Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabytkowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabytkowy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 marca 2009

historia Młyna i Spichlerza

Jeśli chcesz poznać więcej szczegółów na temat historii Młyna i Spichlerza zajrzyj na forum Zabytki Warszawy

kompleks stanowił jedną zwartą całość od węglarni, kotłowni i maszyny parowej poprzez Młyn, suszarnię, Spichlerz i kończąć na biurowcu od frontu gdzie kupowało się mąkę

sama suszarnia spłonęła ponad sto lat temu, po węglarni nie ma śladu (dowożono węgiel koleją?) kotłownia została właściwie rozebrana i ogołocona z ciekawych elementów metalowych a z Młyna zostały też tylko resztki i poza tym tamtędy będzie biec Trasa...

ale to nie powód by nie ratować ocalałego i okazałego Spichlerza (Elewatora) oraz budynków Portierni, które są pozostałością po biurowcu będącym kiedyś przed wojną tylko o jedną kondygnację niższym od Spichlerza

wszystkim którym jest bliska idea powstania ciekawego miejsca kulturalnego prosimy o o kontakt
stowarzyszenie.michalow@gmail.com

wtorek, 3 lutego 2009

Konserwator Zabytków w obronie Spichlerza

http://warszawa.naszemiasto.pl/turystyka/aktualnosci/955377.html

Perły przemysłu będą chronione
02.02.2009
O objęcie ochroną budynków MZS wystąpiły władze ASP (© Fot. Gdyta Ganc/POLSKA)

Cenne zabytki architektury przemysłowej przestaną znikać z krajobrazu Warszawy - tak przynajmniej zapowiada mazowiecki konserwator zabytków. Stare fabryki hurtowo będą trafiać do rejestru zabytków, co ma uchronić je przed niszczycielskimi zapędami inwestorów i pomóc w ich rewitalizacji. Najnowszym warszawskim zabytkiem są dawne Miejskie Zakłady Sanitarne przy ul. Spokojnej 15. W kolejce czekają następne obiekty.

Do tej pory zabytkowe fabryki nie miały szczęścia. Opuszczone popadały w ruinę. Pozostałości wykupywali deweloperzy, którzy wyburzali stare ceglane budynki i w ich miejsce stawiali osiedla lub biura. Wartości tych obiektów przez długie lata nie doceniały także władze miasta i konserwatorzy. - Chcę całkowicie zmienić tę politykę. Dawne fabryki czy budynki użyteczności publicznej z XIX czy początku XX w. to ważne świadectwo minionej epoki - mówi Barbara Jezierska, mazowiecki konserwator zabytków. - Poza tym bardzo często projektowali je znani architekci, dzięki czemu mają wysoką wartość artystyczną - dodaje. Według niej jedynym skutecznym sposobem ochrony takich obiektów jest indywidualny wpis do rejestru.

Pani konserwator nie rzuca słów na wiatr. W sierpniu ub.r. wpisała do rejestru zbudowane w 1934 r. garaże Zakładu Oczyszczania Miasta przy ul. Madalińskiego 10/16. W pierwszym tygodniu stycznia lista powiększyła się o zabudowania dawnych Miejskich Zakładów Sanitarnych wraz z pozostałościami budynku dawnej spalarni śmieci. Oba obiekty powstały w 1912 r. według projektu Juliusza Dzierżanowskiego, twórcy m.in. Hali na Koszykach. Miejsce, w którym je wybudowano, ma bardzo ciekawą historię. Ulicę Spokojną wytyczono w rejonie zwanym Kaźnicą ze względu na wykonywane tu wyroki śmierci. W pobliżu swoją siedzibę miał też miejski hycel. Spalarnię uruchomiono na początku 1912 r., Zakłady Sanitarne pół roku później. Do zadań MZS należało m.in. odrobaczanie, odwszawianie, dezynsekcje i przewóz martwych noworodków.

Z wnioskiem o wpisanie do rejestru zabudowań MZS wystąpił ich właściciel - Akademia Sztuk Pięknych. Dla konserwatora to sytuacja idealna - wtedy procedura wpisu toczy się błyskawicznie. W innych przypadkach uzgodnienia i inne formalności mogą się ciągnąć latami. - Jesteśmy uczelnią artystyczną i doceniamy wartość zabytkowej architektury. A budynek MZS jest pod tym względem unikatowy. Wybudowano go w stylu neogotyckim, ale z licznymi elementami modernistycznymi - tłumaczy Ksawery Piwocki, rektor ASP.

