Pokazywanie postów oznaczonych etykietą modernizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą modernizm. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 listopada 2019

Kwiaciarnia

Od kilku dni na Szmulowiźnie, przy ul. Otwockiej 1, w późnomodernistycznym pawilonie wybudowanym naprzeciw Bazyliki NSJ, w którym do niedawna mieścił się punkt ksero, działa nowa kwiaciarnia. 



Miejsce powstało z pasji właścicieli – Ani i Jarka - do kwiatów. Co ciekawe, nowa kwiaciarnia nawiązuje do pierwotnego przeznaczenia budynku. W wybudowanym pod koniec lat 60. XX w. pawilonie przez wiele lat można było kupić kwiaty. 


Nowa kwiaciarnia czynna jest od poniedziałku do niedzieli. Oferta jest dość szeroka, a ceny przystępne. Obecnie można płacić tylko gotówką, ale właściciele deklarują starania o terminal płatniczy. W przyszłości oferta ma się wzbogacić o możliwość zdalnego zakupu kwiatów i ich dostarczania na podany adres.











Właścicielom życzymy sukcesów i liczymy na owocną współpracę w ukwiecaniu tej części Pragi!

wtorek, 8 stycznia 2019

Najmniejszy kościół Pragi

To chyba najmniejsza praska świątynia. Niewielkich rozmiarów kaplica przyszpitalna znajduje się na terenie dawnego szpitala kolejowego pod adresem Brzeska 12. Dostać się jednak do niej łatwiej od strony Markowskiej.


Zawsze korciło nas by wejść do środka, ale kaplica na co dzień pozostaje zamknięta. Można do niej wejść w zasadzie tylko w niedziele, przy okazji nabożeństwa (msza o 10:00). W Trzech Króli udało się.


O samej kaplicy pw. Najświętszego Serca Jezusowego wiadomo niewiele. Została wybudowana w 1910 r. w stylu neogotyckim z inicjatywy sióstr kanoniczek posługujących w szpitalu. 

Zdjęcie lotnicze z 1945 r. z zaznaczoną kaplicą

Obecnie opiekują się nią księża pallotyni z parafii przy Skaryszewskiej (posługiwali dawniej w szpitalu). Jest wpisana do gminnej ewidencji zabytków, a cały teren szpitala dodatkowo do rejestru. 

Budynek jest zaniedbany, zarówno na zewnątrz, jak i w środku. Na ścianach widać łuszczącą się farbę i ślady zacieków. Jednak jest szansa na kompleksowy remont.





Kaplica jest niewielka. W środku na powierzchni ok. 30 m kw mieści się ok. 20-25 osób. Ołtarz ustawiony jest w sposób analogiczny do świątyń przedsoborowych, gdy kapłan odprawiał mszę stojąc tyłem do wiernych.


W otworach okiennych absydy i ściany bocznej znajdują się proste, kolorowe witraże.



Ściany kaplicy pomalowane są farbą olejną koloru błękitnego (typową dla szpitali), a deski na sklepieniu pomalowane są na biało. Jednak spod łuszczącej się farby przebijają inne kolory, prawdopodobnie oryginalne.




Posadzka wyłożona jest płytkami ceramicznymi w kolorze biało-czarnym.


Bardzo ciekawy obraz znajduje się w prezbiterium. Przedstawia gorejące serce Jezusa.


Obraz został namalowany w 1957 r. przez zapomnianego dziś malarza, Władysława Pyżykowskiego. Krótką notkę poświęconą artyście zamieściła "Stolica" (nr 4/1974). Możemy się z niej dowiedzieć, że Pyżykowski uczył się w szkole rysunku Piusa Welońskiego, a także Warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych pod kierunkiem Miłosza Kotarbińskiego. Pobierał też prywatne lekcje u Wojciecha Kossaka. W 1930 r. Pyżykowski otrzymał I nagrodę na wystawie w Zachęcie. 
Oprócz malowania obrazów Pyżykowski zajmował się zawodowo projektowanie mebli.


Nie wiadomo w jaki sposób obraz trafił do kaplicy. Jedna z osób pomagających w służbie liturgicznej twierdziła, że obraz stanowi wotum artysty za odzyskane zdrowie.

Zarówno kaplica, jak i inne budynki znajdujące się na terenie szpitala, stanowią cenne, choć zapomniane zabytki w tej części Pragi. Warto je zobaczyć, szczególnie budynek modernistyczny wybudowany obok kaplicy.




Mamy nadzieję, że z czasem odzyskają dawny blask.

niedziela, 13 września 2015

Dziwne prace budowlane na Grajewskiej 19

Od wiosny tego roku przechodząc ulicą Grajewską przyglądamy się (zapewne nie tylko my) remontowi modernistycznej kamienicy stojącej pod nr 19. Kamienica - podobnie jak jej sąsiadki pod nr 17, 21, 21 A - wpisana jest do gminnej ewidencji zabytków pod nr 00007442. 
To przedwojenne założenie urbanistyczne, jedno z lepiej zachowanych na całej Pradze.



