Pokazywanie postów oznaczonych etykietą protest mieszkańców. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą protest mieszkańców. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 listopada 2013

Jak leczyć gruźlicę za pomocą syropu przeciwko kaszlowi, czyli temat Trasy Świętokrzyskiej na wtorkowej sesji Rady Dzielnicy Targówek

Czy na pewno Radni Targówka walczą w interesie obecnych mieszkańców Bródna, Targówka Mieszkaniowego, Zacisza? Czemu antagonizują sąsiednie dzielnice? Co tak naprawdę chcą osiągnąć? Takie pytania zadawaliśmy sobie podczas ostatniej sesji Rady Dzielnicy Targówek. Postaramy podzielić się naszymi przemyśleniami w tej sprawie.


Łatwy dojazd do pracy?

Jak wiadomo, w interesie wszystkich mieszkańców Warszawy jest łatwy dojazd do pracy, mniejsza ilość korków w mieście oraz krótszy czas spędzony na codzienne dojazdy do szkoły, uczelni, biura. To nie ulega wątpliwości i niezmiennie takie postulaty popieramy.

Jednak zdaniem radnych Targówka sposobem na rozwiązanie wszystkich tych kwestii jest budowa nowych dróg i rozbudowa istniejących. Mało tego, zdaniem radnych powinno budować się nawet drogi, których istnienie jest pozbawione sensu oraz takich, które zaburzą układ komunikacyjny Warszawy czyli: „nie ważne co i jak, byle tylko budować”. Negatywne skutki powstania takich inwestycji będą odczuwalne przez lata, a nawet dekady


Mówimy tutaj o budowie Trasy Świętokrzyskiej, która w obecnym kształcie zniszczy jeden z dwóch parków na Pradze Północ oraz zablokuje rozbudowę terenów Szmulek i Michałowa, a dodatkowo zakłóci układ komunikacyjny który jest planowany w Warszawie, czyli domknięcie obwodnicy Śródmieścia.



Radni Pragi Północ zauważyli problemy, które spowoduje budowa Trasy Świętokrzyskiej i jeszcze w poprzedniej kadencji przegłosowali przeprojektowanie drogi do kształtu ulicy miejskiej z ominięciem terenów Parku. Swoją decyzję powtórzyli w tym miesiącu wzywając do jak najszybszego przeprojektowania tej inwestycji. Dzięki budowie drogi miejskiej tereny leżące przy Trasie mogłyby zostać przeznaczone pod zabudowę komercyjną i dzięki temu, być może, mieszkańcy Pragi i Targówka mieliby bliżej do pracy. Realizując zły projekt, jaki jest forsowany od kilku lat, skazujemy te tereny na pozostanie nieużytkami.

W czyim interesie są te decyzje?

Radni Targówka twierdzą, że w interesie całej dzielnicy. Niestety, gdy popatrzymy na plan miasta i plan tej inwestycji to poprawa, jedynie w małym stopniu, nastąpi tylko dla nowych mieszkańców dzielnicy Targówek. Chodzi o zamieszkujących niedawno powstałe , osiedle mieszkaniowe na Elsnerowie przy stacji Warszawa Zacisze. Pozostali mieszkańcy Targówka (Bródna, Zacisza, Targówka Mieszkaniowego) utkną w korkach na dojazdach do tego fragmenty trasy, gdyż drogi dojazdowe pozostaną w niezmienionym przekroju.

Według prowadzonych niedawno badań w Warszawie prawie 70% mieszkańców korzysta z transportu publicznego (52% z nich codziennie, a 17% minimum raz w tygodniu). Tymczasem samochodem po Warszawie na co dzień porusza się tylko 11% mieszkańców, a minimum raz w tygodniu ok. 23% z nich. Co trzeci ankietowany mieszkaniec Warszawy w ogóle nie korzysta z samochodu.

