Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rowery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rowery. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 sierpnia 2016

Rowerowe i piesze ułatwienia na Pradze

Dzieje się. Po przywróceniu przez Zarząd Dróg Miejskich przejścia dla pieszych przez Al. Solidarności na wysokości ul. Rzeszotarskiej, o które wspólnie z mieszkańcami walczyliśmy przez prawie dwa lata, przyszedł czas na kolejne nowości infrastrukturalne ułatwiające życie wielu prażanom, ale po kolei.


Przystanek na Rzeszotarskiej - oprócz przywrócenia przejścia wnioskowaliśmy o przywrócenie przystanku autobusowego w kierunku Targówka - udało się. Zarząd Transportu Miejskiego przywrócił niedawno przystanek Rzeszotarskiej 02 "na żądanie". Byliśmy tam dziś. Próśb o zatrzymanie autobusu jest naprawdę sporo :) Przystanek obsługuje kilka linii, w tym nocnych.




Kontrapasy i pasy rowerowe - powstały na fragmencie ul. Wileńskiej i po obu stronach ul. Rzeszotarskiej. Dzięki tym rozwiązaniom łatwiej i bezpieczniej włączyć się rowerzystom do ruchu, zwłaszcza poprzez wjazd/zjazd na rowerostradę wzdłuż Solidarności.






Cieszy, że drogowcy pomyśleli o pieszych, pozostawiając do ich dyspozycji sporą powierzchnię chodnika.



Choć pewne rzeczy można było zrobić lepiej, np. wybudować kilka brakujących metrów chodnika na rogu Rzeszotarskiej i Wileńskiej...


To nie wszystko. Kolejne niespodzianki czekają na Targowej, Ratuszowej, czy 11 Listopada. Udało się wreszcie wdrożyć zwycięski projekt zgłoszony przez mieszkankę Pragi, Karolinę Krajewską do budżetu partycypacyjnego 2015 r. - mamy kolejne pasy i kontrapasy rowerowe. Na wdrożeniu projektu zyskali kierowcy - układ drogowy stał się bardziej czytelny i poprawiła się widoczność na skrzyżowaniach. Mamy nadzieję, że dzięki rozbudowie sieci dróg rowerowych jeszcze więcej prażan przesiądzie się na jednoślady - z korzyścią dla zdrowia i dla środowiska naturalnego :) 









Infrastruktura rowerowa to nie tylko drogi i pasy. To również miejsca do parkowania jednośladów. Po naszym wystąpieniu do ZDM na Pradze przybyło kilkadziesiąt stylizowanych stojaków - na Ząbkowskiej, Targowej, Okrzei - pod restauracjami, sklepami, Muzeum, biblioteką, czy stacjami metra. 


Jest dobrze, co nie znaczy, że nie może być lepiej. Chcemy wziąć na tapetę kilka spraw, których poprawienie ułatwi nam wszystkim życie:

1. Poprawę przejścia na tyłach Dw. Wileńskiego, w tym ścieżki z kruszywa...



2. Naprawę przez ZDM chodnika wzdłuż Solidarności na wys. ul. I. Kosmowskiej



3. Rozwiązanie problemu skrzyżowania Szwedzka-Solidarności-Kosmowska


Dziękujemy za stałe wsparcie działającym na Pradze organizacjom pozarządowym, szczególnie Zielonemu Mazowszu, a także tysiącom mieszkańców, którzy głosowali na projekty poprawiające przestrzeń wspólną w kolejnych edycjach budżetu partycypacyjnego.

niedziela, 17 lipca 2016

Zwycięzcy budżetu partycypacyjnego 2017 na Pradze Północ

Kolejna edycja budżetu partycypacyjnego za nami. Głosowanie okazało się łaskawe zarówno dla Pragi, jak i dla naszego stowarzyszenia. 


Aż 5 projektów firmowanych przez naszych członków, Krzysztofa Michalskiego i Konrada Marczyńskiego, znalazło uznanie prażan i zostanie zrealizowanych w 2017 r.:

- Kolejne zielone skwery Pragi,
- Nowe kosze na śmieci i psie odchody dla całej Pragi,
- Rozświetlamy Park Praski,
- Praska Aleja Sław,
- Poprawki po budowie II linii metra.


Łącznie mieszkańcy i sympatycy Pragi wybrali do realizacji rekordowe 37 projektów - 17 ogólnodzielnicowych oraz po 10 w obszarach nr 1 i 2. Tutaj znajdziecie szczegółowe informacje.

Nas cieszy fakt, że oprócz naszych projektów zostały wybrane również projekty, które współpromowaliśmy, m.in. Zielona Ząbkowska, Zielona Targowa, wiaty dla rowerów, tablice informacyjne o zabytkach, czy rota regały na książki. Cieszy fakt, że prażanie po raz kolejny wybrali projekty zielone, ekologiczne i dotyczące estetyki przestrzeni publicznej.

Czekamy na ich realizację, a także bacznie przyglądamy się powolnej realizacji projektów z minionych edycji. Wkrótce napiszemy więcej o działaniach praskich i miejskich urzędników w tej kwestii.

czwartek, 7 listopada 2013

Spotkanie z Janem Gehlem - film "Ludzki wymiar"

Za nami projekcja filmu "Ludzki wymiar" oraz debata z udziałem duńskiego urbanisty Jana Gehla, czyli 3 godziny interesującej dyskusji na temat jakości życia w mieście. Był też czas na chwilę refleksji nad tym, w jakim kierunku zmierza Warszawa.


Wszystkie miasta, w których Jan Gehl pracował, podjęły odważną i zdecydowaną decyzję. Przyznały priorytet komunikacji zbiorowej, rozwinęły infrastrukturę rowerową, przeznaczyły więcej przestrzeni dla pieszych.

