Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ministerstwo Kultury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ministerstwo Kultury. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 lipca 2018

Czy kompleks szkolny przy Otwockiej doczeka się wreszcie wpisu do rejestru zabytków?

Sporo wody w Wiśle upłynęło od czasu, gdy złożyliśmy do Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków wniosek o objęcie ochroną rejestrową budynku szkoły oraz dawnych budynków mieszczących mieszkania dla nauczycieli, wchodzących w skład wybudowane w l. 20. ub. wieku kompleksu szkolnego autorstwa Konstantego Jakimowicza.

W 2014 r. ówczesny konserwator wojewódzki dość niespodziewanie odmówił objęcia budynków ochroną rejestrową tłumacząc tę decyzję... utratą wartości zabytkowej budynku szkolnego w wyniku kolejnych modernizacji. Nasze odwołanie od tej decyzji zostało pozytywnie odebrane przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Minister uchylił wcześniejszą decyzję konserwatora Nadolnego i nakazał wniosek rozpatrzyć ponownie.

Niestety, minęły 4 lata, a sprawa wciąż nie znalazła szczęśliwego finału. Tymczasem, kolejne budynki wchodzące w skład kompleksu, tym razem mieszkalne, zostały objęte remontem - Siedlecka 29 od kilku miesięcy poddawana jest pracom budowlanym, zapewne wkrótce rozpocznie się remont Łochowskiej 40. Obawiamy się, że w ich wyniku ucierpią elementy zabytkowego wyposażenia (zachowana stolarka okienna, drzwi, wyposażenie pralni, klamki, włączniki, terakota), jak i otoczenie, w tym przede wszystkim zabytkowy bruk z tzw. "kocich łbów".












Utrata zabytkowych walorów pod hasłem "modernizacji" przez kolejne budynki wchodzące w skład kompleksu szkolnego byłaby niepowetowaną stratą dla tego wyjątkowo cennego dla historii Warszawy obiektu.



Dlatego apelujemy do Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, prof. Jakuba Lewickiego, o jak najszybszy wpis całego kompleksu do rejestru.

sobota, 24 października 2015

Coraz mniej Młyna, czyli Trasa Świętokrzyska nadchodzi

W piątek pod ciosami zadanymi łychą koparki "zginął" kolejny relikt przemysłowej Pragi, czyli historyczny budynek młyna wchodzący w skład zabudowań dawnego Towarzystwa Akcyjnego Warszawskiego Młyna Parowego (zwanego Młynem Michla od nazwiska jednego z pierwszych właścicieli).

Wybudowany około 1900 r. wg projektu Józefa Napoleona Czerwińskiego budynek, który przetrwał czas zaborów, dwie wojny światowe oraz okres PRL, przeszedł na "śmietnik historii" robiąc miejsce pod jedną z jezdni przyszłej Trasy Świętokrzyskiej.




To smutny moment dla wszystkich mieszkańców, w tym członków naszego stowarzyszenia, które jako pierwsze zaangażowało się w ratowanie całego kompleksu poprzemysłowego. W 2009 r. wymusiliśmy na nieradzącym sobie z administrowaniem tym obiektem praskim ZGN wykonanie prac zabezpieczających, a rok później doprowadziliśmy do wpisania całego kompleksu do wojewódzkiego rejestru zabytków (z którego wyburzony w piątek budynek młyna został wykreślony po sądowej batalii stoczonej przez prezydent Warszawy z Ministerstwem Kultury).

W obliczu budowy Trasy Świętokrzyskiej proponowaliśmy wariant alternatywny, omijający budynek. W ostateczności optowaliśmy za jego przesunięciem (wiemy, że za takim rozwiązaniem opowiadali się również przedstawiciele Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków). Nic z tego. Dziś, cytując "klasyka", byłego ministra spraw wewnętrznych po liczącym ponad 100 lat budynku pozostały ch...j, d...a i kamieni kupa :(




Na kilku następnych zdjęciach w telegraficznym skrócie przedstawiamy historię nieistniejącego od piątku (23 października 2015 r.) budynku, którego budulec pochodził z takiej oto cegielni.



Tak jak wspominaliśmy, kompleks Młyna Michla przetrwał dwie wojny światowe (chociaż podczas tego drugiego konfliktu poszczególne budynki zostały w większym lub mniejszym stopniu zniszczone) - czerwona strzałka wskazuje lokalizację nieistniejącego od piątku budynku młyna.




Czasem zabudowania Młyna służyły jako plener do zdjęć pamiątkowych.


Cały kompleks dobrze widać na mapie z 1945 r. (młyn zaznaczony czerwoną strzałką).



Kolejne zdjęcie przedstawia budynek młyna (zamieniony na magazyn) w 1982 r. (zdjęcie pochodzi z "Atlasu dawnej architektury ulic i placów Warszawy" aut. Jarosława Zielińskiego).



Gorsze czasy nastały dla wszystkich budynków przy Objazdowej po 1989 r. Na początku obecne stulecia kompleks Młyna Michla opuścił ostatni najemca, a wszystkie budynki szybko niszczały.



Na powyższym zdjęciu lotniczym z 2005 r. wszystko wygląda jeszcze przyzwoicie (zdjęcia z tego okresu dostępne są tutaj). Różnice widać na zdjęciu wykonanym kilka lat później (nie ma większości budynków między spichlerzem i młynem, a ten ostatni pozbawiony jest dachu, strawionego przez pożar w 2007 r.).



Z dużym niepokojem śledzimy dalszy rozwój sytuacji, losy pozostałych budynków i całego parku przy Kawęczyńskiej, którego spora część wkrótce pójdzie pod topór.

KMI