poniedziałek, 21 października 2013

Wizualizacje Trasy Świętokrzyskiej na odcinku Kijowska-Zabraniecka i pozostałości jednego z dwóch na Pradze Płn. parków

Prezentujemy coś, czym nie chwalą się inwestor Trasy Świętokrzyskiej (Miasto St. Warszawa reprezentowane przez Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych), ani władze dzielnicy Praga Północ. To przestrzenne wizualizacje przebiegu Trasy na odcinku ul. Kijowska - ul. Zabraniecka, przygotowane na podstawie forsowanego przez ZMID projektu firmy BAKS

Teren planowanej inwestycji - w centralnej części zdjęcia wyremontowany kilka lat temu za spore pieniądze stadion DOSiR (przez który miała początkowo przebiegać Trasa - projekt zmieniono w trakcie trwania remontu), obok teren jednego z dwóch na Pradze Północ parków (1,75 ha; najstarsze drzewa sadzone po zakończeniu wojny). 
Tuż przy torach widoczny teren, który w wersji optymalnej powinien zostać wykorzystany na dwupasmową ulicę miejską łączącą Targówek Fabryczny z Centrum poprzez Pragę Północ.


Na kolejnym zdjęciu wizualizacja Trasy na podstawie projektu BAKS-u. 
4 pasy jezdni, każdy o szerokości 3,5 metra, pośrodku rezerwa tramwajowa na planowany w niewiadomej przyszłości tramwaj (ok. 7 metrów), chodniki, ścieżki rowerowe oraz mierzące kilka metrów wysokości ekrany akustyczne, potęgujące klimat getta. 

Razem daje nam to ponad 30 metrowej szerokości trasę przelotową przez teren Pragi, która ma biec środkiem ogródków działkowych (które można byłoby zamienić w park) oraz przez jedyny park w naszej okolicy (nie wspominając o zniszczeniu zabytkowego młyna, który na wniosek Miasta został wykreślony z wojewódzkiego rejestru zabytków).

Łącznie możemy stracić od ponad 0,5 do prawie 0,9 ha parku (czyli nawet połowę), w tym najstarszy i najcenniejszy drzewostan.


Poniżej odwzorowanie całego planowanego odcinka - plan projektu wg BAKS. 

niedziela, 20 października 2013

Cd. "Sprawy Kawęczyńskiej" - kilka odpowiedzi z urzędów na nasze pytania

Chociaż uwaga mieszkańców Pragi i nasza zwrócona jest w tym momencie na jeden z dwóch praskich parków, który ma zostać poważnie okrojony i pozbawiony najcenniejszych drzew z powodu planów budowy Trasy Świętokrzyskiej, nie zapominamy o zakończonym niedawno remoncie ul. Kawęczyńskiej i różnych kontrowersjach z nim związanych, które staraliśmy się wyjaśniać i przedstawiać na naszym blogu. 

Dostaliśmy w ostatnich dniach odpowiedzi na kilka naszych pism w sprawie Kawęczyńskiej, m.in. od Stołecznego Konserwatora Zabytków oraz Miejskiego Inżyniera Ruchu.

W odpowiedzi na nasze pismo do SKZ, które dotyczyło losów zabytkowego bruku i zaleceń konserwatorskich dowiedzieliśmy się, że:


[...] ulica Kawęczyńska nie jest objęta żadną z form ochrony konserwatorskiej [...]. W gminnej ewidencji zabytków zostało ujęte brukowane torowisko tramwajowe [...] oraz poszczególne budynki. [...] Prowadzenie zatem prac remontowych i modernizacyjnych na tej ulicy nie wymaga uzyskania zgody Stołecznego Konserwatora Zabytków oraz informowania o tym organu konserwatorskiego, w wyniku czego organ konserwatorski nie nadzorował prac remontowych nawierzchni przy ulicy Kawęczyńskiej oraz nie mógł egzekwować wykonania dokumentacji prowadzonych prac.

Teraz już wiemy, dlaczego mamy kocie łby z polnych kamieni zamiast przedwojennej kostki. Można było nawet wylać wszystko betonem, a i tak służby konserwatorskie nie miałyby podstaw do interwencji. Szkoda tylko, że cierpi na tym estetyka ulicy i mieszkańcy. 

Warto obecną odpowiedź SKZ porównać z odpowiedzią Dzielnicy z dn. 11 września br. Wydaje się, że wydanie opinii nie koniecznie musi być rozumiane jako zgoda na określone działanie. Poniżej skan pisma z Biura SKZ.


