Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Al. Solidarności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Al. Solidarności. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 lutego 2016

Likwidujemy bariery architektoniczne na Pradze

Dziś opowiemy o podejmowanych przez nasze stowarzyszenie w ostatnich kilkunastu miesiącach działaniach na rzecz likwidacji różnych zastanych lub czasem bezmyślnie tworzonych barier architektonicznych. 

To działania, które na pierwszy rzut oka wydają się nie być czymś nadzwyczajnym - ot kolejny obniżony krawężnik - ale po pewnym czasie mieszkańcy zaczynają dostrzegać pozytywne zmiany, np. jakoś łatwiej każdego dnia przejść z wózkiem dziecięcym przez niedostępne kiedyś przejście. To cieszy :)

O tym, że likwidacja barier architektonicznych nie jest prosta, przekonaliśmy się wielokrotnie. Główne problemy wynikają ze skomplikowanego podziału kompetencji pomiędzy jednostkami miejskimi oraz struktury własności gruntów - często do działań trzeba "zmusić" Zarząd Dróg Miejskich, Wydział Infrastruktury w Urzędzie Dzielnicy, PKP, spółdzielnie mieszkaniowe, czy podmioty prywatne. Poniżej niektóre przykłady barier architektonicznych zlikwidowanych po naszych interwencjach.





Obniżone krawężniki na skrzyżowaniu ulic Grajewskiej i Łochowskiej


Krawężnik obniżony na winklu ulicy Grajewskiej i Łomżyńskiej



Krawężniki obniżone na chodniku na ulicy Łochowskiej - skrzyżowanie z ulicą Zachariasza




Obniżone krawężniki na wszystkich trzech przejściach na skrzyżowaniu ulic Otwockiej i Łomżyńskiej


Obniżone krawężniki na przejściu przez ulicę Grodzieńską - skrzyżowanie z ul. I. Kosmowskiej


Dodatkowe przejście na skrzyżowaniu ulic Grodzieńskiej i  I. Kosmowskiej, wytyczone w ubiegłym roku po naszej interwencji (przez lata tego przejścia brakowało)




Obniżone po naszej interwencji w ZDM krawężniki na przejściu dla pieszych przez Al. Solidarności



Obniżone krawężniki na ciągu pieszym prowadzącym z przystanku autobusowego na Solidarności do Tesco




Zjazdy wykonane przez RSM Praga po naszej interwencji - ciąg chodnika między Białostocką, a Radzymińską

To tylko część działań na rzecz poprawy sytuacji pieszych, niepełnosprawnych, czy rowerzystów, jakie podejmujemy. Celowo nie piszemy tym razem o największym wspólnym sukcesie praskich społeczników, w tym członków naszego stowarzyszenia, jakim było przywrócenie 2 lata temu zlikwidowanych jeszcze w latach 70. przejść dla pieszych przez Targową, Ząbkowską i Okrzei. Wciąż czekamy m.in. na wybudowanie brakującego odcinka chodnika wzdłuż Radzymińskiej (ZDM ostatnio napisał, że wybudowany zostanie w 2016 r.).





Jeśli w Waszej najbliższej okolicy są bariery architektoniczne, które przeszkadzają Wam, Waszym  sąsiadom, osobom starszym, rodzicom z małymi dziećmi w codziennym życiu, piszcie do nas. Postaramy się interweniować.

stowarzyszenie.michalow@gmail.com

KMI

piątek, 17 kwietnia 2015

Jak połączyć ze sobą Starą i Nową Pragę? Vol. 2

Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Stare porzekadło sprawdziło się kolejny raz. W lutym pisaliśmy o kolejowej barierze, która dzieli Pragę. Proponowaliśmy też konkretne rozwiązania w postaci naziemnych przejść przez tory. Nie minęły 2 miesiące, a z naszej inspiracji sprawą bariery kolejowej zajęli się prascy radni. 

W ubiegły czwartek, 9 kwietnia, trochę w cieniu pierwszego ze spotkań poświęconych rewitalizacji Pragi, zebrała się Komisji Infrastruktury Rady Dzielnicy, aby podjąć uchwałę dotyczącą przejść przez tory linii wołomińskiej, oddzielającej Starą Pragę, Szmulki i Michałów od Nowej Pragi.

Na posiedzeniu Komisji członkowie naszego stowarzyszenia zaprezentowali materiał, który był wprowadzeniem do dalszej dyskusji m.in. z udziałem przedstawicieli PKP PLK. Poniżej zamieszczamy link do naszej prezentacji.




Przedstawiciele PLK (Polskich Linii Kolejowych) nie byli przeciwni budowie przejść w poziomie zero, choć wskazywali ryzyka takiego rozwiązania i koszty związane z przebudową różnych instalacji przy torach, które rzekomo mają podrożyć inwestycję. Optowali za to za innym rozwiązaniem, tj. budową kładki nad torami. Jednak ciężar sfinansowania jej budowy musiałoby wziąć na siebie miasto. Obydwa rozwiązania wymagają uzyskania odpowiednich odstępstw od obowiązujących przepisów dotyczących budowy przejść przez tory.

Kwestia finansowania budowy przejść wzbudziła sporo kontrowersji. Wśród części radnych pojawiły się rozsądne głosy, aby budowę przejść współfinansowały sklepy wielkopowierzchniowe zlokalizowane przy linii wołomińskiej. 

Korzystając z okazji zadaliśmy kilka pytań przedstawicielom PKP. Pytaliśmy m.in. o możliwość zagłębienia linii wołomińskiej i zagospodarowania odzyskanych terenów (może po 2040 roku) oraz projekt stacji kolejowej Stalowa, która ma powstać przy Tesco (przedstawicieli PKP PLK nie byli w stanie na to pytanie odpowiedzieć podczas posiedzenia komisji).

