niedziela, 23 sierpnia 2015

Walczymy o porządne tramwaje dla Szmulek i Michałowa

Po wielu miesiącach obserwacji i nadziei na poprawę sytuacji panującej na Pradze w związku ze zmianami kursowania tramwajów po zakończeniu budowy II linii metra, na początku sierpnia postanowiliśmy dać wyraz naszemu niezadowoleniu i napisaliśmy petycję do Zarządu Transportu Miejskiego oraz zarządu spółki Tramwaje Warszawskie.




Pojedynczy wagon Konstal 105Na na pętli przy Bazylice

Poniżej zamieszczamy kopię petycji do ZTM oraz Tramwajów Warszawskich, w której prosimy o:
  1. Unowocześnienie taboru dla linii nr 13 (obecnie wykorzystywane tramwaje to w większości przestarzałe modele Konstal 105Na, bez klimatyzacji oraz obniżonych wagonów, co szczególnie doskwiera ludziom starszym, podróżującym "13" do Bazyliki NSJ),
  2. Wydłużenia godzin kursowania - obecnie ok godz. 22:00 mieszkańcy chcący wydostać się z tego obszaru, rozpoczynają, parafrazując Bareję, "wieczór pieszego pasażera",
  3. Dostawienia dodatkowych wagonów dla "13" na kursy weekendowe - pojedynczy wagon Konstal 105Na, startujący spod Bazyliki, często w całości zapełnia się już na tym przystanku, a jazda nadmiernym w tłoku negatywnie wpływa na jakość podróży komunikacją publiczną.

Mamy nadzieję, że nasza petycja zostanie potraktowana poważnie i jej skutkiem będzie poprawa jakości połączeń tramwajowych kursujących do i spod Bazyliki. 
O dalszych działaniach w tej sprawie będziemy informowali na bieżąco.

KMI

niedziela, 9 sierpnia 2015

Modelowa rewitalizacja praskiego podwórka? Vol. 2

W styczniu pisaliśmy na naszym blogu o remoncie podwórka wewnątrz kamienic położonych pomiędzy ulicami Łochowską, Otwocką i Łomżyńską. Celowo użyliśmy w tytule tamtego wpisu określenia "modelowa rewitalizacja" (remont kosztował ok. 350 tys. zł), podkreślając z jednej strony potrzebę wykonywania tego rodzaju prac, a z drugiej wytykając wykonawcy i nadzorowi (w tym przypadku Wydziałowi Infrastruktury) pewną niekonsekwencję i zbyt mało rozwiązań prospołecznych, zwłaszcza w zakresie małej architektury.

W związku z tym, że w tym roku Dzielnica kontynuuje remonty podwórek (również w naszej okolicy) postanowiliśmy im się przyjrzeć. Jako pierwsze do remontu wybrano podwórko kamienicy przy Łomżyńskej 27 (całość jest częścią większego remontu obejmującego poza podwórkiem przy Łomżyńskiej również Radzymińską 16, Równą 8, 10, 12 oraz Kłopotowskiego 30 - przetarg na całość wygrała firma Zakład Usług Brukarskich ADROG Sp. J., z siedzibą w Warszawie).

Projekt wykonawczy dla Łomżyńskiej obejmuje w zasadzie jedynie wymianę nawierzchni podwórka - chodnika, ciągu pieszo-jezdnego i miejsc parkingowych. Aranżacja zieleni czeka niestety na odrębne opracowanie; nie znaleźliśmy też informacji na temat elementów małej architektury - całość dokumentacji przetargowej znajdziecie tutaj



Nawet pobieżne spojrzenie na projekt rodzi pytania o skonsultowanie go z mieszkańcami - przykładowo kamienica ma 2 wejścia, a chodnik w kierunku parkingu prowadzi tylko z jednego. Mieszkańcy drugiej klatki będą pewnie przechodzić przez trawnik by dostać się do swoich samochodów. 

Od ubiegłego tygodnia trwają prace budowlane. Na razie cały plac przypomina pobojowisko, choć można zauważyć zarysy poszczególnych rozwiązań.



Ten wąski pasek po prawej stronie w przyszłości będzie trawnikiem. Widać też fragment chodnika. Zaskakuje duża ilość płyt ażurowych zasypanych mieszanką cementową. Nasuwa się kolejne pytanie, czy planowane jest w przyszłości zasianie w nich trawy, co może być znacznie utrudnione lub wręcz niemożliwe ze względu na cement.






Profil zakrętu ciągu pieszo-jezdnego. Widać cienką warstwę ziemi, którą nasypano na mieszance cementowej.




To, do czego zdążyliśmy się przez lata obserwowania różnych remontów przyzwyczaić, to panujący na terenie budowy bałagan, symbolizowany m.in. przez hałdy mieszanki cementowej i barakowóz z toi-toiem dla robotników, który ustawiono na jednym z nielicznych przy ul. Łomżyńskiej trawników przyulicznych zachowanych w większej części. Ciekawe jak na tutejszą trawę wpłynie urynowa "kąpiel"?

