Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jarosław Sarna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jarosław Sarna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 listopada 2014

Głos nożyc, czyli obniżenie krawężników w Al. Solidarności

Uderz w stół, a nożyce się odezwą. To przysłowie po raz kolejny się sprawdza. Po opublikowaniu w ubiegłym tygodniu artykułu poświęconego barierom w postaci wysokich krawężników w Al. Solidarności i na ul. Grodzieńskiej, które utrudniały od wielu lat życie osobom niepełnosprawnym oraz np. rodzicom z wózkami dziecięcymi, poszliśmy za ciosem i we wtorek wysłaliśmy pismo adresowane do ZDM oraz naszego Urzędu Dzielnicy (do wiceburmistrza Sarny, odpowiedzialnego za inwestycje). 


Nie minęły 4 dni od wysłania ww. pisma, a naszym oczom dziś rano ukazał się taki widok przejścia przez Al. Solidarności.




ZDM stanął na wysokości zadania, obniżając kontrowersyjne krawężniki w Al. Solidarności. Niestety na razie nic nie zrobiono z krawężnikami na ul. Grodzieńskiej (za nią odpowiada prawdopodobnie Dzielnica), oraz zniszczonym chodnikiem na Kosmowskiej (tutaj pewnie nie obejdzie się bez rozmów z PKP). Będziemy tę sprawę monitorować.

KMI

niedziela, 9 marca 2014

Kawęczyńska trzy miesiące po remoncie

Słoneczna weekendowa pogoda skłania do spacerów. Postanowiliśmy przejść się najważniejszym traktem Szmulowizny i Michałowa, czyli odremontowaną w ubiegłym roku kosztem prawie 4 mln zł ulicą Kawęczyńską. 

Remont ulicy trwał kilka miesięcy, a najważniejsze prace zakończyły się w grudniu ubiegłego roku wraz z wymianą kontrowersyjnych polnych kamieni na regularną kostkę we wszystkich wjazdach bramnych. 

Od zakończenia prac minęły 3 miesiące. W tym czasie ulica była dość intensywnie eksploatowana przez ruch samochodowy, mieliśmy niezbyt ciężką zimę, która jednak dała się we znaki roślinom posadzonym wzdłuż ulicy - prawie wszystkie nieprzetrwały śniegów i solenia, co zresztą przewidzieliśmy i przed czym ostrzegaliśmy inwestora.

Obecnie najbardziej bulwersujące jest systematyczne niszczenie barierek okalających przestrzeń dla zieleni przy chodnikach. Sporo barierek (niezbyt solidnie poprzykręcanych) powyrywano lub rozkradziono przez zbieraczy złomu. Poniżej zamieszczamy kilka zdjęć oraz mapkę z lokalizacją zniszczeń (pytanie do Dzielnicy, czy sprawców niektórych zniszczeń, zwłaszcza przy WSM, nie nagrały kamery monitoringu miejskiego).













Poza naprawą barierek (co już jak wiemy, było zgłaszane na miejską infolinię 19115) na Kawęczyńskiej należałoby wraz z nadejściem wiosny zadbać o zieleń przyuliczną, której obecnie (mimo nasadzeń jesienią krzaków róż) praktycznie nie ma (doskonale widać to na powyższych zdjęciach), a także wrócić do sprawy ustawienia na placu przed Bazyliką stylizowanego słupa ogłoszeniowego w miejsce obskurnego murku (przypomnijmy, że wiceburmistrz Sarna na jednym z posiedzeń Komisji Infrastruktury obiecał montaż takiego słupa wiosną 2014 r.) oraz relokacji wiat przystankowych na pętli i usunięcia jednego z kiosków. 




Miejmy nadzieję, że prace te zostaną szybko zrealizowane, a w ramach programu rewitalizacji Pragi na lata 2014-2020 znajdą się środki na remont komunalnych kamienic przy Kawęczyńskiej.

KMI

niedziela, 20 października 2013

Cd. "Sprawy Kawęczyńskiej" - kilka odpowiedzi z urzędów na nasze pytania

Chociaż uwaga mieszkańców Pragi i nasza zwrócona jest w tym momencie na jeden z dwóch praskich parków, który ma zostać poważnie okrojony i pozbawiony najcenniejszych drzew z powodu planów budowy Trasy Świętokrzyskiej, nie zapominamy o zakończonym niedawno remoncie ul. Kawęczyńskiej i różnych kontrowersjach z nim związanych, które staraliśmy się wyjaśniać i przedstawiać na naszym blogu. 