Niestety poruszający się na co dzień samochodami są bardzo „głośni”. Z wypowiedzi niektórych radnych podczas sesji Rady wnikało , że te osoby nie widzą świata poza samochodem. Rządzący, nie chcąc narazić się użytkownikom samochodów, poświęcają interes ogromnej rzeszy swoich wyborców dla podniesienia komfortu tej mniejszościowej grupy. Ciekawi jesteśmy co Radni powiedzą kierowcom, gdy Trasa powstanie, a efekty pozytywne będą minimalne, i np. czas dojazdu do pracy ulegnie niewielkiemu skróceniu. Bardziej prawdopodobne jest, że przez zwiększenie zapotrzebowania na transport na lewą stronę Wisły i przy braku miejsc pracy na Targówku Przemysłowym ten czas może się wydłużyć. Czyli, że wydamy setki milionów złotych na budowę drogi, zniszczymy Park, spowodujemy zablokowanie rozwojowe sąsiadujących terenów, a efekty będą żadne. Czy to polska specjalność, że najpierw musimy się sparzyć, żebyśmy dopiero wtedy stwierdzili, że był to błąd? Niestety wtedy będzie już zbyt późno, pieniądze zostaną wydane, a drogi nie będzie można zmienić. Dziś jeszcze można ją przeprojektować, a zmiana złej decyzji będzie najtańsza, bo etap projektowania jest etapem najtańszym i najprostszym z całej inwestycji. Zdaje się, że radni o tym nie pamiętają.

Nie zauważają też, że dodatkowo Trasa w obecnym kształcie zniszczy tereny położone przy ulicy Nowo Ziemowita, w tym część zabudowy mieszkaniowej. Również tam zostaną wycięte drzewa. Czy na pewno ta inwestycja jest w interesie Targówka? Czy wszyscy mieszkańcy Targówka tak ochoczo ją popierają, jak starają się wmówić mieszkańcom Warszawy tamtejsi radni?

Czyżby to była amnezja?

Nie można zaprzeczyć, że układ komunikacyjny Targówka dla obecnego ruchu samochodowego jest niewydolny. Ilość pojazdów, które wjeżdżają do dzielnicy oraz poruszają się po niej jest zbyt duża. Tu przechodzimy do bardzo ważnej kwestii, o której nie chcą pamiętać lub zapomnieli radni dzielnicy Targówek. Skąd te samochody tam się wzięły? Targówek dusi się w korkach między innymi przez takie błędne decyzje, jak zablokowanie budowy linii tramwajowej na Białołękę na ul. Świętego Wincentego, czy rozbudowę mieszkaniową Targówka Fabrycznego, przy braku rozwoju miejsc pracy w dzielnicy. 


Mieszkańcy wschodniej Białołęki, zamiast mieć możliwość szybkiego dotarcia do Centrum tramwajem są zmuszani do poruszania się samochodami (autobusy stoją w tych samych korkach więc wiele osób woli jechać własnym pojazdem). Wszyscy Ci mieszkańcy, nie mający miejsc pracy w swojej dzielnicy, jadąc na drugą stronę Wisły, w dużej część wybierają transport indywidualny. Olbrzymi ruch, który przetacza się przez Targówek, a który jest spowodowany błędnymi decyzjami rządzących, wlewa się następnie na Pragę. Tam nie ma ujścia, bo nie ma cały czas obwodnicy Śródmieścia i to powoduje jeszcze większe korki. Radni chcą jeszcze bardziej zwiększyć natężenie tego ruchu w kolejnych dzielnicach, np. na Powiślu, budując wielką Trasę przelotową (i to z ekranami akustycznymi), która nie ma ujścia bo na jej końcu jest wąska uliczka Tamka…

Radni twierdzą, że chcą tylko dojechać do Dworca Wschodniego albo do Wybrzeża Szczecińskiego. Jednak, gdzie te wszystkie samochody mają zamiar zaparkować? Na ironię zakrawa fakt, że jeden z radnych chciał POSZERZAĆ ulicę Świętokrzyską, chyba zapominając o tym, że ulica Tamka ma tylko jeden pas... 

Wtorkowe głosowanie to kolejna zła decyzja radnych Targówka, która nie tylko negatywnie wpłynie na natężenie ruchu komunikacyjnego w dzielnicy, ale też antagonizuje sąsiadów. Działając wspólnie dla wspólnego dobra – byłaby możliwość osiągnięcia dużo lepszych efektów (należy np. optować za budową obwodnicy Śródmieścia). Dlaczego radni Targówka nie starają się o budowę tramwaju, na który w obecnym projekcie Trasy jest tylko rezerwa?


Jakie jest rozwiązanie?

Zdaniem ekspertów urbanistów jedynym sensownym rozwiązaniem dla regionu Targówka na poprawę sytuacji transportowej jest zdecydowane postawienie na transport miejski (czego domagają się także w pierwszej kolejności mieszkańcy w cytowanym na początku badaniu), a także budowa biur (miejsc pracy) w pobliżu miejsc zamieszkania, czyli również w dzielnicy Targówek.

