Zamieszczamy pierwszą część relacji ze spaceru, który współorganizowaliśmy razem z Biurem Polityki Lokalowej (w ramach projektu "Rewitalizacja Wspólna Sprawa") po pracowniach rzemieślniczych Szmulowizny i Michałowa. Przewodnikiem po okolicy był jak zwykle Krzysiek Michalski.
Spacer wystartował w Centrum Kreatywności przy Targowej 56. Po krótkim wprowadzeniu w topografię Pragi uczestnicy udali się ulicą Ząbkowską w kierunku Szmulek. W trakcie spaceru Krzysiek przedstawił historię ulicy Kawęczyńskiej, opowiedział o architekturze jej budynków, najcenniejszych zabytkach (drewniak Burkego, dworek Świętochowskiego, kompleks zajezdni tramwajowej Praga oraz Bazylika NSJ), a także przybliżył czasy współczesne - konsultacje społeczne, których byliśmy inicjatorem i ich efekt, czyli remont z 2013 r.
Po takim wprowadzeniu uczestnicy spaceru odwiedzili trzy najciekawsze pracownie rzemieślnicze ulicy Kawęczyńskiej - dwie działające od wielu lat oraz nową, która swoją działalność zainauguruje wkrótce. Wszystkie mieszczą się w zabytkowej kamienicy z 1912 r. pod numerem 4.
Pierwszą z pracowni była Galeria Szuflada, prowadzona przez Państwa Zawadzkich od lat 80. ubiegłego stulecia. To wspaniałe miejsce dla miłośników sztuki i wszelkiej maści bibelotów, również takich, które mogą stanowić unikalny prezent. O swojej pasji opowiadała Pani Ela, współwłaścicielka szuflady. Poniżej kilka fotek z wnętrza. Zachęcamy do odwiedzania tego miejsca :)
Drugą pracownią, którą odwiedzili uczestnicy wycieczki jest działająca na Pradze od 1945 r. cukiernia Państwa Strzałkowskich. O firmie opowiadali bracia Tomasz i Krzysztof, a także ich mama, która również pracuje w cukierni. Na uczestników wycieczki czekały słodkie upominki - pączki (jedne z najlepszych w Warszawie). Również polecamy to miejsce i wspaniałe słodkie wyroby, jakie są tam produkowane.
Ostatnią pracownią, jaką przy Kawęczyńskiej odwiedziła dzisiejsza wycieczka, była pracownia kołder Pani Haliny Rostkowskiej. To nowy w okolicy zakład, który jednak na Pradze działa od kilkudziesięciu lat. Pani Halina przeniosła niedawno pracownię z ulicy Strzeleckiej właśnie na Kawęczyńską 4. Wkrótce zakład zainauguruje działalność. Dziś opowiadała nam o swojej pasji i pracy przy produkcji wspaniałych kołder i poduszek. Chętni mogli spróbować swoich sił przy wytwarzaniu kołdry. Zobaczcie sami.
Na zakończenie tej części wycieczki jej uczestnicy mogli zobaczyć również niedostępne na co dzień wspaniałe podwórko kamienicy przy Kawęczyńskiej 4 - już myślimy jak można byłoby zorganizować na nim pokaz filmu :)
To nie koniec wycieczki. Z pracowni przy Kawęczyńskiej cała grupa udała się na teren Drucianki. O pracowniach działających w tym miejscu napiszemy wkrótce.
sobota, 7 października 2017
czwartek, 5 października 2017
Tajemnicza kamienica między torami
Dziś o obiekcie, który przez ostatnich kilkadziesiąt lat pozostawał oddalony od głównego nurtu wydarzeń na Pradze, będą oddzielonym od reszty jej obszaru torami kolejowymi. Chodzi oczywiście o kamienicę pod adresem Kawęczyńska 64, która znajduje się między torami kolejowymi linii legionowskiej i gdańskiej.
Budynek dobrze widać na zdjęciach z drona pokazujących przebieg Trasy Świętokrzyskiej (kamienica z prawej strony od pierwszego wiaduktu).
Budynek dobrze widać na zdjęciach z drona pokazujących przebieg Trasy Świętokrzyskiej (kamienica z prawej strony od pierwszego wiaduktu).
Zdjęcie Agencja Gazeta/Dariusz Borowicz
Jak dostać się na miejsce? Najprościej można powiedzieć, że trzeba iść przez tory. Jednak odkąd wybudowano Trasę Świętokrzyską, dostępność obiektu uległa poprawie.
