Zdegradowana zieleń, dzikie wysypiska i walające się wszędzie śmieci, chodniki zastawione samochodami, rozjeżdżone trawniki, poniszczone elewacje, plaga szczurów, "reklamoza" to główne problemy w przestrzeni Pragi, z jakimi na co dzień muszą borykać się mieszkańcy. Opis pasuje do wielu obszarów na terenie naszej dzielnicy, ale swoistym "laboratorium" może być tutaj rejon ulic Grodzieńskiej, Śnieżnej i Białostockiej, gdzie wszystkie powyższe problemy występują w mikroskali. Ich zdiagnozowanie zajęło nam już dawno temu ok. 10 min. Niestety, ich rozwiązanie zajmuje urzędnikom i mieszkańcom miesiące, a nawet lata...
Zapraszamy do podróży pod hasłem "Problemy Pragi w pigułce". Tłem wycieczki jest dom nad Rozchodnikiem, czyli oddany do użytku w 2012 r. nowy budynek komunalny oraz jego otoczenie. O problemach mieszkańców tego miejsca pisaliśmy wielokrotnie, ale wciąż wiele spraw czeka na pozytywne rozwiązanie.
Wędrówkę zaczynamy od ulicy I. Kosmowskiej. W oczy rzuca się chaos reklamowy, który symbolizują banery zwisające z ogrodzenia terenu, przy którym działa wyższa uczelnia.
Kawałek dalej, na objętej roszczeniami działce przy Białostockiej 49 od lat funkcjonuje dzikie wysypisko...
... i kącik pijackich spotkań, o czym świadczą pozostawione szklane "artefakty".
Najgorzej wygląda sytuacja z ruiną po środku działki. O jej wyburzenie i uporządkowanie terenu walczymy od dawna, ale urzędnicy niestety nie kwapią się z konkretnymi działaniami. A mieszkańcy muszą na to wszystko patrzeć.
Nie trzeba dodawać, że zalegające śmieci są znakomitym środowiskiem do rozwoju plagi szczurów...
Problemem wielu praskich podwórek jest brak wiat na śmietniki, co często skutkuje niszczeniem kontenerów. Nie inaczej jest w tym miejscu.
Paradoks całej tej sytuacji polega na braku konsekwencji, stale niestety obecnym przy zarządzaniu zasobem komunalnym. W tle widać zabudowania Białostockiej 47 odnowione w ubiegłym roku. Niestety, poza remontem budynków, nic nie zrobiono z podwórkiem między kamienicami (a tkwi w nim duży potencjał), nie wybudowano wiaty na śmietniki, nie zainwestowano w zieleń. Brak tych działań skutkować będzie za moment degradacją tej przestrzeni.
Problemem Pragi (i nie tylko) są wszędobylskie samochody parkujące na trawnikach, czy chodnikach. Przy odrobinie dobrej woli i np. zmianie organizacji ruchu (ulica jednokierunkowa) parkowanie można byłoby przenieść na jezdnię, a uwolnione chodniki, czy trawniki przeznaczyć dla mieszkańców.
Również piesi mają w tej okolicy problemy. Na problem parkujących na chodnikach samochodów zwracaliśmy uwagę. Czas na kwestię braku chodników na przedeptach zamienianych w grzęzawiska lub psie toalety :(
O niszczących elewacje budynków wandalach pisaliśmy wielokrotnie. Na Grodzieńskiej też to zjawisko kwitnie, o czym świadczą bohomazy na elewacji domu nad Rozchodnikiem.
Sam budynek jest przykładem braku poszanowania wielu mieszkańców do przestrzeni w której funkcjonują, ale i braku woli walki o dobrą przestrzeń po stronie urzędników.
Gdyby tak było, choćby wyrwane lampy ogrodowe zostałyby naprawione bez potrzeby proszenia się o realizację tego typu prac... (ZGN obiecał nam, że lampy zostaną naprawione).
Kilkadziesiąt metrów dalej znajdują się zabytkowe zabudowania dawnej fabryki cukierków "Franboli". Cieszy fakt ich zaadaptowania na różne przedsięwzięcia biznesowe, niemniej smuci fakt braku należytej troski o dziedzictwo tego miejsca o czym świadczy choćby sposób eksponowania reklam :(
A tak swoją drogą, aż serce pęka, gdy patrzy się w jaki sposób powyznaczane zostały miejsca parkingowe na ślepej uliczce jaką jest Śnieżna. Parafrazując pewną reklamę, powinni tego zabronić!
O mniejszych problemach typu zasypywanie mis na zieleń cementem, czy zalegających na sąsiednich działkach śmieciach, szkoda wspominać.