Podsumowując, cieszymy się, że kolejne podwórka na Pradze dociągają wreszcie do standardów XXI w. i w czasie deszczów, czy roztopów nie będą przypominały grzęzawisk. Mamy nadzieję, że jeszcze tu i ówdzie uda się projekt poprawić (w przypadku Łomżyńskiej). To co martwi, to niestety widoczny efekt pobieżnych lub żadnych konsultacji z mieszkańcami na etapie przygotowywania projektu. Warto nad tym pracować przy okazji kolejnych tego typu prac.

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Cała Praga w kwiatach? Zróbmy to!

Od wielu lat Towarzystwo Przyjaciół Warszawy wraz z władzami naszego miasta organizuje konkurs "Warszawa w kwiatach i zieleni". Korzenie tego konkursu sięgają czasów, gdy w Warszawie rządził prezydent Starzyński. Idea samego konkursu związana była z zaangażowaniem mieszkańców w prace na rzecz poprawy przestrzeni publicznej, właśnie dzięki zieleni, kwiatom, nasadzeniom. 

I tak jest do dziś. Obecnie konkurs adresowany jest do mieszkańców, firm, a także instytucji publicznych. Wśród dotychczasowych laureatów konkursu nie brakuje prażan. Przykładowo jedną z nagród w ubiegłym roku otrzymali Państwo Pozorek, właściciele wspaniałej piekarni i Muzeum Chleba przy ul. Jadowskiej. Patrząc na poniższe zdjęcia, jesteśmy przekonani, że nasi sąsiedzi otrzymają nagrodę również w tym roku.




Marzy nam się, aby podobny konkurs, tylko dla mieszkańców Pragi, był organizowany przez Zarząd naszej Dzielnicy. Nagrody można byłoby przyznawać mieszkańcom za wystrój balkonów, wspólnotom i grupom sąsiedzkim za podwórka, wreszcie mieszkańcom ulicy za dbanie o przestrzeń wspólną w najbliższym sąsiedztwie.

W takim konkursie już dziś byłaby spora konkurencja, o czym świadczą poniższe zdjęcia wykonane w tym roku na Michałowie, Szmulkach, Starej i Nowej Pradze.


Ulica Łomżyńska


Ulica Zachariasza


Ulica Michałowska


Ulica Łochowska


Ulica Wołomińska


Ulica Zachariasza


Ulica Korsaka


Ulica Korsaka


Ulica Zachariasza


Ulica Radzymińska


Ulica Łomżyńska


Ulica Tarchomińska


Ulica Białostocka


Ulica Białostocka


Ulica Białostocka


Ulica Szwedzka


Ulica Targowa

Zachęcamy Was, aby wykorzystać powyższe zdjęcia jako inspirację do zmiany swojego najbliższego otoczenia. Jeśli macie zdjęcia zadbanej przestrzeni na Pradze, podwórek, czy balkonów, możecie wysłać je na nasz adres stowarzyszenie.michalow@gmail.com.

Zamieścimy je na naszym blogu.

KMI

piątek, 31 lipca 2015

Znikające ławki na Pradze

W styczniu pisaliśmy na naszym blogu o remoncie podwórka między kamienicami na ul. Otwockiej, Łomżyńskiej i Łochowskiej. Remont, który kosztował blisko 350 tys. zł przeanalizowaliśmy pod kątem zastosowanych rozwiązań. Mimo różnych wad, w tym wybrukowania niemal 85% powierzchni podwórka, czy zastosowania niewielu elementów małej architektury, wykonaną pracę ocenialiśmy pozytywnie.

Doceniliśmy między innymi próbę wykreowania przestrzeni przyjaznej mieszkańcom w postaci mikroskweru z dwiema ławkami. Z dużym zaskoczeniem przyjęliśmy więc informacje, że mieszkańcy domagali się usunięcia tych ławek ze względu na fakt, że wykorzystywane były przez bezdomnych okupujących pobliskie opuszczone komórki.





Sprawą niechcianych ławek zainteresował się jeden z praskich radnych, jednak zrobił to naszym zdaniem wyjątkowo nieudolnie. Zamiast przemówić mieszkańcom do rozsądku i zaproponować przestawienie ławek trochę dalej od budynków mieszkalnych, a także zastanowić się nad problemem stałej obecności bezdomnych na wspominanym podwórku, radny wymyślił, że najlepszym rozwiązaniem, zgodnie ze starą rzymską maksymą "divide et impera", będzie przeniesienie ławek do innej lokalizacji, czyli na ulicę Grodzieńską. 


Okazało się jednak, że ławki... zniknęły i obecnie nie stoją ani na Łochowskiej, ani też na Grodzieńskiej, więc nie można zrealizować postulatu radnego.
Zamiast mikroskweru sąsiedzkiego mamy więc na Łochowskiej pustkę. 



Jedynym śladem świadczącym o wcześniejszej obecności ławek na tym terenie są dziury w nawierzchni po wkrętach mocujących. 



Szkoda ławek, szkoda też, że nikt nie przekonał mieszkańców, że jednak dobrze mieć ławki w okolicy. Miejsca do ich ustawienia nie brakowało...



