Po dłuższej przerwie wracamy do sprawy inwestycji, z której realizacją w obecnej, przeskalowanej formie, nie zgadzaliśmy się od lat. I kolejne działania drogowców z Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych tylko potwierdzają, że podnoszone przez nas obawy nie były pozbawione sensu. Czyli wracamy do sprawy Trasy Świętokrzyskiej.
Tym razem o jej najkrótszym odcinku, prowadzącym od ul. Zamoyskiego do ul. Targowej. Jego budowa została zakończona na przełomie roku 2017 i 2018, jednak wciąż pozostaje nieprzejezdny dla kierowców. Wg najnowszych informacji do użytku zostanie oddany najpewniej dopiero w kwietniu. A to dlatego, że nie wybudowano jeszcze ekranów akustycznych... ale po kolei.
Projekt stałej organizacji ruchu - widać na nim ekran wzdłuż "ślepej" ściany budynku przy Targowej 15. Naszym zdaniem jego usytuowanie w tym miejscu jest:
a) niepotrzebną ingerencją w miejską przestrzeń,
b) nie spełni podstawowych funkcji, czyli nie ochroni przed hałasem - hałasu nie będzie bowiem generować ruch samochodów, faktycznie uspokojony dzięki podwójnej sygnalizacji dla 100 metrowego odcinka ulicy, a raczej pociągi niemal 24 h kursujące linią średnicową.
Tu mają stanąć ekrany, przy okazji zaślepiając projektowane wjazdy (sic!)
Niestety, bieda budy pozostaną - a przecież można było cały teren zagospodarować, zazielenić...
Nie lepiej jest na dalszym odcinku, wzdłuż Zamoyskiego. Szydercze uśmiechy na twarzy wzbudzają kaskadowe chodniki :(
Mimo zastosowania granitowej nawierzchni nie wprowadzono rozwiązań uniemożliwiających parkowanie na chodnikach - kierowcy skwapliwie skorzystali z okazji.
Kolejnym absurdem jest skrzyżowanie z ulicą Sprzeczną, którego przekrój budzi duże wątpliwości i nie wiadomo czemu ma służyć. Ni to ulica z ruchem uspokojonym, ni to parking.
Po tyłku kolejny raz od drogowców dostali piesi. Zabrakło ok. 30 metrów chodnika, który prowadziłby do przejścia dla pieszych na wysokości ul. Marcinkowskiego. Oczywiście nie zabrakło za to miejsca na wątpliwej urody reklamę wykonawcy prac...
Tylko te kilka zdjęć pokazuje, że roboty wykonano pośpiesznie, bez uwzględnienia kontekstu sytuacyjnego. Boimy się pomyśleć co będzie dalej, zwłaszcza na odcinku środkowym. Czy wzdłuż jamnika pojawi się kolejny ekran? To będzie paradoks historii, gdy ściana zasłoni budynek, który miał z kolei zasłaniać brzydotę praskich zniszczonych kamienic...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Targowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Targowa. Pokaż wszystkie posty
piątek, 2 marca 2018
środa, 6 lipca 2016
Krwawe ofiary na drogach składane w imię samozadowolenia polskiej klasy średniej
Głośnym echem odbiło się brutalne morderstwo drogowe na ulicy Targowej, dokonane w miniony piątek na nastoletniej dziewczynie, zwane w naszych mediach eufemistycznie "śmiertelnym potrąceniem":
"Potrącenie" polegało na uderzeniu dziewczyny rozpędzonym samochodem z taką siłą, że ciało przeleciało około 30 metrów w powietrzu.
"Potrącenie" polegało na uderzeniu dziewczyny rozpędzonym samochodem z taką siłą, że ciało przeleciało około 30 metrów w powietrzu.
Dziennikarze i komentujący sprawę internauci jak zwykle koncentrują się na osobie sprawcy - czyli młodym człowieku w sportowym samochodzie, pędzącym z nadmierną prędkością ulicami warszawskiej Pragi.
Niektórzy doszukują się winy także w ofierze - powinna bardziej uważać.
Mało kto próbuje dostrzec systemowe i tkwiące w naszej mentalności przyczyny tej i innych podobnych tragedii.
Spróbujmy więc połączyć ze sobą kilka faktów.
Jeśli chodzi o bezpieczeństwo na drogach, tradycyjnie jesteśmy w ogonie Europy i zamiast ją gonić, ciągle tracimy dystans:
Według tych danych w 2015 roku na polskich drogach zabito "tylko" 1104 niewinnych pieszych.
