Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zarząd Praskich Terenów Publicznych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zarząd Praskich Terenów Publicznych. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 kwietnia 2017

Robimy porządki na Pradze

Od wielu lat angażujemy się w społeczne akcje sprzątania okolicy - mapujemy dzikie wysypiska, zabiegamy o kosze na śmieci (vide akcja Krzyśka Michalskiego z ubiegłego roku), czy sprzątamy Dzielnicę z mieszkańcami i samorządowcami

W tym roku, wspólnie z innymi organizacjami działającymi na Pradze, tj. Towarzystwem Przyjaciół Pragi, Domem Sąsiedzkim "Szmulowizna" oraz Radą Kolonii Śliwice organizujemy sprzątanie całej Dzielnicy.


W najbliższą sobotę, 22 kwietnia, spotkamy się o 12:00 w trzech lokalizacjach - na Witkiewicza 33, na Stalowej 28 i Łochowskiej 31, by przez około 2 godziny posprzątać kilka dzikich wysypisk. Zachęcamy do włączenia się w akcję - można przyjść z sąsiadami i dziećmi i powiedzieć "NIE" zaśmiecaniu Pragi.

Wsparcia akcji udzieliło M. st. Warszawa oraz Zarząd Praskich Terenów Publicznych (szczególnie podziękowania kierujemy do Panów Macieja Wójtowicza i Dariusza Gapysa :) ).

Zachęcamy do działania i sprzątania razem z nami!


niedziela, 20 grudnia 2015

Kolejne nielegalne reklamy znikają z ulic Pragi

Walka z reklamozą na Pradze trwa. Na tym polu bardzo aktywnie działa również nasze stowarzyszenie. Po usunięciu na nasz wniosek reklam ze Szwedzkiej i Folwarcznej przyszedł czas na Ząbkowską. Pierwszy sukces przyszedł w minionym tygodniu.

Po naszej interwencji w Urzędzie Dzielnicy oraz Wydziale Estetyki Urzędu Miasta wreszcie usunięte zostały banery szpecące ogrodzenie parkingu przy wejściu na Bazar Różyckiego. Co istotne, tym parkingiem od kilku tygodni zarządza Zarząd Praskich Terenów Publicznych.

Tak jeszcze do niedawna wyglądało wspominane ogrodzenie:





A tak wygląda obecnie:



Oczywiście nie jest to stan docelowy - uważamy, że w miejsce tego parkingu mogłyby powstać budynki mieszkalne (z miejscami parkingowymi w garażu podziemnym), tak by domknąć pierzeję ulicy Ząbkowskiej. Zanim jednak takie zmiany nastąpią, cieszy fakt, że płot w samym centrum Pragi nie będzie dłużej służył za wieszak na reklamy (niezgodnie zresztą z prawem miejscowym).

Na Pradze ciągle jest wiele do zrobienia, jeśli chodzi o kwestie umieszczania reklam w przestrzeni publicznej. Staramy się monitorować działania urzędników m.in. w sprawie ulicy Grodzieńskiej, Kijowskiej, Ząbkowskiej i Brzeskiej (zdjęcia najbardziej "agresywnych" reklam poniżej). O szczegółach będziemy informować.





środa, 2 grudnia 2015

Praga utonie w śmieciach?

Przepełnione kontenery w altanach śmietnikowych, śmieci wysypujące się z koszy ulicznych, dzikie wysypiska wzdłuż linii kolejowych, przy garażach, w podwórkach kamienic, stare meble zalegające niemal na każdej posesji, puste butelki po alkoholu w bramach, śmieci i psie odchody na trawnikach i ulicach. Tak na co dzień wygląda śmieciowa rzeczywistość na Pradze. Czy nasza dzielnica utonie w śmieciach? Kto za to odpowiada? Jakie są powody takiego stanu rzeczy?



W skrócie można powiedzieć, że za obecny stan odpowiadamy my, mieszkańcy, do spółki z samorządem i firmami odpowiedzialnymi za gospodarkę odpadami. Piszę „my”, bo wciąż wielu z nas, mieszkańców nie troszczy się o przestrzeń poza własnym mieszkaniem począwszy od zostawiania śmieci na klatce schodowej „na weekend”, a skończywszy na ich wyrzucaniu na opuszczone działki, do lasu, na sąsiednie podwórko. 




Brakuje też profilaktyki, działań edukacyjnych i uczenia od małego troski o przestrzeń wspólną. Nie ułatwia sprawy niejasny podział kompetencji wśród urzędników – przykładowo za kosze na śmieci na praskich ulicach odpowiada m.in. Zarząd Oczyszczania Miasta, Tramwaje Warszawskie (na niektórych przystankach) oraz Zarząd Praskich Terenów Publicznych. Ten ostatni zarządza siecią ok. 140 koszy przyulicznych oraz blisko 42 koszy na psie odchody (liczba ta praktycznie nie zmieniła się od 2010 r.) – dramatycznie mało, jeśli uświadomimy sobie, że tyle koszy jest ustawionych na ulicach dzielnicowych o długości prawie 24 km. Dość powiedzieć, że są na Pradze Północ ulice, gdzie nie można wyrzucić do kosza symbolicznego papierka po cukierku, bo…kosza po prostu nie ma. Problem potęgują sztywne umowy outsourcingowe z firmami zajmującymi się sprzątaniem dzielnicy i niemożność dokonywania stałego nadzoru nad ich działaniami. Gwoli sprawiedliwości trzeba przyznać, że ZPTP jest jednostką, której działalność jest notorycznie niedofinansowana przy podziale budżetowego tortu.


Osobnym problemem jest odbiór odpadów komunalnych. Wejście w życie ustawy śmieciowej miało zakończyć erę dzikich wysypisk – w praktyce liczba takich wysypisk znacznie wzrosła (potwierdziły to kontrole NIK). To w dużej mierze efekt zaniżania cen przy przetargach przez firmy zajmujące się utylizacją śmieci, ale też celowe działania mieszkańców, którzy nadal preferują podrzucanie śmieci zamiast dodatkowego płacenia za ich wywóz. Dodatkowo mieszkańcy często skarżą się na zbyt niską częstotliwość odbioru odpadów i gabarytów.

KMI