Niech przyszli inwestorzy pamiętają o dwóch rzeczach. Po pierwsze, z mieszkańcami warto konsultować nawet tak z pozoru błahe sprawy, jak ustawienie ławek, czy koszy na śmieci. Po drugie, nie traktujmy Pragi jak gorszej dzielnicy, myśląc, że ustawienie dwóch ławek, to wszystko na co zasługują mieszkańcy.

Mamy nadzieję, że nowe władze Pragi doprowadzą do ustawienia ławek na Łochowskiej, Grodzieńskiej i wszędzie tam, gdzie zażyczą sobie tego mieszkańcy. A dodatkowo, że rozwiążą problem bezdomnych koczujących na praskich podwórkach.

KMI

czwartek, 25 czerwca 2015

Katastrofa budowlana na Kawęczyńskiej

Dziś wieczorem runęła część modernistycznej kamienicy z lat 30. przy ulicy Kawęczyńskiej 67. 



Od kilku miesięcy w kamienicy trwał gruntowny remont. Dotąd mieliśmy nadzieję, że kamienica odzyska dawny blask, choć wyrażaliśmy swoje zaniepokojenie prowadzonym remontem. Niedawno z udziałem przedstawicieli Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oglądaliśmy przebieg prac remontowych. 


Prowadzący roboty zapewniali, że ocalą zachowaną część przedwojennego wystroju, w tym kafelki posadzki i barierki schodów. Do katastrofy doprowadziły zapewne niewłaściwie prowadzone prace remontowe. Teraz zapewne kolejny budynek znajdujący się w ewidencji zabytków Warszawy zniknie z mapy, a na wolnej działce powstanie współczesny blok mieszkalny. Szkoda........

Mamy nadzieję, ze w tej katastrofie nikt nie ucierpiał. Poniżej kilka zdjęć z akcji ratunkowej. 


poniedziałek, 8 czerwca 2015

Wizja lokalna w Domu Feliksa Świętochowskiego

Dziś komisja konserwatorska z udziałem przedstawicieli Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków przeprowadziła wizję lokalną w budynku dworku Feliksa Świętochowskiego - zabytkowej willi mieszkalnej z początku XX w., stojącej w głębi posesji przy ulicy Kawęczyńskiej 39. Budynek, jak podaje portal Twoja-Praga został wzniesiony w 1903 r. przez K. Relicha na posesji należącej do czołowego przedstawiciela polskiego pozytywizmu Aleksandra Świętochowskiego.

Wizja lokalna jest częścią, wznowionej na wniosek naszego stowarzyszenia, procedury wpisania tego obiektu do rejestru zabytków.

O smutnym losie tego cennego dla Pragi zabytku alarmowaliśmy już kilkakrotnie.




Powyżej aktualny wygląd fasady:

A poniżej rysunek projektu fasady (nie do końca zrealizowany).




(autor: K. Relich?, ok.1902 r. źródło: MWKZ)   

Dziś mieliśmy unikalną okazję aby obejrzeć wnętrza budynku, wyłączonego z użytkowania kilkanaście lat temu i od tego czasu popadającego w coraz większą ruinę. Po rozbiciu muru zabezpieczającego wnętrze i wejściu do środka ukazał nam się taki widok.



Wnętrze jest zrujnowane i zasypane gruzem, odpadkami i fragmentami mebli.

Z ciemności i chaosu wyłaniały się zachowane fragmenty oryginalnej stolarki, np. tralki i poręcz schodów.





Na poddaszu można było było obejrzeć drewnianą konstrukcję podtrzymującą dach.






W budynku zachowały się drewniane futryny drzwi.




 A także elementy drzwi wewnętrznych



Nad jednym z lokali zachowała się tabliczka z numerem.


Z rozbitego pieca pozostały pojedyncze kafle.



Na zewnątrz, na ścianie frontowej przetrwały fragmenty tynku i ozdobne zwieńczenia okien.






Nad wejściem do budynku można dostrzec resztki metalowego oznaczenia wskazującego datę jego oddania do użytku (1903 R).



Podwórko przy budynku zostało uporządkowane dzięki zainicjowanej przez nasze stowarzyszenie wspólnie ze Związkiem Stowarzyszeń Praskich akcji renowacji praskich podwórek "Zielone Podwórka". Projekt wykonali w ramach zajęć na uczelni studenci Wydziału Architektury Krajobrazu SGGW, nasadzeń zieleni dokonał Zakład Gospodarowania Nieruchomościami na Pradze Północ a malunki na płytach zabezpieczających okna okienne Pałacyku wykonano dzięki Stowarzyszeniu "Monopol Warszawski"  w ramach akcji "Blok, podwórko, kamienice - ożywiły się dzielnice".






Jeden z mieszkańców samodzielnie, z odpadów boazerii i innych fragmentów stolarki wyrzuconych przez lokatorów wykonał ogrodzenia zielonych placyków.





Dzięki temu zrujnowany dworek otoczony jest zadbaną, zieloną przestrzenią. Może dzięki wpisowi do rejestru zabytków i on dostanie szansę na swoje drugie życie?
Więcej zdjęć Pałacyku i podwórka można znaleźć tu. 

TP