Drugie z pism, które chcemy omówić, zostało do nas przesłane z Sekretariatu Miejskiego Inżyniera Ruchu, Pana Janusza Galasa. Przypomnijmy, że nasze zapytanie dotyczyło 2 rodzajów prędkości na Kawęczyńskiej po remoncie (50 km/h na odcinku Ząbkowska-Folwarczna i 30 km/h w pozostałej części), ograniczenia tonażowego (zakaz wjazdu dużych ciężarówek na Kawęczyńską) oraz ustanowienia na całej Szmulowiźnie i Michałowie strefy 30 km/h.

W odpowiedzi Miejski Inżynier Ruchu wyjaśnia, że:

  1. pozostawienie prędkości 50 km/h na odcinku Ząbkowska-Folwarczna wynika z ustawienia sygnalizacji świetlnej i przepustowości skrzyżowania na końcu Kawęczyńskiej,
  2. w sprawie ograniczenia tonażowego powinien wypowiedzieć się Burmistrz Dzielnicy,
  3. do tematu wprowadzenie strefy 30 km/h na Szmulowiźnie i Michałowie możemy wrócić najwcześniej po zakończeniu budowy centralnego odcinka II linii metra.
Skan pisma poniżej, warto zwrócić uwagę na argumentację MIR.



Na koniec kilka zdjęć dokumentujących ostatnie zmiany na Kawęczyńskiej oraz pytania o to, czego jeszcze Dzielnica nie zrealizowała, a publicznie obiecano przynajmniej "sprawdzenie możliwości".

Po wielu latach oraz naszych licznych interwencjach (ostatnia 27 sierpnia br. podczas spaceru z wiceburmistrzem Sarną po Komisji Infrastruktury w sprawie Kawęczyńskiej) udało się wreszcie wyburzyć ruinę oficyny przy drewniaku (Kawęczyńska 26). Miejmy nadzieję, że to początek prac nad odnowieniem tego unikatowego w historii Warszawy miejsca. 


Na wysokości WSM zamontowana wyjątkowo tandetne plastikowe zielone "ścianki" mające zapobiec zsuwaniu się kory, którą wysypano klomby. Zobaczcie i oceńcie sami.


Jeszcze więcej wjazdów bramnych, zamiast wyłożyć kostką, wykonawca wysypał mieszanką żwiru i cementu, która po stwardnieniu upodabnia je do klepiska. Tym sposobem reprezentacyjna ulica, której koszt remontu pochłonął 4 mln złotych, budzi na skutek takich "udogodnień" uśmiechy politowania na twarzach osób odwiedzających Michałów oraz smutek mieszkańców, który po tym klepisku muszą codziennie stąpać.


Nie wspominamy już nawet o takich działaniach, które Dzielnica obiecała podjąć lub sprawdzić możliwość ich realizacji, jak:

  1. przesunięcie i zmiana ustawienia barierek przy szkole muzycznej,
  2. zmiana "bazarowego ustawienia" wiat przystankowych na pętli tramwajowej przy Bazylice,
  3. usunięcie murku ogłoszeniowego na placu przed Bazyliką i zastąpienie go stylizowanym słupem ogłoszeniowym.
I na koniec przypominamy o postulatach mieszkańców o wyłożeniu wszystkich wjazdów taką kostką kamienną jaka jest pod numerem 41.

środa, 16 października 2013

TIR-y rozjeżdżają Pragę - pisze Roman Pawłowski w Gazecie Stołecznej

Dziś w Gazecie Stołecznej Roman Pawłowski pisze o TIR-ach rozjeżdżających Pragę oraz naszych inicjatywach, zmierzających do uspokojenia ruchu na Starej Pradze, a także o społecznym proteście przeciwko poprowadzeniu Trasy Świętokrzyskiej przez park przy ulicy Kawęczyńskiej

http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34864,14772075,TIR_y_rozjezdzaja_Prage.html

Pokazujemy więc kilka wizualizacji wyglądu ulic na Pradze po uspokojeniu ruchu.

Ulica Ząbkowska - okolice ul. Brzeskiej


Ulica Ząbkowska przy "KONESERZE" 



Ulica Targowa przy skrzyżowaniu z ul. Kłopotowskiego



Ulica Okrzei


sobota, 12 października 2013

300 Prażan jak 300 Spartan - społeczny protest w obronie parku przy ul. Kawęczyńskiej

Około 300 mieszkańców Pragi spotkało się dziś w parku przy ulicy Kawęczyńskiej, aby wspólnie wyrazić swój obywatelski protest przeciwko planom jego zniszczenia pod budowę Trasy Świętokrzyskiej. 



Mieszkańcy utworzyli symboliczny, żywy łańcuch okalający kilkudziesięcioletnie drzewa, przeznaczone przez urzędników miejskich do wycinki.









Pod protestem przeciwko planom poprowadzenia Trasy przez park, skierowanym do Wojewody Warszawskiego i Prezydent Warszawy podpisało się kolejnych kilkaset osób.