Jak zwykle sejmowa Komisja Infrastruktury przeszła do porządku nad tymi danymi. Cóż to są 1104 niewinne ofiary drogowych piratów? Tym, którzy nie mają przestrzennej wyobraźni warto uzmysłowić, że trumny tych ofiar, ustawione na ulicy jedna za drugą, ciagnęłyby się przez dwa kilometry - czyli można je ustawić jednym ciągiem od Pałacu Prezydenckiego do gmachu Sejmu.
Nowelizacja prawa, dokonana w zeszłym roku, polegająca na odebraniu strażom gminnym prawa do kontrolowania prędkości na drogach raczej nie przyczyni się do polepszenia statystyk ofiar wypadków. Mimo to MSWiA twierdzi, że to "dobra decyzja": http://auto.dziennik.pl/ drogi/artykuly/509492,od-dzis- straze-gminne-i-miejskie-nie- maja-juz-mozliwosci-kontroli- fotoradarowej-kierowcow.html
Od lat nie wprowadza się w Polsce przepisów zwiększających bezpieczeństwo pieszych. Sławne było niedawne zablokowanie nowelizacji ustawy o ruchu drogowym dającej pieszym pierwszeństwo przy zamiarze przejścia przez pasy, dokonane przez senatora Pocieja i innych członków Senatu w imię niepogarszania przepustowości ulic: http://biznes.onet.pl/ wiadomosci/kraj/ekspert-piesi- powinni-miec-pierwszenstwo-na- pasach/nj8yzq, co spotkało się zresztą z aplauzem wielu internautów.
Mamy anachroniczne przepisy o ruchu drogowym, przepisy wykroczeniowe i karne, umożliwiające, np. osobom bez prawa jazdy prawie bezkarne siadanie za kierownicą, przepisy o technicznych wymogach budowy dróg nastawione głównie na promowanie przepustowości i wygody kierowców, przepisy ubezpieczeniowe, przerzucające koszty leczenia ofiar wypadków drogowych na budżet państwa, czyli na nas wszystkich.
Dlaczego nic się z tym nie robi i zapewne nie będzie robić?
Ponieważ elektorat głównych partii tego nie chce, a świadomość wielu naszych politycznych reprezentantów jest taka sama jak świadomość dużej części elektoratu. Można ją tak ująć: Osiągnąłem sukces - mam prawo, tak szybko jak chcę, śmigać moją wypasioną bryką i nikt mi tego prawa nie odbierze, po moim trupie!!!! (Jeśli akurat niefartownie będę pieszym na pasach). Kto zwykle ginie na drogach - jakieś pijaczki, staruszki, ślepcy, cykliści, głupie dzieciaki i inne niemrawe gówniarstwo. Kto ma prawo pędzić i zabijać? - My - zdobywcy świata, posłowie, sędziowie, biznesmeni, aktorzy, celebryci - zadowolona z siebie klasa średnia w swoich lśniących furach. Najwyżej jakiś wyrok w zawiaskach się dostanie.
Nie miejmy złudzeń - to się jeszcze przez lata nie zmieni. Tym bardziej za rządów PiS, którego wielu członków hołduje wizji rozwoju rodem z PRL: jasna, długa prosta, szeroka jak morze, Trasa Łazienkowska.
Wszyscy znamy wypowiedź ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego o wegetarianach i cyklistach, która jest świetnym przykładem tej mentalności.
Podobną świadomość prezentują internauci hejtujący pod listem dziewczyny z Pragi, opublikowanej przez Gazetę Stołeczną:
http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34887,20350778,list-czytelniczki-po-wypadku-na-pradze-jestem-wsciekla-na-ratusz.html
W jednym z komentarzy pośrednią winą za wypadek na Targowej obciążono także nasze stowarzyszenie, gdyż blokowaliśmy "szczytną" inwestycję autostrady miejskiej, tzw. Trasy Tysiąclecia, która na pewno "poprawiłaby" bezpieczeństwo ruchu drogowego na Pradze. I w dodatku niepostrzeżenie sączymy jad zrównoważonego rozwoju miasta w niewinne serca miejskich urzędników drogowych, którzy coraz bardziej nam i podobnym organizacjom pozarządowym ulegają. Za to przyznano nam w necie miano "INSEKTOSZCZURÓW", które uważamy za słuszne i zaszczytne :).
Wszyscy znamy wypowiedź ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego o wegetarianach i cyklistach, która jest świetnym przykładem tej mentalności.