Dostaliśmy w ostatnich dniach odpowiedzi na kilka naszych pism w sprawie Kawęczyńskiej, m.in. od Stołecznego Konserwatora Zabytków oraz Miejskiego Inżyniera Ruchu.

W odpowiedzi na nasze pismo do SKZ, które dotyczyło losów zabytkowego bruku i zaleceń konserwatorskich dowiedzieliśmy się, że:


[...] ulica Kawęczyńska nie jest objęta żadną z form ochrony konserwatorskiej [...]. W gminnej ewidencji zabytków zostało ujęte brukowane torowisko tramwajowe [...] oraz poszczególne budynki. [...] Prowadzenie zatem prac remontowych i modernizacyjnych na tej ulicy nie wymaga uzyskania zgody Stołecznego Konserwatora Zabytków oraz informowania o tym organu konserwatorskiego, w wyniku czego organ konserwatorski nie nadzorował prac remontowych nawierzchni przy ulicy Kawęczyńskiej oraz nie mógł egzekwować wykonania dokumentacji prowadzonych prac.

Teraz już wiemy, dlaczego mamy kocie łby z polnych kamieni zamiast przedwojennej kostki. Można było nawet wylać wszystko betonem, a i tak służby konserwatorskie nie miałyby podstaw do interwencji. Szkoda tylko, że cierpi na tym estetyka ulicy i mieszkańcy. 

Warto obecną odpowiedź SKZ porównać z odpowiedzią Dzielnicy z dn. 11 września br. Wydaje się, że wydanie opinii nie koniecznie musi być rozumiane jako zgoda na określone działanie. Poniżej skan pisma z Biura SKZ.


Drugie z pism, które chcemy omówić, zostało do nas przesłane z Sekretariatu Miejskiego Inżyniera Ruchu, Pana Janusza Galasa. Przypomnijmy, że nasze zapytanie dotyczyło 2 rodzajów prędkości na Kawęczyńskiej po remoncie (50 km/h na odcinku Ząbkowska-Folwarczna i 30 km/h w pozostałej części), ograniczenia tonażowego (zakaz wjazdu dużych ciężarówek na Kawęczyńską) oraz ustanowienia na całej Szmulowiźnie i Michałowie strefy 30 km/h.

W odpowiedzi Miejski Inżynier Ruchu wyjaśnia, że:

  1. pozostawienie prędkości 50 km/h na odcinku Ząbkowska-Folwarczna wynika z ustawienia sygnalizacji świetlnej i przepustowości skrzyżowania na końcu Kawęczyńskiej,
  2. w sprawie ograniczenia tonażowego powinien wypowiedzieć się Burmistrz Dzielnicy,
  3. do tematu wprowadzenie strefy 30 km/h na Szmulowiźnie i Michałowie możemy wrócić najwcześniej po zakończeniu budowy centralnego odcinka II linii metra.
Skan pisma poniżej, warto zwrócić uwagę na argumentację MIR.



Na koniec kilka zdjęć dokumentujących ostatnie zmiany na Kawęczyńskiej oraz pytania o to, czego jeszcze Dzielnica nie zrealizowała, a publicznie obiecano przynajmniej "sprawdzenie możliwości".

Po wielu latach oraz naszych licznych interwencjach (ostatnia 27 sierpnia br. podczas spaceru z wiceburmistrzem Sarną po Komisji Infrastruktury w sprawie Kawęczyńskiej) udało się wreszcie wyburzyć ruinę oficyny przy drewniaku (Kawęczyńska 26). Miejmy nadzieję, że to początek prac nad odnowieniem tego unikatowego w historii Warszawy miejsca. 


Na wysokości WSM zamontowana wyjątkowo tandetne plastikowe zielone "ścianki" mające zapobiec zsuwaniu się kory, którą wysypano klomby. Zobaczcie i oceńcie sami.


Jeszcze więcej wjazdów bramnych, zamiast wyłożyć kostką, wykonawca wysypał mieszanką żwiru i cementu, która po stwardnieniu upodabnia je do klepiska. Tym sposobem reprezentacyjna ulica, której koszt remontu pochłonął 4 mln złotych, budzi na skutek takich "udogodnień" uśmiechy politowania na twarzach osób odwiedzających Michałów oraz smutek mieszkańców, który po tym klepisku muszą codziennie stąpać.


