Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZDM. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZDM. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 lutego 2019

Jaśniej i bezpieczniej na Szmulkach

Nie od dziś wiadomo, że bezpiecznie czujemy się, szczególnie nocą, w miejscach dobrze oświetlonych.
My to wiemy od dawna. Cieszy natomiast, że potrzebę doświetlania okolicy, o co dopominaliśmy się wraz z niektórymi radnymi przez wiele lat dostrzegają inni, w tym RSM Praga i ZDM.

Z ostatnich doświetleń bardzo cieszymy się z lamp zamontowanych przy Al. Tysiąclecia od strony ekranów. Kilka razy pisaliśmy w tej sprawie do RSM Praga i są potężne lampy na elewacji dość dobrze oświetlające całą przestrzeń.



Z kolei ZDM również po różnych analizach i interwencjach doświetlił niedawno dwa przejścia dla pieszych przy Radzymińskiej.



Widać różnicę, gdy spojrzymy na pobliskie, słabo oświetlone skrzyżowania (zdjęcia robione o tej samej porze tego samego dnia).



W sprawie poprawy oświetlenia również w tych miejscach będziemy pisać.

poniedziałek, 12 listopada 2018

Chodnik do Kauflandu w budowie

Brakującym fragmentem chodnika wzdłuż "małej" Radzymińskiej interesujemy się od wielu lat. Interweniowaliśmy w tej sprawie u decydentów, pisaliśmy petycje, informowaliśmy radnych i mieszkańców. Po ponad 5 latach udało się. Chodnik powstaje. Tym bardziej więc wolimy dmuchać na zimne i monitorować inwestycję na etapie realizacji. Potem jak zawsze może być za późno na poprawki. 

Niemal codziennie przyglądamy się pracom. Nie będziemy tu już roztrząsać faktu niepoprowadzenia chodnika w ciągu przedeptu, taki układ działek i skomplikowana struktura własności gruntów (miejskie i PKP), niemniej kilka rzecz powinno zostać poprawionych.

W tej sprawie interweniował już Krzysztof Michalski z naszego stowarzyszenia, ale warto je usystematyzować we wpisie na blogu. Zaczynamy.

 
Połączenie z chodnikiem od strony Szmulek - obecnie NIE DA SIĘ:
- grunt PKP
- chodnik dzielnicowy

Będziemy interweniować w tej sprawie, by mieszkańcy nie musieli brnąć w błocie przez ten krótki odcinek. Ponadto chodnik od strony Szmulek wymaga odnowienia, wycinki zielsk i montażu oświetlenia. Powalczymy o to!


Prowizoryczny, niewygodny podjazd dla wózków - będziemy interweniować, by osoby na wózkach nie musiały mierzyć się z kolejną przeszkodą. A takich osób, dla których też walczyliśmy o tę inwestycję, nie brakuje.


Miejsca pamięci narodowej przy dawnej pętli. Projektanci nie połączyli fragmentu przedeptu z chodnikiem. Zainterweniowaliśmy. Połączenie ma zostać wykonane w ramach bieżącej inwestycji.



Niwelacja krawężnika przy salonie samochodowym. Zgłosiliśmy. Ma zostać obniżony w ramach obecnej inwestycji.


Dodatkowe zmiany:

1. Chcielibyśmy, aby został zrekultywowany teren dawnej pętli tramwajowej. To miejsce, na nową, niższą zieleń (krzewy, kwiaty), ale i na działania nietypowe. Może warto, pamiętając o tramwajowej przeszłości ul. Radzymińskiej ustawić w tym miejscu zabytkowy wagon tramwajowy, taki, jak np. przed Teatrem Kamienica?


Fot. M. Opasiński, wikipedia.org

2. Przejście na drugą stronę Al. Solidarności i Radzymińskiej. Obecnie wygląda tak:


Czas przyspieszyć prace związane z budową obwodnicy i ucywilizowaniem ruchu pieszego w tej części Pragi i Targówka!

sobota, 30 września 2017

Poszliśmy w Masie, Pieszej Masie Krytycznej

Wzięliśmy dziś udział w wydarzeniu o charakterze historycznym - i to jako jedni z jego ojców założycieli (obok Zielonego Mazowsza, MJN, Ochocian Sąsiadów, Pieszej Woli, Warszawskiego Alarmu Smogowego, Lepszego Służewca, Stowarzyszenia Żoliborzan, Stowarzyszenia Wiatrak i Bemowiaków) - pierwszej Pieszej Masie Krytycznej.