Podobną świadomość prezentują internauci hejtujący pod listem dziewczyny z Pragi, opublikowanej przez Gazetę Stołeczną:
http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34887,20350778,list-czytelniczki-po-wypadku-na-pradze-jestem-wsciekla-na-ratusz.html
W jednym z komentarzy pośrednią winą za wypadek na Targowej obciążono także nasze stowarzyszenie, gdyż blokowaliśmy "szczytną" inwestycję autostrady miejskiej, tzw. Trasy Tysiąclecia, która na pewno "poprawiłaby" bezpieczeństwo ruchu drogowego na Pradze. I w dodatku niepostrzeżenie sączymy jad zrównoważonego rozwoju miasta w niewinne serca miejskich urzędników drogowych, którzy coraz bardziej nam i podobnym organizacjom pozarządowym ulegają. Za to przyznano nam w necie miano "INSEKTOSZCZURÓW", które uważamy za słuszne i zaszczytne :).
(tp)
inne
bezpieczeństwo
,
bezpieczne ulice
,
drogi
,
ofiary śmiertelne
,
piesi
,
pieszy
,
Praga
,
Targowa
,
ulica
,
wypadek
,
wypadki drogowe
,
zabici na drogach
niedziela, 24 kwietnia 2016
Kolejne reklamy znikają z praskich ulic
Wielokrotnie pisaliśmy o naszych działaniach na rzecz usunięcia z praskich ulic nielegalnych reklam. Czas pochwalić się kolejnymi efektami tych działań.
Targowa 59
Od ponad roku na fasadzie zabytkowej kamienicy będącej we władaniu wspólnoty mieszkaniowej wisiała płachta reklamowa promująca aptekę mieszczącą się w parterze budynku. Po naszej interwencji w Wydziale Estetyki Przestrzeni Publicznej reklamę kolidującą z planem miejscowym i wpisem obszarowym ulicy Targowej do rejestru zabytków wreszcie zdjęto.
Do niedawna fasada budynku wyglądała tak, jak na poniższym zdjęciu.
Obecnie budynek wygląda tak - nie ma płachty zasłaniającej trzy okna, jednak kilka mniejszych reklam nadal czeka na usunięcie.
Białostocka 5
Na trawniku przed budynkiem wspólnoty od wielu lat sterczał stelaż reklamowy. Niedawno, dzięki pomocy WEPP został wreszcie usunięty.
Dziś po stelażu nie ma praktycznie śladu (poza przekopaną ziemią).
Białostocka 10/18
Szkoła podstawowa nr 73 - nasz i radnego Pietruszyńskiego połowiczny sukces. Połowiczny bo zniknęła dopiero połowa nielegalnych reklam okalających ogrodzenie szkoły od strony Brzeskiej i Białostockiej. Było 8 bilbordów, zostały 4. Walczymy o usunięcie wszystkich.
To oczywiście nie koniec działań. Mnóstwo reklam niezgodnych z przepisami nadal "zdobi" ulice naszej dzielnicy. Czas zrobić z tym porządek!
KMI
Targowa 59
Od ponad roku na fasadzie zabytkowej kamienicy będącej we władaniu wspólnoty mieszkaniowej wisiała płachta reklamowa promująca aptekę mieszczącą się w parterze budynku. Po naszej interwencji w Wydziale Estetyki Przestrzeni Publicznej reklamę kolidującą z planem miejscowym i wpisem obszarowym ulicy Targowej do rejestru zabytków wreszcie zdjęto.
Do niedawna fasada budynku wyglądała tak, jak na poniższym zdjęciu.
Obecnie budynek wygląda tak - nie ma płachty zasłaniającej trzy okna, jednak kilka mniejszych reklam nadal czeka na usunięcie.
Białostocka 5
Na trawniku przed budynkiem wspólnoty od wielu lat sterczał stelaż reklamowy. Niedawno, dzięki pomocy WEPP został wreszcie usunięty.
Dziś po stelażu nie ma praktycznie śladu (poza przekopaną ziemią).
Białostocka 10/18
Szkoła podstawowa nr 73 - nasz i radnego Pietruszyńskiego połowiczny sukces. Połowiczny bo zniknęła dopiero połowa nielegalnych reklam okalających ogrodzenie szkoły od strony Brzeskiej i Białostockiej. Było 8 bilbordów, zostały 4. Walczymy o usunięcie wszystkich.
To oczywiście nie koniec działań. Mnóstwo reklam niezgodnych z przepisami nadal "zdobi" ulice naszej dzielnicy. Czas zrobić z tym porządek!