Nie wspominamy już nawet o takich działaniach, które Dzielnica obiecała podjąć lub sprawdzić możliwość ich realizacji, jak:

  1. przesunięcie i zmiana ustawienia barierek przy szkole muzycznej,
  2. zmiana "bazarowego ustawienia" wiat przystankowych na pętli tramwajowej przy Bazylice,
  3. usunięcie murku ogłoszeniowego na placu przed Bazyliką i zastąpienie go stylizowanym słupem ogłoszeniowym.
I na koniec przypominamy o postulatach mieszkańców o wyłożeniu wszystkich wjazdów taką kostką kamienną jaka jest pod numerem 41.

piątek, 27 września 2013

"Swoisty eksperyment społeczny" - cd. "sprawy Kawęczyńskiej"

Otrzymaliśmy dziś z Urzędu Dzielnicy Praga Północ kolejną odpowiedź na nasze zapytanie z 28 sierpnia 2013 r. dotyczące remontu ul. Kawęczyńskiej.
Czego dowiedzieliśmy się z pisma sygnowanego przez wiceburmistrza Jarosława Sarnę? Kolejno:
  • pierwotne rozmieszczenie ławek, koszy i innych elementów małej architektury było jak ujęto w piśmie, swoistym eksperymentem społecznym - trzeba temu stwierdzeniu przytaknąć, bo czym innym jak było np. ustawienie ławek pod oknami mieszkańców, jak nie eksperymentem, kiedy puszczą im nerwy,
  • kolory wiat i barierek przy szkole muzycznej wpisują się w standardy obowiązujące w całym mieście (sic!),
  • postulat przesunięcia przystanku Wojnicka 1 w kierunku Centrum nie został zrealizowany z obawy władz przed... protestami mieszkańców (zwłaszcza starszych), którym wydłużyłaby się droga do tramwaju. Jakoś jednak wiceburmistrz nie wspomina o braku przystanku wiedeńskiego w tym miejscu (jeden z członków PSM był ostatnio świadkiem próby wejścia do niskopodłogowego tramwaju osoby starszej), ani o kocich łbach utrudniających poruszanie się pieszych, zwłaszcza osób starszych i schorowanych, które codziennie po nich się przemieszczają w drodze na przystanek,
  • organizacja ruchu i oznakowanie pionowe leżą w gestii Inżyniera Ruchu m. st. Warszawy,
  • brak tabliczki, że odholowywaniu pojazdów zaparkowanych niezgodnie z przepisami nie zwalnia służb miejskich z obowiązku  odholowania źle zaparkowanych pojazdów - może warto to sprawdzić w praktyce?
  • postulatowi wprowadzenie ograniczenia ruchu ciężarowego należy poświęcić specjalne studium - ciekawe dlaczego nie zrobiono tego przed remontem?
  • wskazane przez nas w czerwcu 2013 r. elementy małej architektury okazały się za drogie, więc zamontowano zgodne z kosztorysem.
Skan pisma poniżej



Tymczasem od wczoraj w taki sposób "rozwiązywany" jest problem wjazdów bramnych z kocich łbów, a także kolejny raz przełożono płyty chodnikowe przy kamienicy tramwajowej pod nr 16, bo nie były zgodnie z zaleceniami konserwatora ułożone w karo (szkoda, że złącze jest nieestetycznie wykonane). Ciekawe czym nas jeszcze wykonawca zaskoczy?




poniedziałek, 23 września 2013

Kolejna Komisja Infrastruktury poświęcona Kawęczyńskiej

Dziś w godzinach popołudniowo-wieczornych odbyło się kolejne posiedzenie dzielnicowej Komisji Infrastruktury poświęcone m.in. remontowi ulicy Kawęczyńskiej. Na posiedzenie Komisji zaproszono przedstawicieli naszego Stowarzyszenia. 



Przygotowaliśmy dla burmistrza Sarny, radnych, przedstawicieli wykonawcy oraz projektanta prezentację w formie papierowej (dostępna poniżej on-line) o tym co się zmieniło na ulicy od ostatniego posiedzenia Komisji oraz pytania, co stało się z zabytkowym brukiem z wjazdów bramnych. 