Decyzja o organizacji PMK zrodziła się na fali zaniepokojenia zbyt wolną, zdaniem nie tylko organizacji pozarządowych, ale przede wszystkim wielu mieszkańców, zmianą postrzegania funkcjonowania miasta z perspektywy pieszych (co odbija się na relatywnie niskich wydatkach na infrastrukturę taką jak chodniki, przejścia dla pieszych itp). Klasycznym przykładem z naszego podwórka jest oczywiście chodnik do Kauflandu, o który upominamy się od ponad 4 lat. 

Faktem jest, że coś w mieszkańcach pękło i stąd decyzja o organizacji Masy. Impreza się udało. Dopisała frekwencja - 300 osób jak na pierwszy raz, to naprawdę dobry wynik, pogoda też nas rozpieściła. Poniżej zamieszczamy krótką fotorelację, a na końcu wklejamy tezy pieszy, które przykleiliśmy na drzwiach siedziby Zarządu Dróg Miejskich - przypomina się Luter i jego 95 tez, które zapoczątkowały reformację :).


Zaczynamy. Ludzie się zbierają pod "Pomnikiem Pieszego", tj. generała de Gaulle'a :)




Cześć naszych reprezentantów na Masie - Krzysiek i Konrad











Meandrowanie między samochodami, skąd my to znamy...



Zastawione chodniki, brak drzew




Latami robione ekspertyzy, a przejść naziemnych przez Rondo Dmowskiego jak nie ma, tak nie ma



Do uczestników masy pod Dworcem Centralnym dołączył nieoczekiwany gość, dyrektor ZDM, Łukasz Puchalski




Przejście górą przez Rondo Dmowskiego




A piły jak pracowały, tak pracują... :(





Odczytywanie tez pieszych pod siedzibą ZDM w obecności dyrektora Puchalskiego 



Tezy piesze:

1. Szerokie, równe chodniki wolne od przeszkód

a. Na wszystkich ulicach lokalnych i dojazdowych wprowadzić strefy zamieszkania i ruchu uspokojonego
b. Na wszystkich ulicach ponadlokalnych chodniki po obu stronach
c. Drogi ruchu pieszego prowadzić prosto do celu
d. We wszystkich dzielnicach utworzyć strefy piesze
e. Sadzić drzewa, stawiać ławki, odśnieżać zimą
f. Oddzielać ruch pieszy od rowerowego


2. Wyznaczyć przejścia dla pieszych tam, gdzie brakuje ich pieszym

a. Bezpiecznie przejścia dla pieszych
b. Zastąpić zebrami niepotrzebne kładki i przejścia podziemne
c. Sygnalizacje świetlne przyjazne dla pieszych
d. Wygodne przesiadki

3. Znacząco zwiększyć wydatki na pieszych

a. Dość podejmowania decyzji za kulisami
b. Prowadzić stałe badania infrastruktury pieszej i potrzeb pieszych
c. Uczyć mieszkańców zalet ruchu pieszego

sobota, 5 sierpnia 2017

Historyczna szansa na poprawę sytuacji pieszych na granicy Pragi i Targówka

Granica Pragi z Targówkiem. Dzień jak co dzień. Setki ludzi podążają po piachu o Kauflanda lub na przystanek wzniecając tumany kurzu. Inni narażają życie idąc obok samochodów przez przejazd na Naczelnikowskiej, bo nie są w stanie wspiąć się na niewygodną kładkę. Takie obrazki to codzienność.


Nawołujemy o zmianę tej sytuacji od lat. Apelujemy do ZDM i PKP. W ubiegłym tygodniu dostaliśmy sygnał, że kołatanie ma sens. Okazuje się, że ZDM, pomimo niedopuszczenia do głosowania w ramach BP projektu Krzysztofa Michalskiego z naszego stowarzyszenia, który to projekt przewidywał budowę chodnika na przystanek Piotra Skargi przez przejazd na Naczelnikowskiej, podchwycił jednak ten pomysł i prowadzi działania na rzecz wybudowania tego wyczekiwanego przez mieszkańców chodnika. Drogowcy zabrali się na serio do pracy, czego efektem spotkanie z PKP - poniżej zamieszczamy notatkę z tego spotkania.

Jest szansa na powstanie chodnika. ZDM ma nawet poglądowy projekt. Przeszkodą jest niewielki budynek kolejowy ulokowany pod kładką. Mamy nadzieję, że kolejarze go przeniosą w inne miejsce.

