Dziś nie o Pradze, ale o miejscu, do którego mamy dosłownie rzut beretem - z Michałowa samochodem jakieś 10 minut, niewiele dłużej autobusem linii 170. Chodzi o kompleks rekreacyjny na granicy Elsnerowa i Utraty, w skład którego wchodzi sztuczny zalew przy ul. Bardowskiego, a także las z wytyczonymi ścieżkami pieszymi i rowerowymi w pobliżu dawnego carskiego fortu Antoninów.
Zobaczcie sami jakie ciekawe miejsce jest na wyciągnięcie ręki!
W śladzie dawnych bocznic kolejowych zostały wytyczone ścieżki pieszo-rowerowe. Całość jest bardzo dobrze oznakowana.
W lesie nie brakuje miejsc odpoczynku i rekreacji. Wykonane wiaty i elementy małej architektury wyglądają bardzo solidnie i naturalnie.
Wzdłuż ścieżek na spacerowiczów czekają ławki, kosze, infopunkty i tablice.
A tak wygląda sam zalew. Ciekawostką jest wieża widokowa pełniąca jednocześnie funkcję ścianki wspinaczkowej.
Obecnie zalewem zarządza prywatny podmiot prowadzący zajęcia z wakeboardingu.
Zachęcamy by wybrać się na Utratę i poczuć naturę, która jest naprawdę na wyciągnięcie ręki.
niedziela, 4 sierpnia 2019
czwartek, 1 sierpnia 2019
Wojenne rany w praskiej przestrzeni
Śladów powstania i wojny nie brakuje w naszej okolicy. Dostrzeżemy je m.in. na Siedleckiej, Kawęczyńskiej, Grajewskiej, czy na kolumnach Bazyliki NSJ.
Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej prowadzi projekt mapowania śladów tego najtragiczniejszego konfliktu zbrojnego w przestrzeni Warszawy. Warto, by i zanikajace "Rany pamięci" ze Szmulek i Michałowa w tym projekcie uwzględnić.
środa, 31 lipca 2019
Kreatywna przestrzeń na Grajewskiej
Po okresie posuchy w okolicy zaczynają pojawiać się miejsca umożliwiające mieszkańcom i mieszkankom realizowanie różnych pasji. Pierwszy był oczywiście nasz Dom Sąsiedzki, natomiast kilka tygodni temu na Grajewskiej otworzyła się nowa, wspaniała przestrzeń - G8 Creative Space - pracownia architektoniczna Agnieszki i Patryka.
Dzięki ich zaangażowaniu oraz uprzejmości zaczynają się tam dziać bardzo ciekawe inicjatywy adresowane do mieszkańców i nie tylko. Pierwszą z nich jest wystawa prac Vadima Solowskiego, młodego, ale już uznanego grafika.
Ale to nie wszystko. W ramach lokalnej współpracy, pod czujnym okiem Pauliny (Cochlea) wykonujemy w ramach warsztatów yarnbordingowych specjalne "wdzianka" na ławki :)
Będzie się działo jeszcze więcej. Obiecujemy :)
Dzięki ich zaangażowaniu oraz uprzejmości zaczynają się tam dziać bardzo ciekawe inicjatywy adresowane do mieszkańców i nie tylko. Pierwszą z nich jest wystawa prac Vadima Solowskiego, młodego, ale już uznanego grafika.
Ale to nie wszystko. W ramach lokalnej współpracy, pod czujnym okiem Pauliny (Cochlea) wykonujemy w ramach warsztatów yarnbordingowych specjalne "wdzianka" na ławki :)
Będzie się działo jeszcze więcej. Obiecujemy :)
niedziela, 30 czerwca 2019
piątek, 31 maja 2019
Zabazgrana Kawęczyńska
Problem zniszczonych fasad i elewacji budynków był niejednokrotnie podnoszony na naszym blogu, czy Facebooku. Sugestie konkretnych działań w tej sprawie kierowaliśmy do ZGN i władz dzielnicy.
W ostatnim czasie temat nabrał znaczenie dzięki aktywnościom społeczników z "Porozumienia dla Pragi", którzy w zdecydowany sposób nagłośnili problem i zachęcili ZGN do reakcji.
Idąc za ciosem postanowiliśmy ruszyć temat w najbliższej okolicy. Na tapetę wzięliśmy najbardziej reprezentacyjną ulicę Szmulek, tj. Kawęczyńska. Problem jest i to spory, o czym świadczy kilkadziesiąt zdjeć wykonanych podczas trwającego 10 min. spaceru. Okazuje się, że niepobazgrane budynki można zliczyć na palcach jednej ręki :(
Na razie za bazgroły na swoich murach wziął się Caritas. Liczymy na podobną reakcję pozostałych właścicieli!
W ostatnim czasie temat nabrał znaczenie dzięki aktywnościom społeczników z "Porozumienia dla Pragi", którzy w zdecydowany sposób nagłośnili problem i zachęcili ZGN do reakcji.
Idąc za ciosem postanowiliśmy ruszyć temat w najbliższej okolicy. Na tapetę wzięliśmy najbardziej reprezentacyjną ulicę Szmulek, tj. Kawęczyńska. Problem jest i to spory, o czym świadczy kilkadziesiąt zdjeć wykonanych podczas trwającego 10 min. spaceru. Okazuje się, że niepobazgrane budynki można zliczyć na palcach jednej ręki :(
Na razie za bazgroły na swoich murach wziął się Caritas. Liczymy na podobną reakcję pozostałych właścicieli!
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)































