Wśród elementów, które wymagają jeszcze poprawek wskazaliśmy m.in.:
  • uporządkowanie sytuacji na pętli tramwajowej (2 kioski i 2 niewłaściwie ustawione wiaty przystankowe) - burmistrz obiecał przeanalizowanie relokacji wiat (mamy nadzieję, że to nastąpi),
  • ułożenie w karo płyt chodnikowych przed kamienicą tramwajową pod nr 16 (zgodnie z zaleceniami konserwatora) - burmistrz zapewnił, że płyty zostaną ułożone właściwie,
  • przesunięcie barierki przy szkole muzycznej w kierunku jezdni (ma zostać przesunięta),
  • przeniesienie pozostałych ławek spod okien mieszkańców,
  • kwestie nasadzeń,
  • usunięcie murku przed Bazyliką i zastąpienie go stylizowanym słupem ogłoszeniowym - oby w ramach tej inwestycji,
  • ustalenie stefy 30 km/h na całej długości ulicy,
  • powrót bruku do wjazdów bramnych zamiast kocich łbów.
Ta ostatnia kwestia budziła największe emocje. Na nasze pytania o los zabytkowego bruku uzyskaliśmy odpowiedź, że skandynawka z wjazdów posłużyła do uzupełnienia bruku w zachowanym nieużywanym obecnie torowisku tramwajowym (odcinek Kawęczyńskiej od Ząbkowskiej do Folwarcznej). 
Ta odpowiedź nie jest satysfakcjonująca, tym bardziej, że z dokumentacji fotograficznej wynika, że kostka była ułożona w całości lub części wszystkich wjazdów i należało ją tam zostawić (a nie umieszczać w jej miejsce niefunkcjonalne i utrudniające poruszanie się pieszym kocie łby z polnych kamieni). 
Czekamy na ostateczne stanowisko Stołecznego Konserwatora Zabytków w tej kwestii. 
O dalszych działaniach na Kawęczyńskiej będziemy informować na bieżąco, a wszystkich, którzy chcą na własne oczy przyjrzeć się modernizowanej ulicy zapraszamy w najbliższą sobotę, 28 września na IV Praski Rajd Pojazdów Zabytkowych i IV Dzień Michałowa. Szczegóły wkrótce.

czwartek, 19 września 2013

Co stało się z zabytkowym brukiem z Kawęczyńskiej?

Już po raz kolejny musimy skorzystać z możliwości, jakie obywatelom daje Ustawa o dostępie do informacji publicznej z dnia 6 września 2001 r. Ponownie pytamy urzędników, tym razem Stołecznego Konserwatora Zabytków, Pana Piotra Brabandera, o los zabytkowej kostki brukowej, tzw. skandynawki, z wjazdów bramnych ulicy Kawęczyńskiej. Przypomnijmy, że podczas remontu ulicy robotnicy usunęli dawną zabytkową kostkę brukową oraz to co znajdowało się pod asfaltem, a nowe  wjazdy zostały wykonane z polnych kamieni wydobytych spod Kawęczyńskiej. Mamy nadzieję, że kostka gdzieś jest i że wróci na Kawęczyńską, choć mógł też ją spotkać los opisany w jednym z artykułów w Życiu Warszawy.
Poniżej zamieszczamy skan pisma - na odpowiedź Pana Konserwatora czekamy w ustawowym terminie 14 dni do 2 października br.



Tymczasem wszystkich zainteresowanych "sprawą Kawęczyńskiej" zapraszamy w najbliższy poniedziałek, 23 września, na kolejne posiedzenie dzielnicowej Komisji Infrastruktury (budynek Urzędu Dzielnicy na Kłopotowskiego, godz. 16.30, s. 210).

Zamieszczamy jeszcze kilka zdjęć Kawęczyńskiej sprzed remontu, na których wyraźnie widać "skandynawkę" na wjazdach oraz zdjęcie wjazdu przy budynkach parafialnych pod numerem 53 (pytanie, na które nie znamy odpowiedzi brzmi: dlaczego na całej Kawęczyńskiej nie ma takich wjazdów?). 