Trzeba przeprawić się na drugą stronę Trasy Świętokrzyskiej, a później pójść ulicą Boruty i odchodzącą od niej z lewej strony asfaltową uliczką.
Historia budynku jest słabo znana - nie wiadomo, kto był projektantem i kiedy budynek powstał. Faktem jest, że widać go już na mapach lotniczych z lat 30., więc można przyjąć, że powstał właśnie na przełomie lat 20. i 30. ubiegłego stulecia.
Budynek powstał najprawdopodobniej na zlecenie PKP. W sieci można trafić na informacje, że mieszkali w nim kolejarze i ich rodziny. Zresztą jeszcze do niedawna stanowił on własność PKP (obecnie działa w nim Wspólnota Mieszkaniowa, a także jedna z firm).
Kolej od zawsze stanowiła barierę w dostępności do tego obiektu. Również dziś nie jest do końca pewne, że ułatwienia wynikające z budowy TŚ nie zostaną zniwelowane działaniami kolejarzy.
Patrząc z zewnątrz, można powiedzieć, że budynek jest zadbany. Mieszkańcy starają się dbać również o jego otoczenie, o czym świadczą sad i ogrody. Poniżej kilka fotek.
Budynek jest dwupiętrowy, ma jedną klatkę schodową (z wejściem od frontu i podwórza), a na każdym piętrze mieszczą się prawdopodobnie 4 mieszkania. Mieszkania ogrzewane są piecami kaflowymi.
Dzięki budowie Trasy mieszkańcy budynku zyskali dogodne połączenie z resztą świata. Ciekawi jednak jesteśmy, czy ta arteria, podobnie jak bliskość torów kolejowych, nie wpłynie negatywnie na życie mieszkańców.
Jeśli wśród naszych czytelników znajdują się osoby, które mieszkały/mieszkają w tym budynku (K. 64), prosimy o kontakt na: stowarzyszenie.michalow@gmail.com
niedziela, 1 października 2017
Praska Galeria Sław na Stalowej
Tym razem nie o Szmulkach i Michałowie, a o Nowej Pradze, ale jak nazwa naszego stowarzyszenia wskazuje, jesteśmy stąd, z Pragi, więc staramy się działać w całej dzielnicy :) Przykładem tego typu działań jest inicjatywa naszego kolegi, Krzysztofa Michalskiego z ubiegłorocznej edycji budżetu partycypacyjnego pod nazwą "Praska Galeria Sław". Jej odsłonięcie nastąpiła w sobotę, 30 września, na ulicy Stalowej.
W ramach projektu w chodnik ulicy Stalowej wmurowano 8 tablic upamiętniających osoby szczególnie zasłużone dla naszej dzielnicy. Poniżej zamieszczamy fotorelację z tego wydarzenia.
Wydarzenie spotkało się z dużym zainteresowaniem mieszkańców
W ramach całego wydarzenia zorganizowane zostało mini przedstawienie teatralne z udziałem gwiazd, w których role wcielili się aktorzy teatru "Akt"
Gwiazda naszych patronów, Michała i Marii Radziwiłłów, fundatorów Bazyliki NSJ
A tutaj pozostałe gwiazdy:
Warto wspomnieć, że projekt został zrealizowany rękoma prawobrzeżnych artystów i projektantów - tym samym przeznaczone na jego realizację środki pozostały na prawym brzegu :)
Warto jak widać, walczyć w budżecie partycypacyjnym :)
W ramach projektu w chodnik ulicy Stalowej wmurowano 8 tablic upamiętniających osoby szczególnie zasłużone dla naszej dzielnicy. Poniżej zamieszczamy fotorelację z tego wydarzenia.
Wydarzenie spotkało się z dużym zainteresowaniem mieszkańców
W ramach całego wydarzenia zorganizowane zostało mini przedstawienie teatralne z udziałem gwiazd, w których role wcielili się aktorzy teatru "Akt"
Krzysztof Michalski, autor projektu, w towarzystwie wybranych postaci z Praskiej Galerii Sław
Gwiazda naszych patronów, Michała i Marii Radziwiłłów, fundatorów Bazyliki NSJ
A tutaj pozostałe gwiazdy:
Warto wspomnieć, że projekt został zrealizowany rękoma prawobrzeżnych artystów i projektantów - tym samym przeznaczone na jego realizację środki pozostały na prawym brzegu :)
Warto jak widać, walczyć w budżecie partycypacyjnym :)
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)








































