To od rządzących należy wymagać więcej, wymagać aby dostrzegali szerszy kontekst niż przeciętny Kowalski i aby kreowali prawidłowe postawy wśród swoich wyborców. Niestety wymaga to też zdecydowanych i odważnych decyzji. Dlatego mamy nadzieję, że radni i rządzący Targówka pokażą, że potrafią podejmować decyzje służące wszystkim, a nie tylko nielicznej grupie zmotoryzowanych. Wymagałoby to postawienia na zabudowę biurową na obecnych nieużytkach Targówka Fabrycznego oraz promowanie komunikacji publicznej. Mamy nadzieję, że jeszcze nie jest zbyt późno i że deweloperzy nie wykupili tam jeszcze wszystkich terenów pod budowę mieszkań, co jeszcze bardziej pogorszyłoby komfort życia obecnych mieszkańców, o czym pisaliśmy wcześniej.


Działajmy wspólnie

Uważamy, że władze dzielnicy Targówek, zamiast cały czas wchodzić w spory z sąsiadami, powinny starać się dążyć do porozumienia z nimi. Dzielnice po lewej stronie Wisły potrafią to robić. Tam prowadzone są sensowne inwestycje. Dla naszej części Warszawy, takim wspólnym działaniem powinno być wystąpienie władz dzielnic Pragi Północ, Targówka, a także Pragi Południe o jak najszybszą budowę wschodniej części obwodnicy Śródmieścia - o to wspólnie powinniśmy walczyć.

Mamy nadzieję, że sprawa budowy obwodnicy będzie początkiem dialogu między naszymi dzielnicami (czego niestety zabrakło podczas wtorkowej sesji). 


Być może radni Targówka będą zainteresowani udziałem w specjalnym pokazie filmu „Ludzki Wymiar”, przeznaczonym dla radnych, ale też dla mieszkańców dzielnicy Targówek, tak aby wspólnie porozmawiać o PRZYCZYNACH problemów dotykających całe nasze Miasto.

niedziela, 27 października 2013

Ekrany akustyczne, a izolacja Pragi - Trasa Świętokrzyska cd.

Dziś odkrywamy kolejne szczegóły dotyczące aktualnego projektu Trasy Świętokrzyskiej
Do tej pory zwracaliśmy przede wszystkim uwagę na fakt likwidacji "dzięki" tej inwestycji jednego z dwóch na Pradze Północ parków,  ulubionego miejsca wypoczynku dla mieszkańców (ostatnio park został wskazany w konsultacjach społecznych jako jedna z 6 praskich lokalizacji dla siłowni plenerowych).

Teraz czas na omówienie koncepcji otoczenia Trasy, w szczególności wybudowania prawie na całej jej długości ekranów akustycznych. Wszystkie informacje na temat lokalizacji ekranów pochodzą ze złożonego przez ZMID latem tego roku u Wojewody Mazowieckiego projektu autorstwa firmy BAKS. 

Cel budowy ekranów akustycznych jest szczytny - mają tłumić uciążliwy hałas generowany przez pojazdy (choć różne badania podważają te założenia). W Polsce dominują ekrany średniej wysokości (ok. 5 metrów)  wykonane z tworzywa i betonu. Wyglądają one tak:



Można przypuszczać, że podobnej wysokości ekrany planowane są na Pradze wzdłuż Trasy Świętokrzyskiej. Poniżej wraz z krótkim komentarzem zamieszczamy fragmenty aktualnego planu Trasy z zaznaczonymi ekranami akustycznymi (czarny zygzak).



Ściana ekranów ma odgradzać Trasę od terenów Młyna Michla i pozostałości po parku (czyli tego co zostanie po wycince drzew w środkowej części).



Ekrany mają się również pojawić na fragmencie skrzyżowania Trasy z ulicą Tysiąclecia (Aleją Tysiąclecia).

Projektanci nie oszczędzili również charakterystycznych dla tej części Pragi miejsc. Pierwszym z nich jest tzw. jamnik na ul. Kijowskiej, naprzeciwko Dworca Wschodniego, czyli liczący ponad 500 metrów długości najdłuższy blok w Warszawie, zbudowany w latach 1971-1973


Zdjęcie: wikipedia.org

Ironią losu jest fakt, że budynek ten miał osobom przejeżdżającym pociągiem przez Dworzec Wschodni zasłaniać sypiące się kamienice Szmulowizny. Po zbudowaniu Trasy Świętokrzyskiej budynek będzie w całości odgrodzony ekranami akustycznymi.