KMI
środa, 14 października 2015
Reklamą Praga stoi
Tytuł dzisiejszego wpisu może być nieco mylący. Nie chodzi w nim bynajmniej o działania reklamowe podejmowane przez naszą Dzielnicę, by przyciągnąć inwestorów, turystów, czy nowych mieszkańców, ani też o mityczny sektor kreatywny reprezentowany przez działające na Pradze agencje reklamy i PR. Wyjaśnienie jest o wiele prostsze. Dziś zajmiemy się reklamą, tzw. outdoorową (zewnętrzną), a w zasadzie takimi jej narzędziami jak bilbordy, banery, citylighty i siatki reklamowe, których - często mniej lub bardziej legalnie umieszczonych - pełno na ulicach polskich miast i miasteczek.
Nieobca reklamie outdoorowej jest również Praga. Przy naszych ulicach stoją bilbordy, na zabytkowych kamienicach wiszą banery i siatki, na ogrodzeniach płotów łatwo znaleźć chaotycznie rozwieszone banery, czy dykty. Wiesza każdy – deweloper, drobny rzemieślnik, szkoła, kościół, czy inne jednostki miejskie. Reklamowa ingerencja w przestrzeń publiczną, czyli naszą wspólną, nie tylko obniża estetykę miejsca (pewnie wielu z Państwa będąc zagranicą, szczególnie w Niemczech, zadało sobie pytanie, dlaczego tam jest tak ładnie, a u nas wszędzie reklamoza), ale również pogarsza bezpieczeństwo, np. na skrzyżowaniach, gdzie reklamy skutecznie utrudniają kierowcom widoczność. Zagłębiem reklam na Pradze są ulice: Targowa, Ząbkowska, Jagiellońska, Solidarności, Kosmowskiej.
Większość z nich znajduje się na obszarach objętych ochroną krajobrazu: konserwatorską i w postaci planów zagospodarowania przestrzennego. To narzędzia prawne pozwalające ograniczać chaos reklamowy, ale żeby nie było to martwe prawo, potrzebne są zdecydowane działania urzędników odpowiedzialnych za przestrzeń publiczną. Przykładem inercji tych ostatnich jest upstrzona reklamami z każdej strony monumentalna kamienica przy Targowej 70. Wpisany do rejestru zabytków budynek znajduje się na obszarze objętym od 2010 r. planem miejscowym. Zgodnie z zapisami planu na obiektach zabytkowych żadnych reklam wieszać nie wolno. Wizyta na miejscu pokazuje, jak wygląda smutna praska rzeczywistość reklamowa.
Tymczasem czekając na przyjęcie przez władze Warszawy przepisów wykonawczych do tzw. ustawy krajobrazowej (intencją jej autorów było m.in. ograniczenie chaosu reklamowego w przestrzeni publicznej) zachęcam do lektury „Wanny z kolumnadą”, świetnej książki Filipa Springera, poświęconej w dużej mierze tematyce reklamozy w polskiej przestrzeni.
KMI
wtorek, 6 stycznia 2015
Rok 2014 okiem PSM Michałów
Kolejny rok za nami. W krótkim podsumowaniu przypominamy kilka naszych inicjatyw i wydarzeń na Pradze w 2014 roku, ważnych m.in. z perspektywy naszego stowarzyszenia.
Nagroda jest nasza
W marcu 2014 r. działania naszego stowarzyszenia na rzecz tworzenia przyjaznej przestrzeni w centrum prawobrzeżnej Warszawy zostały docenione przez ekspertów zajmujących się transportem, urbanistyką i planowaniem przestrzennym - otrzymaliśmy z rąk wiceprezydenta Wojciechowicza prestiżową nagrodę "Miasto i Transport". To cenne wyróżnienie tym bardziej motywuje do dalszych działań na Pradze.
Re jak rewitalizacja
Kolejny rok trwają przygotowania do wdrożenia programu rewitalizacji trzech prawobrzeżnych dzielnic - Targówka, Pragi Południe i Pragi Północ. Ponieważ działania rewitalizacyjne i poprawa jakości życia na Pradze wpisane są w statut naszego stowarzyszenia, nie jesteśmy obojętni na działania podejmowane przez ratusz. W 2014 r. nasi członkowie brali aktywny udział w konsultacjach społecznych dotyczących rewitalizacji, a także przygotowali wspólnie z innymi praskimi społecznikami interesujące koncepcje działań rewitalizacyjnych na Starej i Nowej Pradze.
T jak Targowa
Przez prawie cały 2014 r. prascy społecznicy, w tym członkowie naszego stowarzyszenia, aktywnie zabiegali o wdrożenie zmian w przestrzeni ulicy Targowej po zakończeniu budowy centralnego odcinka II linii metra. Zmiany w skrócie miały polegać na częściowym ograniczeniu (ale nie zamknięciu Targowej dla ruchu samochodowego!) przepustowości ulicy oraz oddaniu większej przestrzeni nieuprzywilejowanym uczestnikom ruchu (pieszym, rowerzystom, osobom niepełnosprawnym). Ważnym elementem projektu było również uporządkowanie parkowania.
