Pokazywanie postów oznaczonych etykietą park na Michałowie/Szmulowiźnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą park na Michałowie/Szmulowiźnie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 stycznia 2016

Nowe punkty bezprzewodowego dostępu do Internetu na Pradze Północ

Z końcem grudnia 2015 r., rzutem na taśmę, udało się w naszej dzielnicy zrealizować jeden z najwyżej ocenionych przez mieszkańców (sądząc po liczbie oddanych głosów) projektów zgłoszonych do pierwszej edycji budżetu partycypacyjnego.


Projekt, który do BP zgłosili koledzy i koleżanki z Towarzystwa Przyjaciół Pragi, dotyczył stworzenia na Pradze sieci punktów darmowego dostępu do bezprzewodowego Internetu (WI-FI). O dokładnej lokalizacji hot spotów mogli zadecydować mieszkańcy w specjalnej internetowej ankiecie, która została przeprowadzona przez Urząd Dzielnicy w styczniu i lutym ubiegłego roku. 

Dzięki m.in. wysiłkom naszego stowarzyszenia i zachęceniu do głosowania mieszkańców Szmulek i Michałowa, 3 hot spoty (z 15 wskazanych w ankiecie przez mieszkańców Pragi) powstały właśnie w naszej najbliższej okolicy: przy Bazylice, w Parku na Kawęczyńskiej oraz na rogu Korsaka i Radzymińskiej. Wszystkie punkty dostępu oznaczone są niebieską tabliczką z napisem HOT SPOT.



Łączny koszt realizacji projektu wyniósł 370 tys. zł (o 30 tys. mniej, niż zakładał zwycięski wniosek w ramach BP). 

Stworzenie punktów dostępu do Internetu najlepiej pokazuje, jak budżet partycypacyjny może zmienić najbliższą okolicę. My wciąż czekamy na realizację projektów poprawiających bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów na ulicach Starej i Nowej Pragi oraz Szmulowizny (niezrealizowane w 2015 r. zwycięskie projekty z 1. edycji BP oraz zwycięski projekt dotyczący m.in. Radzymińskiej z ubiegłego roku), a także projektów zielonych (modernizacja skwerów, 300 drzew dla Pragi) z ubiegłorocznej edycji budżetu.

KMI

sobota, 10 października 2015

Rzuć bracie blagie i... spójrz z góry na Pragie

Parafrazując w tytule dzisiejszego wpisu refren popularnej piosenki Tadeusza Stacha i Artura Golda chcemy zachęcić do spojrzenia na naszą piękną Dzielnicę z góry. I to dosłownie.
Można to zrobić na różne sposoby - z samolotu, balonu, przy pomocy małego latającego drona z kamerką. Najprościej jednak wejść na wysoki budynek, patrzeć, podziwiać i fotografować.

Stety, niestety, nasza Praga nie obfituje w "drapacze chmur". Na szczęście! Mamy jednak kilka wysokościowców i punktów obserwacyjnych, na które można mniej lub bardziej legalnie wejść.
Takim punktem w naszej okolicy jest wieża Bazyliki Najświętszego Serca Jezusowego przy ul. Kawęczyńskiej 53. Mimo jej uwzględnienia w pierwotnych planach budowlanych "najpiękniejszego kościoła w Polsce", wieżą możemy się cieszyć stosunkowo krótko, bo niecałe 20 lat. Zresztą zwrot "możemy się cieszyć" należy wziąć w cudzysłów - wieża Bazyliki na co dzień nie jest dostępna dla osób postronnych, w tym turystów, a szkoda. Bo z jej wysokości roztacza się niesamowity widok na kawał Pragi oraz Targówka. Spójrzcie sami.


Na pierwszym planie zazieleniony dziedziniec salezjańskiej inspektorii


Widok na fragment dziedzińca salezjańskiej inspektorii, w tle zabudowania ulicy Siedleckiej i nieparzysta strona ul. Kawęczyńskiej. Po prawej stronie przeznaczony częściowo do wycinki park oraz boisko DOSiR.


Zielono nam, chciałoby się zawołać, parafrazując Agnieszkę Osiecką. Niestety już niedługo będziemy cieszyć się takim widokiem :(. A wszystko w związku z budową Trasy Świętokrzyskiej.


W lewym górnym roku doskonale widoczna sylwetka spichlerza Młyna Michla (ciekawe, czy ten budynek w końcu "ożyje"?), w centrum skąpane w zieleni zabudowania zespołu szkół przy ul. Objazdowej oraz torowisko pętli tramwajowej.


Na pierwszym planie skwer Michała i Marii Radziwiłłów (nazwany tak dzięki staraniom naszego stowarzyszenia), dalej zabudowania "Drucianki" i Wyższa Szkoła Menedżerska. W tle Stadion Narodowy.


Skwer Michała i Marii Radziwiłłów


Piękny widok na zielony plac przez Bazyliką i oś ulicy Kawęczyńskiej. Na dalszym planie bloki osiedla Szmulowizna II, a w tle linia śródmiejskich "drapaczy chmur".


Widok na dawny ogród jordanowski oraz zespół szkół przy ul. Otwockiej. Na białej wieżyczce szkoły też byłby niezły punkt widokowy.


Oprócz bohatera pierwszego planu warto zwrócić uwagę na majaczące w oddali zabudowania Targówka Mieszkaniowego oraz odstający znacznie od sąsiedniej zabudowy żółty blok na Zachariasza.

Wejście na wieżę Bazyliki było możliwe w ramach jednej z wycieczek po Pradze. Szkoda, że to miejsce nie jest dostępne na co dzień dla turystów i mieszkańców. Wieża byłaby z pewnością jednym z ważniejszych punktów zwiedzania Pragi. Nasza parafia mogłaby w tej kwestii brać przykład z innych, choćby Przemyśla i tamtejszej wieży katedralnej.