Na koniec fragment między ul. Targową, a ul. Zamoyskiego, z historyczną zabudową Starej Pragi (m.in. kamienica Juliusza Nagórskiego przy Targowej 15). 



Zdjęcie: PolskaNiezwykla.pl

Ekrany akustyczne nie oszczędzą tego miejsca.



Na koniec pytania do Władz Miasta i ZMID:

  1. Czy budując Trasę trzeba w taki sposób ogradzać Pragę i izolować jej mieszkańców?
  2. Czy nie można przeprojektować Trasy, zwęzić jej i obniżyć dopuszczalnej prędkości?
  3. Czy trzeba zaburzać układ urbanistyczny Pragi i obniżać estetykę dzielnicy?
  4. Czy trzeba pozbawiać mieszkańców ich jedynego parku, dając w zamian bariery nie do pokonania?
  5. Czy takie działania są zgodne z wdrażaną przez Ratusz koncepcją rewitalizacji Pragi Północ?

poniedziałek, 21 października 2013

Wizualizacje Trasy Świętokrzyskiej na odcinku Kijowska-Zabraniecka i pozostałości jednego z dwóch na Pradze Płn. parków

Prezentujemy coś, czym nie chwalą się inwestor Trasy Świętokrzyskiej (Miasto St. Warszawa reprezentowane przez Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych), ani władze dzielnicy Praga Północ. To przestrzenne wizualizacje przebiegu Trasy na odcinku ul. Kijowska - ul. Zabraniecka, przygotowane na podstawie forsowanego przez ZMID projektu firmy BAKS

Teren planowanej inwestycji - w centralnej części zdjęcia wyremontowany kilka lat temu za spore pieniądze stadion DOSiR (przez który miała początkowo przebiegać Trasa - projekt zmieniono w trakcie trwania remontu), obok teren jednego z dwóch na Pradze Północ parków (1,75 ha; najstarsze drzewa sadzone po zakończeniu wojny). 
Tuż przy torach widoczny teren, który w wersji optymalnej powinien zostać wykorzystany na dwupasmową ulicę miejską łączącą Targówek Fabryczny z Centrum poprzez Pragę Północ.


Na kolejnym zdjęciu wizualizacja Trasy na podstawie projektu BAKS-u. 
4 pasy jezdni, każdy o szerokości 3,5 metra, pośrodku rezerwa tramwajowa na planowany w niewiadomej przyszłości tramwaj (ok. 7 metrów), chodniki, ścieżki rowerowe oraz mierzące kilka metrów wysokości ekrany akustyczne, potęgujące klimat getta. 

Razem daje nam to ponad 30 metrowej szerokości trasę przelotową przez teren Pragi, która ma biec środkiem ogródków działkowych (które można byłoby zamienić w park) oraz przez jedyny park w naszej okolicy (nie wspominając o zniszczeniu zabytkowego młyna, który na wniosek Miasta został wykreślony z wojewódzkiego rejestru zabytków).

Łącznie możemy stracić od ponad 0,5 do prawie 0,9 ha parku (czyli nawet połowę), w tym najstarszy i najcenniejszy drzewostan.


Poniżej odwzorowanie całego planowanego odcinka - plan projektu wg BAKS. 

sobota, 12 października 2013

PLAN PRZEBIEGU TRASY ŚWIĘTOKRZYSKIEJ I WYCINEK ZIELENI

Na liczne prośby mieszkańców publikujemy aktualne plany przebiegu Trasy Świętokrzyskiej od ul. Kijowskiej do ul. Zabranieckiej wraz z planem wycinki zieleni. Dokumenty dostępne są w Urzędzie Wojewódzkim przy Placu Bankowym. 




PLAN WYCINEK I NASADZEŃ ZIELENI







środa, 9 października 2013

Społeczny protest w sprawie zmiany przebiegu II odcinka Trasy Świętokrzyskiej na Pradze

Ponad 700 mieszkańców Michałowa, Szmulowizny i Pragi Północ oraz przedstawiciele organizacji społecznych, w tym naszego Stowarzyszenia, podpisało się pod tekstem publicznego protestu w sprawie forsowanego przez Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych (ZMID) projektu II praskiego odcinka tzw. Trasy Świętokrzyskiej łączącej Pragę Północ z Targówkiem Fabrycznym (odcinek między ul. Kijowską i Zabraniecką).