Kierunek wdrożonych przez miasto zmian jest właściwy - przywrócono zlikwidowane jeszcze w latach 70. naziemne przejścia przez Targową, Ząbkowską i Okrzei (choć wciąż brakuje przejść przy Białostockiej, czy na wysokości poczty), na odcinku między Kijowską i Ząbkowską wprowadzono parkowanie równoległe, a także stworzono zalążek infrastruktury dla rowerów. Postulaty społeczne szły jednak znacznie dalej i mamy nadzieję, że do 2020 roku (gdy już powstanie wyczekiwana od lat obwodnica Pragi) władze będą skłonne je wdrożyć.
Nas cieszy również rosnące zainteresowanie mieszkańców jakością wspólnej przestrzeni na Pradze, czego efektem było powstanie inicjatywy Targowa dla Ludzi.
T jak Trasa (Świętokrzyska)
2014 rok był kolejnym, w którym staraliśmy się przekonać decydentów do zmiany złego projektu Trasy Świętokrzyskiej przechodzącej przez jedyny w okolicy park. Mimo, że w końcu Wojewoda Mazowiecki wydał zgodę na rozpoczęcie budowy, nas cieszy, że coraz więcej liderów opinii oraz organizacji społecznych podziela nasz punkt widzenia na istotę problemu, o którym głośno mówimy od ponad 6 lat. Zmiana postaw zaowocowała przygotowaniem wspólnie z Siskomem, Zielonym Mazowszem, Forum Rozwoju Warszawy oraz Grupą M20 listu otwartego w sprawie Trasy oraz przejrzystości miejskich inwestycji, który trafił do władz naszego miasta.
W jak wybory
Za nami również wybory samorządowe. Na Pradze wygrało je Prawo i Sprawiedliwość, które w koalicji w Praską Wspólnotą Samorządową będzie rządzić przez następne cztery (?) lata.
Wielką i pozytywną niespodzianką był wybór burmistrza dzielnicy. W Sylwestra został nim wieloletni radny naszej dzielnicy, Paweł Lisiecki, z którym wielokrotnie współpracowaliśmy przy różnych działaniach podejmowanych na Pradze. Optymizmem napawają słowa nowego burmistrza, który w dniu zaprzysiężenia mówił m.in.:
"Mam wiele priorytetów. Chcę zgłaszać projekty uchwał z zakresu mieszkalnictwa. Chcę rozbudowywać ścieżki rowerowe oraz modernizować parki. Będę wspierać inicjatywy lokalne, a organizacje społeczne będę traktować jako równorzędnych partnerów. Musimy wspierać budowę kapitału społecznego".
R jak V Praski Rajd Pojazdów Zabytkowych
W 2014 r. po raz piąty współorganizowaliśmy wraz ze Stadem Baranów oraz magazynem "Classic Auto" rajd pojazdów zabytkowych po ulicach naszej dzielnicy. Jak zawsze impreza przyciągnęła liczne grono miłośników starych automobili, którzy poprzez udział w nim mieli okazję poznać zarówno topografię, jak i historię tej części Warszawy. Meta ubiegłorocznego rajdu znajdowała się w Koneserze, na którego terenie równocześnie odbywały się kulminacyjne obchody Święta Ulicy Ząbkowskiej.
S jak Skwer im. M. i M. Radziwiłłów
Po naszych wieloletnich staraniach, dzięki przychylności niektórych praskich radnych, w tym Pawła Lisieckiego i Jacka Wachowicza udało się wreszcie uhonorować w praskiej przestrzeni publicznej małżeństwo wielkich filantropów Michała i Marię Radziwiłłów, fundatorów Bazyliki NSJ na Michałowie. Ich imieniem został nazwany skwer na rogu ulic Otwockiej i Kawęczyńskiej (przy pętli tramwajowej).
Z jak zabytki
Miniony rok nie był zbyt udany dla praskich, a zwłaszcza michałowskich zabytków. Ani Młyn Michla, ani Drucianka, ani tym bardziej drewniak na Kawęczyńskiej nie zostały poddane gruntownemu remontowi. Niemniej warto odnotować inicjatywę jednego z członków naszego stowarzyszenia, dzięki któremu na praskich zabytkach pojawiły się tablice Miejskiego Systemu Informacji. Dzięki tablicom coraz liczniej przybywający na Pragę turyści będą mogli dowiedzieć się, jaka historia kryje się za popadającymi po 1989 r. w ruinę budynkami.