Jak napisała nam przedstawicielka ZDM:

Następne spotkanie odbędzie się w siedzibie PKP w celu omówienia możliwości likwidacji strażnicy i zmechanizowania przejazdu, po to żeby mógł powstać postulowany przez mieszkańców chodnik. Chodnik może być prowadzony tylko przy istniejącej jezdni a nie po przedepcie, gdyż przepisy nie dopuszczają dwóch przejazdów (pieszy i samochodowy) w tak bliskiej odległości od siebie. Konieczny jest jeden wspólny przejazd.



To nie koniec dobrych wiadomości. Jest już niemal pewna budowa chodnika pod wiaduktem. ZDM ma już decyzję lokalizacyjną i wystąpił do wojewody o pozwolenia na budowę. Po jego otrzymaniu trzeba znaleźć wykonawcę i zacząć prace. Tym samym 4 lata naszych monitów mają szansę zakończyć się pozytywnie.


Oczywiście będziemy nadal monitorować działania drogowców i kolejarzy. Aż do pozytywnego efektu.

niedziela, 14 maja 2017

Paragraf się znajdzie, czyli jak długo mamy czekać na poprawę sytuacji pieszych, rowerzystów i kierowców na granicy Targówka i Pragi

Tematyka budżetu partycypacyjnego może się czytelnikom naszego bloga powoli nudzić, ale stoimy na stanowisku, że trzeba walczyć o rozwiązania poprawiające komfort życia mieszkańców. Tak nam się przynajmniej wydawało od kiedy BP został w Warszawie wprowadzony.

Tym razem piszemy o naszym projekcie (sygnował go swoim imieniem Krzysiek Michalski) dotyczącym poprawy sytuacji pieszych, osób niepełnosprawnych, rowerzystów, ale również i użytkowników samochodów na granicy Targówka i Pragi, tj. na skrzyżowaniu Naczelnikowskiej z Radzymińską. Od lat walczymy o poprawę losu najsłabszych mieszkańców, którzy codziennie w drodze na przystanek Piotra Skargi muszą się wspinać dwukrotnie po kładkach by pokonać odległość raptem 200 metrów w linii prostej. 

W tym roku postanowiliśmy skorzystać z mechanizmu BP oraz faktu, że za kilka miesięcy oddana zostanie Trasa Świętokrzyska, a tym samym znaczenie przejazdu kolejowego na Naczelnikowskiej spadnie. W projekcie "Chodnik na przystanek" założyliśmy przeznaczenie fragmentu jednego pasa jezdni właśnie na ciąg pieszo-rowerowy, a tym samym de facto zalegalizowanie sytuacji jaka ma miejsce na co dzień (co widać na załączonym obrazku).



Warto dodać, że poza problemami pieszych, jest to jedno z 3 najniebezpieczniejszych skrzyżowań na Targówku - tylko w ubiegłym roku 3 osoby zostały tam ranne w wypadkach drogowych, a na taki stan rzeczy wpływa nie tylko fakt przekraczania bariery kolejowej, ale i dość skomplikowany układ drogowy (częste wymuszanie przez kierowców pierwszeństwa przejazdu).



Celem projektu było też działanie już teraz, tj. w 2018 r., a nie czekanie aż zostanie wybudowana obwodnica Śródmieścia, czyli po 202.....
Początkowo projekt przewidywał zastosowanie mini ronda oraz wdrożenie organizacji ruchu jak na poniższej grafice.


Okazało się jednak, że wg opiniującego projekt Zarządu Transportu Miejskiego koszt takiego rozwiązania to 0,5 mln zł (zakładaliśmy, że całość będzie kosztować ok. 200 tys. zł). Po zasięgnięciu opinii zaprzyjaźnionych organizacji zajmujących się transportem doszliśmy jednak do przekonania, że mini rondo nie jest w tym miejscu potrzebne. Efektem zmiana w projekcie przedstawiona poniżej.


W międzyczasie do procesu opiniowania włączył się Zarząd Dróg Miejskich (korespondencję z autorem projektu prowadziła Katarzyna Górska-Maczenko, pracownica ZDM, a jednocześnie dzielnicowa radna z Targówka (gdzie projekt miał być realizowany), reprezentująca PO...).

Poniżej fragment pierwszego maila, w którym ZDM negatywnie zweryfikował projekt powołując się przy tym na opinię ZTM.