Podczas posiedzenia radni poruszyli też temat istniejącego przejścia przez ulicę Ireny Kosmowskiej. Pisaliśmy o tym miejscu w ubiegłym roku, a członek naszego stowarzyszenia, Krzysztof Michalski, doprowadził do obniżenia na przejściach wielu krawężników utrudniających poruszanie się pieszym, zwłaszcza osobom starszym i niepełnosprawnym. 
Radni zwrócili uwagę na szereg niebezpiecznych sytuacji, do których dochodzi, gdy na jednym z pasów tworzy się korek. Apelowano również o poprawę oświetlenia wzdłuż tej ulicy. My proponujemy, aby dodatkowo wybudować tam przejścia wyniesione. Autobusy tamtędy praktycznie nie jeżdżą (poza zjazdami do zajezdni na Stalowej), więc nie ma przeszkód, aby takie przejście tam powstało.

Dodatkowo powinno też powstać brakujące trzecie przejście na wlocie skrzyżowania, przy prywatnej uczelni. Poniżej kilka zdjęć dotyczących tego obszaru. 



Mapa obszaru



Brakujące przejście na trzecim wlocie skrzyżowania (powinno zostać zrobione jako przejście wyniesione)



Zmiana przejścia na wyniesione



Przykład przejścia wyniesionego

KMA/KMI

sobota, 29 listopada 2014

It's a Long Way to... Tesco, czyli raz jeszcze o kolejowej barierze wzdłuż Al. Solidarności

It's a Long Way to Tipperary śpiewali angielscy żołnierze na frontach I wojny światowej. Sparafrazowany tytuł tej popularnej piosenki opisuje długą drogę, jaką musi pokonać mieszkaniec Szmulek, czy Michałowa, aby dojść do Tesco na Stalowej/Solidarności. 

Dzisiejszy wpis jest ostatnią częścią tryptyku dot. terenów wzdłuż linii wołomińskiej. Wcześniej pisałem o terenach za Dw. Wileńskim oraz utrudnieniach dla pieszych w rejonie skrzyżowania Kosmowskiej, Solidarności i Grodzieńskiej (te bariery udało się w dużym stopniu zniwelować dzięki naszemu wystąpieniu do ZDM i Dzielnicy). Dziś pora na wycieczkę po terenie między ul. I. Kosmowskiej, Solidarności, częściowo tzw. "Małą" Radzymińską" oraz wałem kolejowym, przez który przebiega granica Pragi i Targówka.


To kolejne tysiące metrów kwadratowych marnowanej powierzchni, odnośnie której brakuje pomysłów na zagospodarowanie. Teren w większości jest użytkowany przez PKP.


Od strony Kosmowskiej wchodzimy na teren przypominający łąkę. Po lewej stronie linia wołomińska i Al. Solidarności, po prawej budynki zakładów stolarskich.


Brama prowadząca na teren PKP stoi otworem.



Dawno nie przejeżdżał tędy żaden pociąg...


Iglaste samosiejki, a może zalążek przyszłego skweru lub parku wzdłuż Solidarności?



Wybudowane w latach 90. budynki komunalne na Radzymińskiej 61. Na mapce wskazane żółtą strzałką. Teren kolejowy jest tak rozległy, że aż się prosi, aby kontynuować na nim działalność deweloperską.


Podobnie jak na wcześniejszych etapach wędrówki, również na tym terenie nie brakuje różnego rodzaju śmieci.


Na horyzoncie widać wiadukt kolejowy, a po lewej stronie Tesco, cel dzisiejszej wycieczki. W tym miejscu na pewno przydałaby się kładka nad torami (zielona kreska na mapce). Ślady przedeptów pokazują, jak wielu ludzi chodzi tędy do Tesco lub na przystanek autobusowy w kierunku centrum, który znajduje się po drugiej stronie Solidarności.

Czas pokaże, co czeka ten teren. Czy doczekamy się kiedyś zagłębienia linii wołomińskiej i oddania działek wzdłuż Solidarności deweloperom? A może tam powinien powstać nowy teren zielony, rekompensujący ubytki w zieleni w związku z budową Trasy Świętokrzyskiej? Przydałaby się również kładka przez tory i Al. Solidarności, tak aby idąc na zakupy, czy na przystanek, nie nadrabiać na kilometrów chodząc np. przez Targówek.

KMI

sobota, 22 listopada 2014

Głos nożyc, czyli obniżenie krawężników w Al. Solidarności

Uderz w stół, a nożyce się odezwą. To przysłowie po raz kolejny się sprawdza. Po opublikowaniu w ubiegłym tygodniu artykułu poświęconego barierom w postaci wysokich krawężników w Al. Solidarności i na ul. Grodzieńskiej, które utrudniały od wielu lat życie osobom niepełnosprawnym oraz np. rodzicom z wózkami dziecięcymi, poszliśmy za ciosem i we wtorek wysłaliśmy pismo adresowane do ZDM oraz naszego Urzędu Dzielnicy (do wiceburmistrza Sarny, odpowiedzialnego za inwestycje). 


Nie minęły 4 dni od wysłania ww. pisma, a naszym oczom dziś rano ukazał się taki widok przejścia przez Al. Solidarności.




ZDM stanął na wysokości zadania, obniżając kontrowersyjne krawężniki w Al. Solidarności. Niestety na razie nic nie zrobiono z krawężnikami na ul. Grodzieńskiej (za nią odpowiada prawdopodobnie Dzielnica), oraz zniszczonym chodnikiem na Kosmowskiej (tutaj pewnie nie obejdzie się bez rozmów z PKP). Będziemy tę sprawę monitorować.

KMI