KMI
Nagroda jest nasza
W marcu 2014 r. działania naszego stowarzyszenia na rzecz tworzenia przyjaznej przestrzeni w centrum prawobrzeżnej Warszawy zostały docenione przez ekspertów zajmujących się transportem, urbanistyką i planowaniem przestrzennym - otrzymaliśmy z rąk wiceprezydenta Wojciechowicza prestiżową nagrodę "Miasto i Transport". To cenne wyróżnienie tym bardziej motywuje do dalszych działań na Pradze.
Re jak rewitalizacja
Kolejny rok trwają przygotowania do wdrożenia programu rewitalizacji trzech prawobrzeżnych dzielnic - Targówka, Pragi Południe i Pragi Północ. Ponieważ działania rewitalizacyjne i poprawa jakości życia na Pradze wpisane są w statut naszego stowarzyszenia, nie jesteśmy obojętni na działania podejmowane przez ratusz. W 2014 r. nasi członkowie brali aktywny udział w konsultacjach społecznych dotyczących rewitalizacji, a także przygotowali wspólnie z innymi praskimi społecznikami interesujące koncepcje działań rewitalizacyjnych na Starej i Nowej Pradze.
T jak Targowa
Przez prawie cały 2014 r. prascy społecznicy, w tym członkowie naszego stowarzyszenia, aktywnie zabiegali o wdrożenie zmian w przestrzeni ulicy Targowej po zakończeniu budowy centralnego odcinka II linii metra. Zmiany w skrócie miały polegać na częściowym ograniczeniu (ale nie zamknięciu Targowej dla ruchu samochodowego!) przepustowości ulicy oraz oddaniu większej przestrzeni nieuprzywilejowanym uczestnikom ruchu (pieszym, rowerzystom, osobom niepełnosprawnym). Ważnym elementem projektu było również uporządkowanie parkowania.
Kierunek wdrożonych przez miasto zmian jest właściwy - przywrócono zlikwidowane jeszcze w latach 70. naziemne przejścia przez Targową, Ząbkowską i Okrzei (choć wciąż brakuje przejść przy Białostockiej, czy na wysokości poczty), na odcinku między Kijowską i Ząbkowską wprowadzono parkowanie równoległe, a także stworzono zalążek infrastruktury dla rowerów. Postulaty społeczne szły jednak znacznie dalej i mamy nadzieję, że do 2020 roku (gdy już powstanie wyczekiwana od lat obwodnica Pragi) władze będą skłonne je wdrożyć.
Nas cieszy również rosnące zainteresowanie mieszkańców jakością wspólnej przestrzeni na Pradze, czego efektem było powstanie inicjatywy Targowa dla Ludzi.
T jak Trasa (Świętokrzyska)
2014 rok był kolejnym, w którym staraliśmy się przekonać decydentów do zmiany złego projektu Trasy Świętokrzyskiej przechodzącej przez jedyny w okolicy park. Mimo, że w końcu Wojewoda Mazowiecki wydał zgodę na rozpoczęcie budowy, nas cieszy, że coraz więcej liderów opinii oraz organizacji społecznych podziela nasz punkt widzenia na istotę problemu, o którym głośno mówimy od ponad 6 lat. Zmiana postaw zaowocowała przygotowaniem wspólnie z Siskomem, Zielonym Mazowszem, Forum Rozwoju Warszawy oraz Grupą M20 listu otwartego w sprawie Trasy oraz przejrzystości miejskich inwestycji, który trafił do władz naszego miasta.
W jak wybory
Za nami również wybory samorządowe. Na Pradze wygrało je Prawo i Sprawiedliwość, które w koalicji w Praską Wspólnotą Samorządową będzie rządzić przez następne cztery (?) lata.
Wielką i pozytywną niespodzianką był wybór burmistrza dzielnicy. W Sylwestra został nim wieloletni radny naszej dzielnicy, Paweł Lisiecki, z którym wielokrotnie współpracowaliśmy przy różnych działaniach podejmowanych na Pradze. Optymizmem napawają słowa nowego burmistrza, który w dniu zaprzysiężenia mówił m.in.:
"Mam wiele priorytetów. Chcę zgłaszać projekty uchwał z zakresu mieszkalnictwa. Chcę rozbudowywać ścieżki rowerowe oraz modernizować parki. Będę wspierać inicjatywy lokalne, a organizacje społeczne będę traktować jako równorzędnych partnerów. Musimy wspierać budowę kapitału społecznego".