O jego zachowanie postulowali autorzy wytycznych konserwatorskich do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Szmulowizny i Michałowa, przygotowanych w 2010 r.
Autorzy wytycznych postulowali m.in. nakaz utrzymywania historycznych podziałów elewacji, a także zakaz nadbudów (poza wyznaczonymi do tego obszarami).


Pochodzący z lat 30. budynek pod nr 19 został po 1989 r. odzyskany, a następnie sprzedany (lokal po lokalu) nowym lokatorom. Historię samego budynku, jak i przemian gentryfikacyjnych w nim zachodzących opowiada film dokumentalny "Uszlachetnianie Pragi", którego pokaz odbył się w szkole na ul. Otwockiej w 2013 r. Od kilku lat na Grajewskiej 19 działa wspólnota mieszkaniowa, której udało się w znaczący sposób poprawić przestrzeń wokół budynku.

W tym roku rozpoczął się remont polegający na nadbudowie budynku. Zgodę na realizację takich prac wydał Stołeczny Konserwator Zabytków Piotr Brabander. 




W projekcie budowlanym, na który powołał się SKZ, inwestor zobowiązał się do podniesienia budynku o jedną kondygnację wraz z użytkowanym poddaszem, odtworzenia balkonów ze stalowymi balustradami, otynkowania elewacji budynku oraz wymiany stolarki okiennej na drewnianą, pomalowaną na biało. 



A tak remont na Grajewskiej 19 wygląda w rzeczywistości.




W kwietniu powstały ściany zewnętrzne dla nadbudowywanej kondygnacji. Od razu rzuca się w oczy drastyczne odejście od cechującego tę kamienicę stylu modernistycznego - zniekształcenie linii zabudowy (budynek wyższy od sąsiednich), nie trzymanie osi okien (od strony podwórza okna nadbudowywanej kondygnacji przesunięte są o dobre 0,5 metra w lewo w stosunku do pozostałych okien, a także przełamanie ciągłości tzw. "termometru", który doświetla klatkę schodową. 

Dziwne, że SKZ zgodził się na takie rozwiązania, zwłaszcza, że od kilku lat prowadzone są działania na rzecz zachowania dziedzictwa warszawskiego modernizmu, polegające m.in. na uświadamianiu właścicieli budynków, jak zabierać się za ich remont - vide broszura Jak "modernizować" modernizm?

Powyższe rozwiązania kazały poważnie zastanawiać się osobom nieznającym szczegółów projektu budowlanego, jak będzie wyglądało całościowe rozwiązanie. Prace wykonane w minionym tygodniu dają odpowiedź na to pytanie.



W wyniku prowadzonych prac powstał obiekt o gabarytach i kształcie przypominających stodołę, w którym ślady modernistycznej przeszłości będą coraz słabiej widoczne, o ile zupełnie nie znikną.



Drastycznej deformacji uległa pierzeja ulicy Grajewskiej po jej nieparzystej stronie. 



Od wiosny nie wykonano żadnych korekt na osiach okien. Co więcej, nowy otwór okienny w poddaszu też został przesunięty w lewo.


Niezależnie od planów inwestora i efektu końcowego, który z pewnością jeszcze się zmieni, to co stało się na Grajewskiej 19 stanowi precedens (niebezpieczny) dla inwestorów i właścicieli innych zabytkowych kamienic na Pradze, którzy będą chcieli uzyskać dodatkowe metry kwadratowe w posiadanych nieruchomościach. Ryzyko takich działań jest spore - wraz z budową infrastruktury (metro, nowe ulice) i ogólnie rewitalizacją Pragi zainteresowanie naszą dzielnicą będzie rosło. W końcu Praga, to tylko 10 min. tramwajem ze Starego Miasta.

KMI

czwartek, 25 czerwca 2015

Katastrofa budowlana na Kawęczyńskiej

Dziś wieczorem runęła część modernistycznej kamienicy z lat 30. przy ulicy Kawęczyńskiej 67. 



Od kilku miesięcy w kamienicy trwał gruntowny remont. Dotąd mieliśmy nadzieję, że kamienica odzyska dawny blask, choć wyrażaliśmy swoje zaniepokojenie prowadzonym remontem. Niedawno z udziałem przedstawicieli Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oglądaliśmy przebieg prac remontowych. 


Prowadzący roboty zapewniali, że ocalą zachowaną część przedwojennego wystroju, w tym kafelki posadzki i barierki schodów. Do katastrofy doprowadziły zapewne niewłaściwie prowadzone prace remontowe. Teraz zapewne kolejny budynek znajdujący się w ewidencji zabytków Warszawy zniknie z mapy, a na wolnej działce powstanie współczesny blok mieszkalny. Szkoda........

Mamy nadzieję, ze w tej katastrofie nikt nie ucierpiał. Poniżej kilka zdjęć z akcji ratunkowej.