Kawęczyńska 53 (stan obecny)


Kawęczyńska 26 (przed remontem, na wjeździe wyraźnie widoczna "skandynawka")


Kawęczyńska 23-25 (przed remontem, również wyraźna "skandynawka")


Kawęczyńska 20 (przed remontem, jest też "skandynawka")


Kawęczyńska 47 (oczywiście ze "skandynawką" przed remontem)

wtorek, 27 sierpnia 2013

Posiedzenie Komisji Infrastruktury poświęcone "sprawie Kawęczyńskiej" i wizyta wiceburmistrza Sarny

Dziś, 27 sierpnia, mieliśmy okazję, jako Stowarzyszenie uczestniczyć w posiedzeniu dzielnicowej Komisji Infrastruktury. Jednym z punktów posiedzenia była modernizacja ulicy Kawęczyńskiej, a konkretnie różne niedociągnięcia i usterki w ramach realizowanych prac.

Oprócz podkreślenia niewątpliwych korzyści z remontu (m.in. pierwsze w Warszawie przystanki wiedeńskie, latarnie-pastorały, nowa nawierzchnia) zwróciliśmy uwagę członków Komisji, a także odpowiedzialnego za dzielnicowe inwestycje wiceburmistrza Jarosława Sarny na szereg niedociągnięć i usterek popełnionych przez wykonawcę.

Nasza prezentacja przedstawiona na posiedzeniu Komisji dostępna jest poniżej.




Wśród elementów, które koniecznie wymagają poprawek wskazaliśmy m.in.:
  1. Przywrócenie chodnika przed kamienicą tramwajową (Kawęczyńska 16),
  2. Położenie nowej nawierzchni na początku Kawęczyńskiej,
  3. Bardziej racjonalne ustawienie ławek (zamiast pod oknami mieszkańców ławki powinny stać np. przy przystankach),
  4. Zmianę nawierzchni brukowej w bramach (utrudnia poruszanie się),
  5. Usunięcie muru ogłoszeniowego na placu przed Bazyliką NSJ i jego zastąpienie stylizowanym słupem ogłoszeniowym,
  6. Przesunięcie części słupków-syrenek w kierunku pasa jezdni,
  7. Przesunięcie barierki przy szkole muzycznej w kierunku pasa jezdni,
  8. Zmianę podłoża pod ławkami przy WSM,
  9. Bardziej racjonalne ustawienie znaków drogowych oraz wprowadzenie wszędzie ograniczenia do 30 km/h,
  10. Wymianę roślin (niskie drzewa lub krzaki),
  11. Wyrównanie płyt chodnikowych tam gdzie to jeszcze jest możliwe.
Burmistrz Sarna obiecał skonsultowanie realizacji robót z wykonawcą oraz naprawę większości usterek. Zostaliśmy pozytywnie zaskoczeni również szybką decyzją burmistrza o ponownym odwiedzeniu Kawęczyńskiej jeszcze w dniu dzisiejszym - na miejscu mogliśmy pokazać najbardziej widoczne usterki. W wizycie towarzyszyło burmistrzowi Sarnie kilku radnych dzielnicy Praga Północ. Pokazaliśmy nie tylko usterki na Kawęczyńskiej, ale również wskazaliśmy na inne problemy wymagające rozwiązania, jak np. opłakany stan kamienic komunalnych, czy "sypiący się" unikalny w skali całego Mazowsza drewniak (oficyna Burkego) na Kawęczyńskiej 26 z początków 20. wieku



Trzymamy Pana Burmistrza za słowo odnośnie naprawy usterek, a równocześnie będziemy występować do Zarządu Dzielnicy w ramach dostępu do informacji publicznej o szczegółowe informacje dotyczące remontu. O wszystkim na bieżąco poinformujemy na blogu.

środa, 21 sierpnia 2013

Piesi mają iść gęsiego - czyli ulica Kawęczyńska po modernizacji

Miesiąc temu zgłosiliśmy listę uwag do modernizacji ulicy Kawęczyńskiej. Postulowaliśmy między innymi poszerzenie bardzo wąskiego chodnika przy budynkach Wyższej Szkoły Menedżerskiej poprzez przesunięcie miejsc parkingowych uzyskanych kosztem chodnika na skrajną część pasa ruchu, analogicznie jak to uczyniono po drugiej stronie ulicy. Oto odpowiedź Burmistrza.


Odpowiedź jest na tyle bulwersująca, że wypada nam podjąć polemikę.