Uczelnia kończy właśnie generalny remont budynków przy Spokojnej. Do tej pory na renowację wydała ok. 5 mln zł. Mieszczą się tam wydział grafiki wieczorowej i galeria. Niebawem będzie to też główna siedziba nowego wydziału Sztuki Mediów i Scenografii. W planach jest budowa w podwórku niewielkich budynków dla Pracowni Kamienia i Ceramiki.

W urzędzie konserwatora trwają już przygotowania do wpisu do rejestru kolejnych pereł architektury przemysłowej. - Trafią tam m.in. pozostałości fabryki Lilpopa przy ul. Bema 65 i Młyn Parowy przy Objazdowej 1 na Pradze - zapowiada Barbara Jezierska. Ochroną mają być też objęte budynki administracji państwowej z lat 40. XX w. projektowane przez Marka Leykama, m.in. dawna Izba Kontroli przy ul. Marszałkowskiej 82 i układ urbanistyczny ulic Chmielnej, Targowej i Brzeskiej. Dwie ostatnie arterie staną się zabytkami już w połowie lutego.

Te obiekty staną się zabytkami

Zakłady metalurgiczne Lilpop, Rau i Loewenstein przy ul. Bema 65
Przed wojną była to jedna z największych fabryk maszyn w Polsce. Korzenie firmy sięgają 1818 r., przy ul. Bema funkcjonowała od początku XX w. Większa część zabudowań fabrycznych została zniszczona podczas Powstania Warszawskiego. Do dziś przetrwały ceglane budynki dyrekcji zakładów.

Fabryka drutu i młyn parowy przy ul. Objazdowej 1
Najcenniejszy jest monumentalny młyn wybudowany w 1900 r. przez Towarzystwo Akcyjne Młyna Parowego. Produkowano tu m.in. kasze i mąki, przetwarzając nawet 250 ton zbóż rocznie.

wtorek, 28 października 2008

Młyn Michla do rejestru zabytków



Nawiązując do artykułu http://www.przegladpraski.pl/index.php?pokaz=news&nr=89 Praskie Stowarzyszenie Mieszkańców "MICHAŁÓW" wystąpiło do

Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o wszczęcie z urzędu procedury

wpisania Młyna Michla do rejestru zabytków. Pismo dostępne w dokumentach

Przygotowaliśmy także projekt rewitalizacji okolicznego terenu wraz z budynkami młyna na cele rekreacyjno-kulturalne. Niestety budynki Młyna pozostawione bez żadnego nadzoru są dewastowane w zastraszającym tempie. Aktualny stan można obejrzeć na zdjęciach w galerii.

Udostępniamy również projekt adaptacji Młyna, który jest integralną częścią większego projektu rewitalizacyjnego Michałowa i Szmulowizny.

sobota, 12 lipca 2008

Tramwajem po Pradze

Rzuć, bracie, blagie i jedź na Pragie!

Czyli przejażdżka zabytkowym tramwajem – czemu nie!

W każdą sobotę lipca i sierpnia dla Warszawiaków oraz przyjezdnych turystów czeka zabytkowy skład tramwajowy, który zabierze wycieczkowców w niezwykłą wyprawę po warszawskiej Pradze. Trasa przejazdu obejmuje większość zabytków i ciekawostek prawobrzeżnej strony miasta. Tramwaj kursuje na linii plac Narutowicza - Aleje Jerozolimskie - most Poniatowskiego - al. Zieleniecka, - ul. Targowa – Kijowska – i dalej przez Michałów i Szmulowiznę do pętli na Kawęczyńskiej...

Tramwajem po Pradze rozkład

może w przyszłym roku uda sie namówić Towarzyszy z Zabytkowych Tramwajów na pętelkę od Czynszowej do Bazyliki przez zajezdznię...

grunt, że temat ruszył, bo aż się narzucał :)

dzieki Chłopaki za szybka interwencję