Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nielegalna wycinka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nielegalna wycinka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 kwietnia 2019

Rok po wycince jesionu

Minął rok od wycinki przez tzw. nieznanych sprawców przepięknego jesionu na działce przy ul. Kawęczyńskiej 61. O sprawie zrobiło się głośno, zainteresowały się nią liczne warszawskie media i... 



... zapadła cisza. A w zasadzie sprawy nie ma. Pomimo złożenia odpowiedniego zawiadomienia do prokuratury przez ówczesne władze dzielnicy policja umorzyła dochodzenie dotyczące wycinki pomnika przyrody ze względu na fakt, iż drzewo tak naprawdę pomnikiem jeszcze nie było (intencyjna uchwała zarządu dzielnicy to trochę za mało). Uzasadnienie umorzenia poniżej.



Nikt nie został również obciążony karą administracyjną za wycinkę.


Dowiedzieliśmy się również, że właściciel działki wytoczył sprawę... urzędnikom.



W międzyczasie działka jest wykorzystywana do składowania materiałów budowlanych i różnych śmieci, w tym łatwopalnych, drewnianych, tuż pod oknami mieszkańców/ścianami budynków... Nie trzeba wielkiej wyobraźni by zrozumieć, czym to może grozić.



Pomimo wielokrotnych interwencji Straży Miejskiej sytuacja nie zmieniła się. Swoisty ping pong trwa...






...a śmieci nie znikają, a nawet ich przybywa. Mieszkańcy sąsiednich budynków od momentu powstania składowiska dwukrotnie (w październiku i grudniu 2018 r.) pisali w sprawie uprzątnięcia działki do Zarządu Dzielnicy. Sprawą zainteresowała się również Straż Pożarna.

piątek, 16 lutego 2018

Był jesion, nie ma jesionu...

Brakuje słów by opisać to co dziś się stało przy Kawęczyńskiej 61. W godzinach przedpołudniowych nieznani sprawcy ścieli potężny jesion wyniosły, który rósł na środku działki. Ze względu na parametry (250 cm obwodu pnia) jesion kwalifikował się na pomnik przyrody - wystąpiliśmy z takimi wnioskiem do Zarządu Dzielnicy i w efekcie 4 stycznia 2018 r. podjęta została przez Zarząd uchwała o objęciu drzewa ochroną. Wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze, by drzewo ocalić... Niestety, sprawcy działali szybko. Drzewo ścięto, a po ekipie ślad zaginął.










Nie ma co ukrywać, że działka przy Kawęczyńskiej 61 znajdowała się w rękach prywatnych i właściciel był zainteresowany jej zagospodarowaniem. Uzyskał na nią warunki zabudowy, gdyż wciąż nie ma planu miejscowego (korzystne patrząc na poniższe wizualizacje - które znaleźliśmy na jednym z portali nieruchomości wraz z ceną, za jaką można było działkę sprzedać - 1,5 mln zł - i porównując z wysokością sąsiedniej kamienicy pod nr 63).






To co istotne, to skala zabudowy w głębi działki - widać na tych planach doskonale, że jesion przeszkadzał...



... bo rósł dokładnie po środku działki pod samą ścianą projektowanego budynku i centralnie nad projektowanym garażem podziemnym.


Na jednej z gałęzi ktoś przymocował kartkę z informacjami o powiadomieniu odpowiednich służb (burmistrz dzielnicy złożył zawiadomienie do prokuratury).



Mamy nadzieję, że sprawcy wycinki zostaną ustaleni i odpowiednio ukarani. Przynajmniej musimy w to wierzyć. A ten widok pozostanie już tylko wspomnieniem :(