R jak V Praski Rajd Pojazdów Zabytkowych
W 2014 r. po raz piąty współorganizowaliśmy wraz ze Stadem Baranów oraz magazynem "Classic Auto" rajd pojazdów zabytkowych po ulicach naszej dzielnicy. Jak zawsze impreza przyciągnęła liczne grono miłośników starych automobili, którzy poprzez udział w nim mieli okazję poznać zarówno topografię, jak i historię tej części Warszawy. Meta ubiegłorocznego rajdu znajdowała się w Koneserze, na którego terenie równocześnie odbywały się kulminacyjne obchody Święta Ulicy Ząbkowskiej.
S jak Skwer im. M. i M. Radziwiłłów
Po naszych wieloletnich staraniach, dzięki przychylności niektórych praskich radnych, w tym Pawła Lisieckiego i Jacka Wachowicza udało się wreszcie uhonorować w praskiej przestrzeni publicznej małżeństwo wielkich filantropów Michała i Marię Radziwiłłów, fundatorów Bazyliki NSJ na Michałowie. Ich imieniem został nazwany skwer na rogu ulic Otwockiej i Kawęczyńskiej (przy pętli tramwajowej).
Z jak zabytki
Miniony rok nie był zbyt udany dla praskich, a zwłaszcza michałowskich zabytków. Ani Młyn Michla, ani Drucianka, ani tym bardziej drewniak na Kawęczyńskiej nie zostały poddane gruntownemu remontowi. Niemniej warto odnotować inicjatywę jednego z członków naszego stowarzyszenia, dzięki któremu na praskich zabytkach pojawiły się tablice Miejskiego Systemu Informacji. Dzięki tablicom coraz liczniej przybywający na Pragę turyści będą mogli dowiedzieć się, jaka historia kryje się za popadającymi po 1989 r. w ruinę budynkami.
KMI
piątek, 14 listopada 2014
Wielki powrót praskich zebr
Jeszcze kilka lat temu nikt o nich nawet nie marzył. Na Pradze nowe zebry można było obejrzeć co najwyżej w praskim ZOO.
A teraz po kilkudziesięciu latach zebry znów zawitały na skrzyżowanie ulic Targowej, Ząbkowskiej i Okrzei.
I ledwie się pojawiły, już znaleźli się chętni by z nich korzystać. Widoczna na zdjęciu starsza pani już nie musi targać ciężkiej walizki po schodach podziemnego przejścia.
Niektórzy, jak widać, nie mogli doczekać się oficjalnego otwarcia...
Pierwszy raz od kilkudziesięciu lat można z tej perspektywy spojrzeć na ulicę Ząbkowską.
A wydawało się, że przejść nie uda się wywalczyć.
Pierwszy raz wystąpiliśmy z pisemnym wnioskiem do Inżyniera Ruchu m.st. Warszawy o ich utworzenie w 2012 roku. I taką dostaliśmy odpowiedź.
A teraz po kilkudziesięciu latach zebry znów zawitały na skrzyżowanie ulic Targowej, Ząbkowskiej i Okrzei.
I ledwie się pojawiły, już znaleźli się chętni by z nich korzystać. Widoczna na zdjęciu starsza pani już nie musi targać ciężkiej walizki po schodach podziemnego przejścia.
Niektórzy, jak widać, nie mogli doczekać się oficjalnego otwarcia...
Pierwszy raz od kilkudziesięciu lat można z tej perspektywy spojrzeć na ulicę Ząbkowską.
A wydawało się, że przejść nie uda się wywalczyć.
Pierwszy raz wystąpiliśmy z pisemnym wnioskiem do Inżyniera Ruchu m.st. Warszawy o ich utworzenie w 2012 roku. I taką dostaliśmy odpowiedź.
Na początku 2014 roku napisaliśmy do Tramwajów Warszawskich.
Nasze postulaty zapewne przeszłyby bez echa, gdyby nie grupa pasjonatów, która stworzyła projekt zmian na ulicy Targowej - "TARGOWA 2.0".
Oprócz działaczy organizacji pozarządowych (również z naszego stowarzyszenia) tworzyli ją architekci, specjaliści od transportu miejskiego. ale przede wszystkim zwykli, głównie młodzi mieszkańcy Pragi.
Nasze wspólne działania na rzecz zmian na Targowej wsparło wielu radnych Rady Miasta Stołecznego Warszawy oraz wielu (choć niestety nie wszyscy) radnych Dzielnicy Praga-Północ. Co ciekawe, nie liczyła się w tym przypadku opcja polityczna. Dzięki ich zaangażowaniu i aktywnemu lobbingowi udało się do zmian przekonać miejskich urzędników, decydentów i radnych. W końcu sprawy wziął w swoje ręce Zarząd Miasta. No i...
UDAŁO SIĘ !!!!