Proponowany chodnik nie mieści się w granicach pasa drogowego.

działki we władaniu ZDM:

- obręb 4-11-21 dz. nr 1, 5/1, 2, 4

działki Skarbu Państwa w użytkowaniu wieczystym PKP, na których zlokalizowane są elementy drogi (w tym planowane do przebudowy) - notabene ulicą zarządza jednak ZDM (przypomnienie PSM)

- obręb 4-11-21 dz. nr 3/10, 3/21

2. Zgodnie z opinią ZTM istnieje konieczność budowy ronda na skrzyżowaniu Radzymińska/Naczelnikowska

Przebudowa skrzyżowania zwykłego, czterowlotowego na małe rondo to koszt ok. 500 000, w zależności od zakresu prac. Wybudowanie ronda w roku kalendarzowym w tym miejscu jest niemożliwe.

Dalsza opinia ZTM:

- przedmiotowy odcinek ulicy jest użytkowany przez komunikację publiczną wyłącznie nocą, zatem jednokierunkowe zamknięcie dla ruchu przejazdu kolejowego nie będzie miało większego wpływu na układ komunikacyjny;

- budowa brakującego odcinka ciągu pieszego (m.in. do przystanku autobusowego) jest jak najbardziej wskazana;


Czyli projektu nie zrobimy, ale jest bardzo potrzebny...

Nie zrażając się powyższą opinią autor wybrał się do ZDM i zaproponował (zgodnie z regulaminem BP) zmienione rozwiązanie (niskosztowe, nie ingerujące w sposób trwały w działki kolejowe) - poniżej fragment korespondencji, która powstała po spotkaniu w pierwszej połowie kwietnia:

zgodnie z piątkową rozmową przesyłam schemat obrazujący zmiany w projekcie poprzez wprowadzenie tymczasowej organizacji ruchu:

a) zakaz skrętu w prawo z Naczelnikowskiej w Radzymińską (dotychczasowy pas do skrętu i włączający zostaną zamienione na pas dla pieszych - wymalowanie linii plus wygrodzenie separatorami betonowymi)

b) z Radzymińskiej (dużej) jedynie lewoskręt w tzw. małą Radzymińską (zgodnie ze schematem)

c) ruch Naczelnikowską na dotychczasowych zasadach (oprócz możliwości wjechania na przejazd kolejowy - zgodnie ze schematem).



19 kwietnia ZDM odpowiedział (pani Manczenko):

Przedstawiona propozycja wpływa na układ komunikacyjny w tym rejonie. To jest bardzo ważne skrzyżowanie w układzie drogowym. Podjęcie decyzji o likwidacji relacji skrętnych na skrzyżowaniu Radzymińska – Naczelnikowska powinno być podjęte po przeprowadzeniu obszarowej analizy komunikacyjnej. Proponujemy więc najpierw zrobić analizę ruchu.

Autor jednak nie złożył broni pisząc 20 kwietnia do ZDM:

rzeczone skrzyżowanie przoduje również w statystykach wypadków na Targówku (tylko w ubiegłym roku 3 osoby ranne w wypadkach), więc zaproponowane rozwiązanie ma szanse te statystyki znacząco zmienić. To powinno być brane pod uwagę w pierwszej kolejności przy weryfikacji.

http://www.targowek.info/2017/01/najniebezpieczniejsze-ulice-targowka-dluga-lista-stolecznej-drogowki/

W kontekście analiz ruchu, takowe zostały przygotowane na okoliczność budowy Trasy Świętokrzyskiej (z pewnością dostęp do tych danych ma ZDM i Biuro ds. Polityki Mobilności; dodatkowe analizy można wykonać na etapie wdrażania projektu tymczasowej organizacji ruchu), która przejmie większość ruchu tranzytowego. Zwracam również uwagę, że zaproponowane rozwiązanie tylko w minimalnym stopniu ogranicza ruch kołowy (zachowany zostanie wjazd z dużej Radzymińskiej na małą Radzymińską). Skrzyżowanie będzie ponadto przebudowywane podczas budowy odcinka obwodnicy śródmiejskiej, więc rozwiązanie, które zaproponowałem ze względu na jego relatywnie niski koszt może już teraz poprawić sytuację tysięcy uczestników ruchu, którzy w tym miejscu przekraczają linię kolejową.

Odpowiedź ZDM z 21 kwietnia:

W wariatach dla Trasy Świętokrzyskiej skrzyżowanie Radzymińska – Naczelnikowska jest zlikwidowane. Obsługa odbywa się poprzez inne rozwiązania komunikacyjne.

Dodatkowo warunki przejazdu i przejścia dla pieszych będą wymagały uzgodnień z PKP. Co wiąże się z długim okresem oczekiwania.

Proponuje, żeby temat został zrealizowany w ramach prac przy obwodnicy Śródmiejskiej.

