Terespolski.


Źródło: kolejka marecka

Do dziś zachował się jedynie fragment zabudowań Dworca Terespolskiego, w którym od wielu lat działa...skup złomu.




Teren przed skupem złomu jest bardzo zdewastowany przez ciężarówki odbierające złom.


Co ciekawe, ciężarówki odbierające złom wjeżdżają na miejsce  po zabytkowej drodze, której nawierzchnia wykonana jest z granitowej kostki, tzw. skandynawki.



Od 2009 r. zachowany do naszych czasów fragment Dworca Terespolskiego, jako tzw. relikt, został wpisany do gminnej ewidencji zabytków. Wielka szkoda, że PKP nie jest w stanie wykorzystać tego obiektu do stworzenia miejsca pamięci poświęconego historii kolejnictwa na Pradze. W relikcie można byłoby utworzyć ekspozycję multimedialną, natomiast na skwerze przed budynkiem mogłyby zostać wyeksponowane zabytkowe parowozy. Przykładem niech będzie odremontowany zabytkowy parowóz ustawiony na terenie krakowskiej AGH.


Źródło: Agh.edu

Pozostała część terenu nie prezentuje się lepiej pomimo remontu w latach 2010-2012.





Poza wymianą chodników wykonawcy chyba zapomnieli o nasadzeniach, małej architekturze, czy nowych lampach. Pozostawione "zatoczki" świadczą o tym, że inwestor planował montaż ławek.



Zapomniano również o wymianie oświetlenia, choć po drugiej stronie Dworca Wschodniego nowe lampy się pojawiły.


Jak widać na powyższych zdjęciach, wciąż brakuje pomysłu na zagospodarowanie terenów wokół Dworca Wschodniego. Nie zmieniły tego póki co uchwalenie dla tego obszaru jesienią 2010 r. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ani plany inwestycyjne miasta związane z budową Trasy Świętokrzyskiej.

Nam marzy się stworzenie zielonego skweru wraz z mini muzeum praskiego kolejnictwa. Byłaby to ciekawa przestrzeń rekreacyjno-edukacyjna, której na Pradze brakuje.

KMI

wtorek, 11 listopada 2014

Praska ziemia niczyja - śmietnisko wzdłuż torów kolejowych linii wołomińskiej

Jest na Pradze Północ miejsce szczególne. To ogromny teren liczący kilkadziesiąt tysięcy metrów kwadratowych, który choć ma właściciela (jest nim Skarb Państwa, a użytkownikiem wieczystym jest PKP PLK), przypomina ziemię niczyją. W dodatku zamienioną w gigantyczny śmietnik.



Chodzi oczywiście o ogromny teren wzdłuż Alei Solidarności, rozcinający Pragę na dwie połówki słabo ze sobą połączone. Oprócz torów linii wołomińskiej znajdują się tam: skup złomu, warsztaty/magazyny samochodowe oraz to, co najbardziej irytuje - cała masa najprzeróżniejszych śmieci. 

Terenem tym nie interesują się radni snujący m.in. mrzonki o tworzeniu kolejnego muzeum na Nowej Pradze, czy zaśmiecający praską przestrzeń gigantycznymi banerami wieszanymi na drzewach. Nie interesuje się nim także gospodarz, czyli PKP. Wreszcie teren ten mało obchodzi samych mieszkańców dorzucających co rusz nowe śmieci. Poniżej krótka fotorelacja z dzisiejszego spaceru po "Praskiej Ziemi Niczyjej" oraz klika pomysłów, jak ten teren zaadaptować na potrzeby mieszkańców.



Ogrodzony teren, na którym mieści się skup złomu przy ul. Ireny Kosmowskiej.


Dziecięce wózki, nieodzowne narzędzie pracy każdego zbieracza.


Ogrom śmieci wysypujących się poza teren skupu złomu.


Jedno z wielu miejsc, w  których "zbieracze" "patroszą" miedziane kable. Pewnie część spośród tych kabli jeszcze niedawno należała do PKP.


Przedept w kierunku Dworca Wileńskiego. Codziennie chodzą tędy setki ludzi z ogromnego osiedla mieszkaniowego na Białostockiej. 


Najwęższy fragment torowiska linii wołomińskiej. To tutaj postulowalibyśmy budowę tunelu pieszo-rowerowego lub kładki. Po drugiej stronie sklep Lidl - budynek będący marną imitacją zburzonej przed kilkoma laty praskiej parowozowni.


Koniec peronu na stacji Dw. Wileński. Mało kto wie, że można tędy legalnie przekraczać tory, również na rowerze. Szkoda, że brakuje chodnika oraz jakichkolwiek drogowskazów.


Przedept w kierunku osiedla na Białostockiej. Z lewej strony trudny do pokonania wysoki próg.


W tej okolicy do niedawna funkcjonowało przejście dla pieszych na wysokości ul. Rzeszotarskiej. Wiele osób nadal przekracza tutaj Aleję Solidarności. Najwyższa pora przywrócić to przejście.


Al. Solidarności widziana z wysokości ul. Szwedzkiej. Do najbliższego przejścia dla pieszych na wysokości DOKP na Targowej jest ok. 1 kilometra. A to przecież niemal środek Warszawy.



Poglądowa mapa omawianego terenu (czerwona ramka). Zielona linia przedstawia lokalizację postulowanej kładki lub tunelu pod torami. Niebieska linia to brakujące przejście dla pieszych na wysokości Rzeszotarskiej. Kolorem żółtym oznaczono teren użytkowany przez skupu złomu, który zostanie zajęty w przyszłości na Trasę Tysiąclecia. Gdyby udało się PKP "zakopać" tory linii wołomińskiej, odzyskany teren stanowiłby atrakcyjną lokalizację dla budownictwa mieszkaniowego i biurowego. Szacowany koszt obniżenia linii aż do Targówka sięga 1 mld złotych. Odzyskanego na skutek takiego rozwiązania tysiące metrów kwadratowych terenu warte są o wiele więcej. Więc może warto!

Ale zacznijmy od przejścia dla pieszych i kładki.

KMI

poniedziałek, 29 lipca 2013

Wielki triumf wolnego rynku na Szmulkach!!!!!

Zbłąkany obywatel, który wysiądzie na przystanku "Szwedzka" od razu natyka się na jeden z symboli Szmulowizny i Starej Pragi  - skup złomu.
Praskie punkty skupu złomu często lokowane są w pobliżu torów kolejowych i zabytkowych budynków - chyba po to, żeby złomiarze za bardzo się nie utrudzili przy dźwiganiu ciężkich dostaw do skupu.
No i jak estetycznie to wygląda!!!