KMI

niedziela, 10 maja 2015

Miasto - nasza wspólna sprawa - sobotni pokaz filmów w Parku na Kawęczyńskiej

Dzięki aktywnemu wsparciu i pomocy naszych koleżanek i kolegów z inicjatywy "Miasto Wspólna Sprawa" wczoraj wieczorem w naszym parku przy Kawęczyńskiej (którego duża część ma być zlikwidowana podczas budowy Trasy Świętokrzyskiej) zorganizowaliśmy pokaz kilku filmów opowiadających o budzącej się aktywności obywatelskiej mieszkańców miast, w tym Warszawy. Był to zarazem pierwszy w dziejach tej części Pragi pokaz kina plenerowego.



Obejrzeliśmy film o zmianach zachodzących w Istambule - rosnącej presji deweloperów na tereny zielone i "rewitalizacji" rozumianej opacznie jako "czyszczenie" terenów zamieszkanych przez uboższą ludność pod nową, wielkoskalową zabudowę. 

Z podobnymi problemami, choć nie w takiej skali, boryka się też Warszawa o czym opowiadały dwa kolejne filmy pokazujące różne spojrzenie decydentów i aktywistów miejskich na teren drewnianej zabudowy Jazdowa, a także na pomysł likwidacji budynku przedszkola oraz okalającego go skweru na Sielcach i postawienia w tym miejscu kolejnego apartamentowca. 



Wszystkie pokazane filmy miały wspólny mianownik - rosnącą w obu krajach presję na urynkowienie przestrzeni miejskiej, traktowanie jej jako pola eksploatacji gospodarczej  przy jednoczesnym lekceważeniu interesów innych użytkowników miasta, szczególnie społeczności lokalnych. 

I rodzącą się samoorganizację tych społeczności, które inaczej patrzą na miasto - nie jak na przestrzeń, która powinna być  kształtowana przez wolną grę sił rynkowych, lecz jak na wspólne, przyjazne miejsce do życia. 

Po projekcji filmów, na spotkaniu w którym poza mieszkańcami Szmulek i Michałowa uczestniczyli aktywiści z Jazdowa i Sielc, a także Burmistrz Pragi Północ Paweł Lisiecki i senator Marek Borowski, wymienialiśmy doświadczenia i dyskutowaliśmy o tym jak organizować się i działać aby zmieniać nasze miasto na przestrzeń przyjazną do życia, a przeciwdziałać procesom ją dewastującym. 


Była to dla nas dyskusja bardzo aktualna ze względu na realizowany przez władze miasta plan przeprowadzenia ruchliwej arterii przez jedyny w tej części Pragi park (jeden z dwóch na Pradze Północ), a także zamiar przeznaczenia  przez obecnego właściciela pod intensywną zabudowę zadrzewionego terenu dawnego Ogrodu Jordanowskiego położonego obok budynku Bazyliki NSJ


Ponownie z kolegami z innych dzielnic spotkamy się w ramach warsztatu organizowanego przez forum Miasto Wspólna Sprawa 24 maja na skwerze dialogu społecznego na Jazdowie.

TP/KMI (red.)

piątek, 6 marca 2015

Park czy parking przy Folwarcznej i Łochowskiej?

Na Szmulowiźnie i Michałowie brakuje urządzonych terenów zielonych. Na całej Pradze Północ według oficjalnych danych Dzielnicy istnieją tylko trzy urządzone obszary zieleni: Park Praski, Park przy ul. Kawęczyńskiej oraz zieleniec u zbiegu ulic Siedleckiej i Otwockiej (tzw. Jordanek).



Dwa z wymienionych terenów zielonych są zagrożone częściową lub całkowitą likwidacją - park na Szmulowiźnie/Michałowie w około 50% ma być przeznaczony pod Trasę Świętokrzyską, a "Jordanek" chce zabudować jeden z dużych deweloperów (wystąpił o warunki zabudowy zieleńca w roku 2014). Może się więc okazać, że za dwa lata nasza okolica zostanie niemal całkowicie pozbawiona urządzonych terenów zielonych (zostanie jedynie skwer M. i M. Radziwiłłów).  

Szansą na ich częściowe odtworzenie mogłoby być zadrzewienie i przekształcenie w urządzony skwer niezabudowanego terenu ograniczonego ulicami Wołomińską, Folwarczną, Siedlecką i Łochowską. 

Jeszcze kilka lat temu obszar ten przypominał wyglądem miejską łąkę:


   
W czasie modernizacji ulicy Kawęczyńskiej w 2013 roku teren ten był wykorzystywany jako zaplecze budowy, co skutkowało jego zniszczeniem. 


Od tego czasu dużą część terenu zaanektowali kierowcy na "dziki" parking.
Teren jest rozjeżdżany i degradowany. Zieleń łąkowa od strony ulicy Folwarcznej prawie zniknęła.  

Ten stan chcą "zalegalizować" władze miasta (Biuro Gospodarki Nieruchomościami), które ogłosiły niedawno przetarg na zorganizowanie tu wielkiego, płatnego parkingu.

Podobny parking funkcjonuje od lat na sąsiednich działkach pomiędzy ulicami Wołomińską, Folwarczną i Radzymińską. Jak wpływa na wygląd okolicy obrazują te zdjęcia.





Jak widać parking nie jest zatłoczony - po co więc budować obok kolejny? Za to wyglądem przypomina raczej dalekie przedmieścia niż centrum Warszawy. 

Zaniepokojeni planami BGN wystąpiliśmy z oficjalnym pismem do burmistrza Pawła Lisieckiego. Pismo prezentujemy poniżej.


Na tym  terenie powinien powstać skwer, a nie kolejny parking!!! 

TP/KMI