Pismo, którego sygnatariusze domagają się wstrzymania realizacji obecnego projektu budowy Trasy, przeprowadzenia ponownej analizy oddziaływania tej inwestycji na środowisko oraz szerokich konsultacji społecznych w sprawie przebiegu i parametrów technicznych Trasy trafiło wczoraj na biurka Wojewody Mazowieckiego, Jacka Kozłowskiego oraz Prezydent Miasta St. Warszawy, Hanny Gronkiewicz - Waltz.

Głównym obiektem sporu obywateli z miastem jest teren jednego z dwóch na Pradze Północ parków, który ulokowany jest na końcu ulicy Kawęczyńskiej (prawie 2 ha zieleni) i jest jedynym ogólnodostępnym dla mieszkańców miejscem pełniącym funkcje rekreacyjno-wypoczynkowe ("Mikroprogram rewitalizacji dzielnicy Praga Północ m. st. Warszawy", s. 7).  

Zgodnie z forsowanym przez ZMID od wielu lat projektem przez teren parku przechodzić ma Trasa Świętokrzyska, czego skutkiem będzie redukcja drzewostanu o 30-50%, w tym najstarszych i najcenniejszych pod względem przyrodniczym drzew (niektóre mają po 60 lat). Wokół obrony parku zawiązał się społeczny protest mieszkańców, którzy zamierzają publicznie wyrazić swój sprzeciw 12 października br. o godz. 12.00, dzień przed referendum o odwołanie z urzędu Pani Prezydent.



Przypomnijmy, że forsowany od lat przez ZMID projekt II odcinka Trasy Świętokrzyskiej jest niezgodny z aktualnym projektem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Michałowa i Szmulowizny, który przewiduje przesunięcie Trasy na obrys parku i oszczędzenie tej jedynej w tej części Pragi ostoi zieleni.


Aktualny projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Michałowa i Szmulowizny (Trasa ma biec po obrysie parku).

Czekający obecnie na decyzję Wojewody o zgodzie na rozpoczęcie inwestycji drogowej (ZRID) projekt ratusza przewiduje wycinkę od 250 do nawet 400 zdrowych drzew na Szmulowiźnie i Michałowie, w znacznej części parku oraz na terenach działkowych, które w optymalnym dla środowiska i mieszkańców projekcie powinny być przeznaczone pod nowy park (wtedy Trasa mogłaby przebiegać po nieużytkach kolejowych wzdłuż torów).

Odrzucona przez miejskich urbanistów wersja projektu planu miejscowego dla Michałowa i Szmulowizny uwzględniająca przebieg Trasy w wersji forsowanej przez ZMID (skręca w lewo za spichlerzem zabytkowego Młynu Michla i ścina o niemal połowę park). 

Przypomnijmy, że przeprojektowania Trasy i przesunięcia jej na obrys parku domaga się nie tylko nasze Stowarzyszenie, ale również Komisja Dialogu Społecznego ds. transportu przy Biurze Koordynacji Inwestycji i Remontów w Pasie Drogowym M. St. Warszawy, Komisja Ładu Przestrzennego Rady Miasta Stołecznego Warszawy, Rada Dzielnicy Praga Północ poprzedniej kadencji (w stanowisku przyjętym na sesji 9 grudnia 2008 r.), organizacje społeczne i wielu mieszkańców, sygnatariuszy Listu Otwartego do Pani Prezydent oraz Przewodniczącej Rady Miasta St. Warszawy z lipca 2010 r. oraz Stowarzyszenie "Zielone Mazowsze", które wraz z nami starało się uchylić decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska dot. Trasy

Miejmy nadzieję, że obecny protest okaże się skuteczny i wojewoda widzący determinację mieszkańców w sprawie Trasy przychyli się do ich postulatów i w sprawie przebiegu Trasy przeprowadzone zostaną wreszcie konsultacje społeczne. 

Rzetelnie zaprojektowana Trasa powinna być budowana dopiero wtedy, gdy zrealizowana zostanie inna ważna inwestycja w tej części Warszawy, czyli obwodnica Śródmieścia na odcinku Rondo Żaba - Rondo Wiatraczna. Jak wiemy, ratusz odłożył tę inwestycję na bliżej nieznaną przyszłość.