Zawiązał się społeczny Komitet Obrony Parku przy Kawęczyńskiej, który wspólnie z naszym stowarzyszeniem będzie dalej działał w obronie parku. 

O planach kolejnych działań w obronie parku będziemy na bieżąco informować. Protest można też poprzeć na Facebooku, poprzez fanpage parku

Ludzie byli oburzeni - lekceważeniem ich podstawowych potrzeb, ukrywaniem skutków tej inwestycji przed opinią publiczną, brakiem konsultacji społecznych, złym traktowaniem Pragi przez urzędników.

Były głosy i chętni do działań radykalnych - przykuwania się do drzew i blokowania działań ekip budowlanych.

Może do tego dojść jeśli głos mieszkańców nadal będzie lekceważony!!!!!!!

Dla wszystkich urzędników odpowiedzialnych za budowę Trasy Świętokrzyskiej wszyscy mieli jeden prosty komunikat:

PARKU POD BUDOWĘ TRASY
NIE ODDAMY!!!!!!!!!!!!! 

BARDZO DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM MIŁOŚNIKOM PARKU - MIESZKAŃCOM, KTÓRZY ZAINICJOWALI DZISIEJSZY PROTEST I POMOGLI W JEGO ORGANIZACJI :)))))))))
   

PLAN PRZEBIEGU TRASY ŚWIĘTOKRZYSKIEJ I WYCINEK ZIELENI

Na liczne prośby mieszkańców publikujemy aktualne plany przebiegu Trasy Świętokrzyskiej od ul. Kijowskiej do ul. Zabranieckiej wraz z planem wycinki zieleni. Dokumenty dostępne są w Urzędzie Wojewódzkim przy Placu Bankowym. 




PLAN WYCINEK I NASADZEŃ ZIELENI







piątek, 11 października 2013

"ZANIEDBANY ZIELENIEC" CZY PARK POTRZEBNY LUDZIOM ?

ZA ROK, NAJPÓŹNIEJ ZA DWA LATA NA TEREN TEGO PARKU MAJĄ WJECHAĆ KOPARKI, ABY ZRÓWNAĆ PÓŁ PARKU Z ZIEMIĄ POD BUDOWĘ TRASY ŚWIĘTOKRZYSKIEJ.


JEST TO JEDEN Z DWÓCH ISTNIEJĄCYCH TERENÓW PARKOWYCH NA PRADZE PÓŁNOC.

MY, MIESZKAŃCY, MAMY OCZYWIŚCIE POŚWIĘCIĆ TEN, JAK PISAŁY NIEKTÓRE MEDIA: "ZANIEDBANY ZIELENIEC".



DLA DOBRA IDEI DALSZEGO ROZWOJU MOTORYZACJI W WARSZAWIE I OKOLICACH.

ALE GDZIE STARSI LUDZIE PÓJDĄ NA SPACER?


GDZIE MIESZKAŃCY DUŻEGO OBSZARU PRAGI PRZYJDĄ ZACZERPNĄĆ ŚWIEŻEGO POWIETRZA?



GDZIE BĘDĄ MOGŁY POBIEGAĆ NASZE PSY?


GDZIE BĘDĄ BAWIĆ SIĘ NASZE DZIECI?


GDZIE NA SPACER PÓJDĄ NASTOLATKI?


GDZIE WYCHOWA SIĘ KOLEJNE POKOLENIE?


CZY NASZE WŁADZE LICZĄ NA TO, ŻE WSZYSCY WYPROWADZIMY SIĘ Z PRAGI NA TARGÓWEK ALBO DO ZĄBEK, WSIĄDZIEMY W SAMOCHODY I BĘDZIEMY ZWIĘKSZAĆ KORKI NA TRASIE ŚWIĘTOKRZYSKIEJ?

OBOK PROJEKTOWANEJ TRASY OD DWORCA WSCHODNIEGO PO TARGÓWEK ODŁOGIEM LEŻĄ DZIESIĄTKI HEKTARÓW NIEUŻYTKÓW.


TRASĘ JEDNAK ZAPROJEKTOWANO OBOK - PRZEZ OGRÓDKI DZIAŁKOWE, TEREN ZABYTKOWYCH ZABUDOWAŃ I URZĄDZONY PARK.

KTO TAK DZIŚ PROJEKTUJE??????



CO TAKIE PROJEKTOWANIE MA WSPÓLNEGO Z DEKLAROWANYM PRZEZ WŁADZE ZRÓWNOWAŻONYM ROZWOJEM?

TO JEDNA WIELKA KPINA Z NAS - MIESZKAŃCÓW.

KLIKNIJ ABY ZOBACZYĆ WIĘCEJ ZDJĘĆ PARKU PRZEZNACZONEGO POD BUDOWĘ TRASY.