Paradoks tej smutnej sytuacji polega na tym, że naprawdę niewiele trzeba, by to wszystko zmienić. Wystarczy pewne rzeczy tylko zaplanować i później stale o tą przestrzeń dbać... Czy stać na takie działania wszystkich interesariuszy na tym terenie?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Urząd Dzielnicy Praga Północ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Urząd Dzielnicy Praga Północ. Pokaż wszystkie posty
sobota, 31 marca 2018
niedziela, 15 października 2017
Praga dzielnicą blaszanych kontenerów
Jak się okazało nasze czerwcowe pochwały wobec dzielnicowych urzędników okazały się przedwczesne. Nie tylko nie doprowadzono do usunięcia choćby jednego kontenera na tekstylia z krajobrazu Pragi, ale sprowadzone zostały nowe. Stoją teraz niemal przy każdej ulicy, na trawnikach, chodnikach... Ciekawe kto teraz wydał zgodę?
Nie poddajemy się i będziemy nadal walczyć o to, by prawie 30 kontenerów, które wypatrzyliśmy wczoraj (to pewnie tylko część spośród kontenerów stojących na Pradze) zniknęła z naszych ulic. Zobaczcie jaką wspaniałą "ozdobą" praskiego krajobrazu są blaszane puchy...
Nie poddajemy się i będziemy nadal walczyć o to, by prawie 30 kontenerów, które wypatrzyliśmy wczoraj (to pewnie tylko część spośród kontenerów stojących na Pradze) zniknęła z naszych ulic. Zobaczcie jaką wspaniałą "ozdobą" praskiego krajobrazu są blaszane puchy...
Ozdoby otoczenia Bazyliki NSJ
Siedlecka/Wołomińska
Ząbkowska
Teren między Siedlecką i Łochowską
Łomżyńska 6
Wołomińska 54
Wołomińska przy oligocence
Białostocka
Białostocka
Łochowska
Łochowska 31
Równa
Mała
Otwocka 16
Łomżyńska 31
Zachariasza
Kawęczyńska 65
Łochowska 52
niedziela, 20 grudnia 2015
Kolejne nielegalne reklamy znikają z ulic Pragi
Walka z reklamozą na Pradze trwa. Na tym polu bardzo aktywnie działa również nasze stowarzyszenie. Po usunięciu na nasz wniosek reklam ze Szwedzkiej i Folwarcznej przyszedł czas na Ząbkowską. Pierwszy sukces przyszedł w minionym tygodniu.
Po naszej interwencji w Urzędzie Dzielnicy oraz Wydziale Estetyki Urzędu Miasta wreszcie usunięte zostały banery szpecące ogrodzenie parkingu przy wejściu na Bazar Różyckiego. Co istotne, tym parkingiem od kilku tygodni zarządza Zarząd Praskich Terenów Publicznych.
Tak jeszcze do niedawna wyglądało wspominane ogrodzenie:
A tak wygląda obecnie:
Oczywiście nie jest to stan docelowy - uważamy, że w miejsce tego parkingu mogłyby powstać budynki mieszkalne (z miejscami parkingowymi w garażu podziemnym), tak by domknąć pierzeję ulicy Ząbkowskiej. Zanim jednak takie zmiany nastąpią, cieszy fakt, że płot w samym centrum Pragi nie będzie dłużej służył za wieszak na reklamy (niezgodnie zresztą z prawem miejscowym).
Na Pradze ciągle jest wiele do zrobienia, jeśli chodzi o kwestie umieszczania reklam w przestrzeni publicznej. Staramy się monitorować działania urzędników m.in. w sprawie ulicy Grodzieńskiej, Kijowskiej, Ząbkowskiej i Brzeskiej (zdjęcia najbardziej "agresywnych" reklam poniżej). O szczegółach będziemy informować.
Po naszej interwencji w Urzędzie Dzielnicy oraz Wydziale Estetyki Urzędu Miasta wreszcie usunięte zostały banery szpecące ogrodzenie parkingu przy wejściu na Bazar Różyckiego. Co istotne, tym parkingiem od kilku tygodni zarządza Zarząd Praskich Terenów Publicznych.
Tak jeszcze do niedawna wyglądało wspominane ogrodzenie:
Oczywiście nie jest to stan docelowy - uważamy, że w miejsce tego parkingu mogłyby powstać budynki mieszkalne (z miejscami parkingowymi w garażu podziemnym), tak by domknąć pierzeję ulicy Ząbkowskiej. Zanim jednak takie zmiany nastąpią, cieszy fakt, że płot w samym centrum Pragi nie będzie dłużej służył za wieszak na reklamy (niezgodnie zresztą z prawem miejscowym).
Na Pradze ciągle jest wiele do zrobienia, jeśli chodzi o kwestie umieszczania reklam w przestrzeni publicznej. Staramy się monitorować działania urzędników m.in. w sprawie ulicy Grodzieńskiej, Kijowskiej, Ząbkowskiej i Brzeskiej (zdjęcia najbardziej "agresywnych" reklam poniżej). O szczegółach będziemy informować.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)














































