Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosze PCK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosze PCK. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 czerwca 2016

Meldunek z pola walki z blaszanymi kontenerami

Determinacja popłaca. Po kilku miesiącach urzędniczych batalii, wysyłaniu pism, maili i telefonach udało się usunąć z ulic Szmulek i Michałowa zarządzanych przez dzielnicę kosze na odpady tekstylne PCK.


Tematem nielegalnie zalewających polski krajobraz koszy interesujemy się od dawna. Miarka się przebrała, gdy w okolicy doliczyliśmy się ponad 20. Wspólnie z poprzednim burmistrzem oraz Zarządem Praskich Terenów Publicznych doprowadziliśmy do ich zabrania z ulic Pragi.

Niestety, jesienią pozostali członkowie Zarządu wspólnie z ZGN wydali zgodę PCK na postawienie ok. 20 nowych w różnych punktach Pragi Północ (dla porównania na Żoliborzu PCK ustawiło jedynie na dwa kosze). 

Zaczęliśmy nagłaśniać temat, gdyż koszy było po prostu za dużo i stanęły w najbardziej widocznych miejscach: pod oknami mieszkańców, na trawnikach itp. Wokół jak zwykle zaczęły walać się śmieci. Interwencja poskutkowała. 







Część koszy została zabrana (będziemy jeszcze interweniować w RSM Praga w sprawie pojemników  stojących na ich placach). Trawniki nie zostały zrekultywowane...

piątek, 18 grudnia 2015

Powrót koszy tekstylnych na Pragę

W minionych latach pisaliśmy wielokrotnie o blaszanych kontenerach na odpady tekstylne, których tysiące pojawiło się w krajobrazie polskich miast, miasteczek i wsi. Wiele z nich ustawiono, często bez zgody właścicieli terenu, również w Warszawie, w tym na Pradze Północ. Wokół koszy często widoczne śmieci, rozrzucone ubrania, jednym słowem (tekstylny) armagedon. 

Z problemem nie radziły sobie władze samorządowe. Coś drgnęło w tym roku. W sierpniu na swoim profilu na Facebooku burmistrz Lisiecki pochwalił się usunięciem z praskich ulic partii 19 kontenerów. Wydawało się, że los kolejnych jest policzony.




Zebrane z praskich ulic kosze (zdj. FB Pawła Lisieckiego)

Niestety, w październiku kosze wróciły, tym razem nie pod szyldem firmy ze Skarżyska Kamiennej, ale Polskiego Czerwonego Krzyża. Powrót był brutalny - 19 koszy stanęło na praskich trawnikach i placach (dla porównania na Żoliborzu tylko 2). Legalnie, na podstawie uchwały nr 1991/2015 Zarządu Dzielnicy (wydali ją wiceburmistrzowie pod nieobecność burmistrza Lisieckiego). Pojawia się w związku z tym pytanie o właściwy przepływ informacji wewnątrz praskiego Urzędu.




Póki co, kosze stoją, choć dostaliśmy sygnały z praskiego ratusza, że prowadzone są działania zmierzające do wypowiedzenia umowy dzierżawy terenu PCK. Pożyjemy, zobaczymy... Na pewno będziemy informować naszych czytelników.