Oczywiście nie wszystkie nasze postulaty zostały wdrożone :(. Są też przykre wpadki, takie jak znikająca ścieżka rowerowa na ulicy Targowej, przy siedzibie Muzeum Warszawskiej Pragi.
Ale jak przyjrzymy się ulicy Targowej sprzed remontu i tej samej ulicy po remoncie, łatwo dostrzec ogromne zmiany - przejścia naziemne, chodniki wolne od parkujących samochodów, ścieżka rowerowa, której w ogóle miało nie być...
Za ten sukces wszystkim osobom zaangażowanym w zmiany na ulicy Targowej
DZIĘKUJEMY !!!!!!!!!
TP/KMI
piątek, 29 sierpnia 2014
Targowa po budowie metra, czyli asfaltowo-betonowa pustynia
Targowa - najbardziej reprezentacyjna praska ulica.
Walczyliśmy o przekształcenie jej w zadbany, zielony, przyjazny mieszkańcom bulwar miejski: Targowa dla ludzi.
Niestety - wygląd ulicy Targowej jaki ujrzeliśmy po demontażu ogrodzenia budowy metra daleki jest od naszych wyobrażeń.
Zobaczyliśmy pustynię betonu i asfaltu bez odrobiny zieleni.
:
A na tej pustyni nowe wejścia do metra - wielkie niebieskie pterodaktyle, zasłaniające zabytkowe budynki - nachalne, dominujące, wprowadzające estetyczny zgrzyt w historycznej przestrzeni Starej Pragi.
Nasuwa się pytanie - jakie było stanowisko Stołecznego Konserwatora Zabytków i Naczelnika Wydziału Estetyki, kiedy akceptowano ten projekt?
Równie urodziwa jest góra cementu (wywietrznik metra) wybudowana na ulicy Targowej u zbiegu z Białostocką.
Być może wywietrznik zostanie jeszcze obłożony lepszym materiałem, ale i tak kamienne pudło będzie zakłócać estetykę całej okolicy.
Zgodnie z planem miejscowym nawierzchnia ulicy Targowej jako miejsca o charakterze reprezentacyjnym powinna mieć podwyższoną jakość. Dla wykonawcy odtwarzającego ulicę oznacza to zastosowanie "kostki bauma" i betonowych krawężników - zupełnie jakby to był plac przed supermarketem na przedmieściu (zdjęcie przedstawia wylot ulicy Białostockiej).
Podczas niedawno przeprowadzonej modernizacji ulicy Białostockiej na jej dalszej części zastosowano krawężniki granitowe. Jak widać mimo kilkumiliardowego budżetu na takie fanaberie na Targowej wykonawcy metra nie stać.
No cóż - żegnajcie marzenia o Praskim Bulwarze. Projektanci i wykonawcy metra dali nam odczuć, że nie żyjemy w Paryżu tylko w Europie środkowo-wschodniej i to po prawej stronie Wisły.
TP
Walczyliśmy o przekształcenie jej w zadbany, zielony, przyjazny mieszkańcom bulwar miejski: Targowa dla ludzi.
Niestety - wygląd ulicy Targowej jaki ujrzeliśmy po demontażu ogrodzenia budowy metra daleki jest od naszych wyobrażeń.
Zobaczyliśmy pustynię betonu i asfaltu bez odrobiny zieleni.
:

Nasuwa się pytanie - jakie było stanowisko Stołecznego Konserwatora Zabytków i Naczelnika Wydziału Estetyki, kiedy akceptowano ten projekt?
Równie urodziwa jest góra cementu (wywietrznik metra) wybudowana na ulicy Targowej u zbiegu z Białostocką.
Zgodnie z planem miejscowym nawierzchnia ulicy Targowej jako miejsca o charakterze reprezentacyjnym powinna mieć podwyższoną jakość. Dla wykonawcy odtwarzającego ulicę oznacza to zastosowanie "kostki bauma" i betonowych krawężników - zupełnie jakby to był plac przed supermarketem na przedmieściu (zdjęcie przedstawia wylot ulicy Białostockiej).
Podczas niedawno przeprowadzonej modernizacji ulicy Białostockiej na jej dalszej części zastosowano krawężniki granitowe. Jak widać mimo kilkumiliardowego budżetu na takie fanaberie na Targowej wykonawcy metra nie stać.
No cóż - żegnajcie marzenia o Praskim Bulwarze. Projektanci i wykonawcy metra dali nam odczuć, że nie żyjemy w Paryżu tylko w Europie środkowo-wschodniej i to po prawej stronie Wisły.
TP
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)






