I kolejny mail autora z 23 kwietnia:

projekt, który zaproponowałem, stanowi relatywnie nisko kosztowe, tymczasowe (do momentu budowy obwodnicy) rozwiązanie ułatwiające codzienne życie tysiącom mieszkańców Targówka i Pragi.

Założenia projektu są zgodne z regulaminem BP, co więcej, nawet jeśli wymagane są dodatkowe prace przygotowawcze związane z projektowaniem rozwiązania, zgodnie z par. 4 ust. 3 Regulaminu, można je rozpocząć jeszcze w 2017 r., tym samym argument o długotrwałych uzgodnieniach wydaje się nie do końca zasadny.

Przypomnę również, że pozytywnie w kontekście tego rozwiązania wypowiadał się ZTM.

Na którego następnego dnia odpowiedziała p. Manczenko:

projekt został przez Pana zmieniony po terminie. Przypominam, że termin zmiany treści projektu minął 21 marca 2017.

Kluczowym argumentem przemawiającym za negatywną weryfikacją jest fakt, że warunki przejazdu i przejścia dla pieszych będą wymagały uzgodnień z PKP. Co wiąże się z długim okresem oczekiwania.

Poza tym tak jak pisaliśmy nie wszystkie działki na tym terenie są miejskie.

Prace związane z uzgodnieniami z PKP to nie są miesiące ale lata, w związku z tym podtrzymujemy weryfikację negatywną, ponieważ nie zmieścimy się w roku z realizacją.

Dodatkowo zasadność takiego rozwiązania powinna zostać poprzedzona analizą ruchu.

Jeszcze tego samego dnia autor udzielił odpowiedzi:

argument o zmianie projektu po terminie nie jest w moim przekonaniu zasadny. Zmiany wynikające z wcześniejszych uwag ZTM (związanych m.in. z wcześniejszym pomysłem dot. budowy minironda) zostały wprowadzone w terminie regulaminowym, co zostało odnotowane w systemie.

Pozostałe zaproponowane zmiany wynikały z prowadzonej z Państwem korespondencji/spotkań już po 21.03 - propozycji tych nie mogłem zgłosić wcześniej, gdyż nie poinformowaliście mnie Państwo o tym fakcie przed 21.03.

Jeśli chodzi o kwestie własności poszczególnych działek - zaproponowane rozwiązanie nie ingeruje w teren zarządzany przez PKP w sposób wymuszający jakiekolwiek fizyczne przekształcenia na tym terenie poza odmalowaniem oznakowania poziomego. Dodam, że to ZDM jest zgodnie z publicznie dostępnymi informacjami zarządcą pasa drogowego, a tym samym odpowiada m.in. za właściwe oznakowanie poziome jezdni. Nie wyobrażam sobie, żeby kwestia wymalowania linii wiązała się z wieloletnimi uzgodnieniami. Wszystkie pozostałe rozwiązania mogą być wdrożone w ramach tymczasowej organizacji ruchu i w tym przypadku czas na przygotowanie i zaopiniowanie dokumentacji jest znacznie krótszy, niż terminy o których Pani wspomina.

No i finalny argument ZDM, że "nie da się" przekazany przez p. Manczenko 25 kwietnia:

W związku z planowaną Obwodnicą Śródmiejską, jak również z powodów które niżej wymieniłam, podtrzymujemy weryfikację.

Rozwiązanie o którym Pan wspomina to nie tylko wymalowanie linii. Należy przeprowadzić analizę czy proponowane przez Pana rozwiązanie jest możliwe do realizacji.

Poza tym budżet partycypacyjny to nie rozwiązania czasowe, ale stałe.

8 maja br. autor dostał informację o weryfikacji negatywnej, w której Urząd Dzielnicy Targówek powtórzył argumenty ZTM (vide pierwszy mail), w żaden sposób nie odnosząc się do dalszych ustaleń/zmian prowadzonych z ZDM. Od wyniku oczywiście zostało złożone odwołanie. Czekamy na rozstrzygnięcie.

Niezależnie od zakończenia tej sprawy warto już dziś pomyśleć o działaniach ułatwiających życie najsłabszym uczestnikom ruchu drogowego. Windy nie ma, pochylni nie ma, dodatkowego przejścia przez tory nie da się wytyczyć (przecież z PKP uzgodnienia trwają latami), więc najprostszym rozwiązaniem jest właśnie przeznaczenie części ulicy zarządzanej przez miasto na tymczasowy (do momentu oddania do użytku obwodnicy) chodnik. Zarówno prażanie, jak i mieszkańcy Targówka na takie rozwiązanie zasługują.