Przykłady przekształceń Nowego Jorku, Melbourne czy Kopenhagi stanowią tu cenną analizę, a właściwie zbiór gotowych rozwiązań przy tworzeniu miasta przyjaznego człowiekowi. Oby nasi rządzący zechcieli czerpać inspiracje z doświadczeń profesora, bo to od ich zaangażowania i chęci współpracy zależy jakość naszej wspólnej przestrzeni.
Jak powiedział Grzegorz Piątek, naczelnik Wydziału Estetyki - "Kiedy w miastach problemem były choroby zakaźne - władze miasta podejmowały decyzję o budowie kanalizacji. Dziś problemem miasta są choroby cywilizacyjne - i to właśnie władze miasta poprzez swoją politykę powinny im przeciwdziałać".

Architekt Krzysztof Domaradzki zwrócił uwagę, iż wiele rzeczy zostało już w Warszawie opracowanych, natomiast brakuje dobrej wymiany informacji na ten temat. Naszym zdaniem ogromne pole do popisu jest po stronie Centrum Komunikacji Społecznej i jej nowego dyrektora Jarosława Jóźwiaka. Ciekawe jest, że wiele dokumentów w Warszawie jest zgodnych z zaleceniami profesora Gehla - np. Strategia Komunikacji. Zakłada ona uprzywilejowanie komunikacji publicznej, natomiast należy ją tylko realizować i tego oczekujemy od rządzących miastem.

Miejska aktywistka Joanna Erbel zadała bardzo trafne pytanie duńskiemu gościowi – „jak dotrzeć do rządzących z postulatami tworzenia miast dla ludzi, uspokojenia ruchu samochodowego”. Profesor Gehl zwrócił uwagę na bardzo ważną rzecz. „Należy mieć dane i ekspertów. Tak, aby móc dyskutować na konkretne argumenty ze zwolennikami samochodów”. Naszym zdaniem jest to bardzo cenny pomysł i ruchy społecznikowskie w mieście powinny mieć oparcie wśród kadry Profesorskiej. Ciekawe, która uczelnia w Warszawie stanie się taką kuźnią ekspertów dla idei „miast dla ludzi”? Może znacie jakichś kandydatów?

Dodatkowo naszym zdaniem należy pokazywać spójny front w rozmowach z władzami. Tak, aby włodarze, którzy w większości sami jeżdżą niestety wyłącznie samochodami rozumieli, że wolą mieszkańców Warszawy – czyli ich wyborców, jest stworzenie tutaj miasta przyjaznego dla ludzi. Użytkownicy samochodów są bardzo „głośni” i ich głos dociera do ratusza – dlatego Warszawa wydaje tyle pieniędzy na rozbudowę dróg – a jak widać efekty są żadne, korki są coraz większe (link). Zwolennicy „miast przyjaznych dla ludzi” i zrównoważonego rozwoju środków transportu, powinni się jednoczyć, aby pokazywać rządzącym, że również w ich interesie jest dbanie o komfort mieszkańców.

Dziękujemy serdecznie profesorowi za przybycie do nas. Mamy nadzieję, że temat "miasta dla ludzi" wpisze się na stałe w program pracy naszego ratusza. Na osłodę dla tych, którzy nie mieli czasu zobaczyć filmu, zdradzimy małą tajemnicę - 11 grudnia w kinie "Praha" będzie można zobaczyć
"Ludzki wymiar"Poniżej dwa krótkie filmy dotyczące uspokojenia ruchu. Co się dzieje gdy rozbudowuje się drogi w centrach miast – nam sytuacja przypomina wąskie uliczki na Starej Pradze, które są zapchane samochodami do granic możliwości.



Przykład ulicy przyjaznej ludziom w Kopenhadze – mieście profesora Gehla.



Trailer filmu "Ludzki wymiar"


czwartek, 8 sierpnia 2013

koparki pożarły nowo wybudowaną ścieżkę rowerową na Białostockiej

Nie upłynęły jeszcze trzy lata od przeprowadzonej przez Dzielnicę Praga Północ modernizacji ulicy Białostockiej. Wybudowano wtedy wzdłuż ulicy ścieżkę rowerową. Inwestycja kosztowała kilka milionów złotych.
Kilkanaście dni temu duży fragment terenu wraz ze ścieżką rowerową został ogrodzony. Wjechały koparki i kopiąc wielki dół pod wymianę rur wodociągowych zniszczyły ścieżkę.
Remont prowadzi zapewne miejska spółka wodociągowa.



Tak więc nasze pieniądze z podatków Miasto Warszawa wydało na wybudowanie ścieżki rowerowej, którą za nasze pieniądze z opłat za wodę zniszczy spółka miejska, aby następnie ją odbudować za kolejne nasze pieniądze.
Jak wiadomo skoordynowanie inwestycji dwóch miejskich jednostek jest w Warszawie niemożliwe.

TO SIĘ NAZYWA GOSPODARNOŚĆ  :) 

środa, 17 lipca 2013

PANI PREZYDENT - JAK JECHAĆ?

Ostatnio Pani Prezydent chwali się swoimi osiągnięciami - w tym budową ścieżki rowerowej wzdłuż ulicy Radzymińskiej i Alei Solidarności.

Popatrzmy więc, co dzieje się ze ścieżką rowerową na wysokości ulicy Szwedzkiej.


Rozpędzony rowerzysta jadący od Placu Wileńskiego w stronę Szwedzkiej ma do wyboru:
a) wbić się w drzewo,
b) zawisnąć na biało-czerwonym słupku,
c) skosić znak drogowy.

Ścieżka znika aby...