poniedziałek, 27 stycznia 2014

Pomóż nam wskazać projekty do Budżetu Partycypacyjnego!!!

Od 20 stycznia do 9 marca br. można w naszej Dzielnicy zgłaszać projekty, które mają szansę zostać zrealizowane w 2015 r. w ramach Budżetu Partycypacyjnego. Przypomnijmy, że na Pradze Północ do wydania jest 1,2 mln zł.


Mieszkańcy naszej Dzielnicy mają wiele potrzeb, które mogłyby zostać zrealizowane w ramach Budżetu Partycypacyjnego. Aby ułatwić podjęcie decyzji, jakie inicjatywy zgłosić lub też poznać Wasze opinie o naszych propozycjach, przygotowaliśmy krótką anonimową ankietę internetową.

Ankieta - KLIKNIJ. 

Mimo formalnego braku podziału naszej Dzielnicy na obszary nasze propozycje inicjatyw, które można zrealizować w ramach Budżetu Partycypacyjnego na Pradze podzieliliśmy na 2 kategorie:
  • Ogólnodzielnicowe,
  • Lokalne, dotyczące Michałowa i Szmulowizny.
Dodatkowo ankieta zawiera puste pola, w których można wpisywać własne propozycje.

Uprzejmie prosimy wszystkich chętnych o jej wypełnienie w terminie do 5 lutego. Wyniki ankiety opublikujemy na naszym blogu.

Poniżej krótka ściąga dotycząca zgłaszania projektów:

1. Termin składania zgłoszeń 20 stycznia - 9 marca 2014 r. (projekty zgłoszone w terminie do 16 lutego będzie można w razie ewentualnych braków poprawić w ciągu 7 dni),

2. Projekty należy zgłaszać na specjalnym formularzu - KLIKNIJ, który należy dostarczyć na jeden z poniższych sposobów:

  • wysłać pocztą na adres Dzielnicy z dopiskiem "Budżet Partycypacyjny 2015",
  • złożyć w dzielnicowym Wydziale Obsługi Mieszkańców,
  • przesłać mailem na adres konsultacje.ppn@um.warszawa.pl
3. Pod projektem musi podpisać się 15 mieszkańców (mogą to być osoby niepełnoletnie, ale wówczas potrzebna jest pisemna zgoda opiekuna prawnego) - formularz poparcia dostępny jest TUTAJ,  a TUTAJ znajdziecie formularz do podpisania przez opiekunów prawnych osób niepełnoletnich.

4. Jeśli projekt dotyczy terenów, które nie stanowią własności miejskiej, należy przedstawić zgodę właściciela terenu.

5. W formularzu projektu należy wpisać jego orientacyjny kosztorys - Miasto udostępniło przykłady inwestycji wraz z cenami - KLIKNIJ.

Regulamin Budżetu Partycypacyjnego dostępny jest TUTAJ.

Więcej informacji znajdziecie na stronie twojbudzet.um.warszawa.pl

KMI

wtorek, 21 stycznia 2014

Praska mała architektura

Przez nasze miasto przetoczył się walec historii miażdżąc wszystko - także większość elementów malej architektury - często perełek rzemieślniczej pracy. To czego nie zniszczyła zawierucha wojenna i komunizm, zwykle ginie i rdzewieje w zapomnieniu w III Rzeczpospolitej. Praga, ocalała z pożogi wojennej była do niedawna ostoją śladów dawnej Warszawy. Niestety w ostatnim czasie szybko znikają ozdobne bramy, pachołki wjazdowe, kute ogrodzenia, dekoracyjne kraty balkonowe.

Dziś przypominamy jeden z ostatnich zachowanych na Pradze historycznych stojaków na rowery, który wciąż stoi na Placu Weteranów. 






Może będzie inspiracją do przywrócenia Pradze piękna małej architektury?

Może warto poświęcić na ten cel część budżetu partycypacyjnego na Pradze Północ?


TP/KMI

piątek, 17 stycznia 2014

Najpiękniejsza kamienica na Pradze stoi na... Kawęczyńskiej

W ubiegłą niedzielę zakończył się plebiscyt serwisu zawinklem.pl na najpiękniejszą praską kamienicę. Wśród 16 kamienic zgłoszonych przez organizatorów i przez internautów znalazła się również kamienica z Michałowa, stojąca przy ulicy Kawęczyńskiej 16. 
I właśnie ten budynek, zbudowany w dwudziestoleciu międzywojennym dla pracowników warszawskich tramwajów, okazał się zwycięzcą głosowania internautów, otrzymując tym samym tytuł "Zachwyca Kamienica". Cieszymy się i z tej okazji przypominamy krótko historię tego pięknego budynku.



Fot. KMI

Tak jak wspomniano, budynek powstał w dwudziestoleciu międzywojennym, wg projektu znanego warszawskiego architekta Juliusza Dzierżanowskiego (1873-1944), autora m.in. Hali na Koszykach. 
Najprawdopodobniej budowa została ukończona w 1925 r., choć np. na stronie Mazowieckiego Konserwatora Zabytków możemy znaleźć informację, że kamienica powstała pomiędzy 1921 a 1928 r. Od samego początku budynek stanowił część większego kompleksu tramwajów warszawskich, którego głównym elementem była zajezdnia tramwajowa.




Juliusz Dzierżanowski, Fot. http://juliusz-dzierzanowski.weebly.com/

Zachwycający mnóstwem detali architektonicznych oraz charakterystycznym boniowaniem fasady  budynek na Kawęczyńskiej mieści 42 przestronne lokale mieszkalne, do których wejść można z dwóch klatek schodowych.


Fot. KMI


Fot. KMI


Fot. KMI 


Fot. KMI


Praska Zajezdnia Tramwajowa (zdj. z 1937 r. z czasów strajku tramwajarzy, w lewym rogu widoczna kamienica pod nr 16), Fot. NAC, sygn. 1-P-2774

Budynek szczęśliwie ocalał czas wojennej zawieruchy. Po wojnie był m.in. świadkiem przejazdu pierwszego tramwaju, który wyjechał na ulice miasta w czerwcu 1945 r. 


Zdjęcie lotnicze z 1945 r. Strzałką zaznaczony budynek na Kawęczyńskiej 16. W centrum wysadzone przez Niemców hale zajezdni tramwajowej (Fot. mapa.um.warszawa.pl)


Pierwszy powojenny tramwaj na ul. Kawęczyńskiej. Z lewej strony budynek dzisiejszego gimnazjum i liceum dla dorosłych (Kawęczyńska 12), z prawej widoczna kamienica z charakterystycznym hełmem (róg Folwarcznej i Kawęczyńskiej). Fot. www.praga-pn.waw.pl

Po wojnie kamienica stała się częścią zasobu komunalnego. W jej narożniku umieszczono tablicę poświęconą strajkowi robotniczemu w latach trzydziestych. Składali pod nią kwiaty uczniowie tutejszych szkół. Sama tablica zniknęła w latach dziewięćdziesiątych. Może ktoś z Was ma jej zdjęcie/wie gdzie się znajduje? Prosimy o kontakt.


Ślad po miejscu pamięci uczestników strajku robotniczego na Kawęczyńskiej 16. 
Fot. twoja-praga.pl


Przedwojenna tabliczka z nazwą XV Komisariatu. Fot. KM

Budynek zagrał w kilku filmach (ostatnio kręcono w jego pobliżu "Powstanie 44"), w 2007 r. Mazowiecki Konserwator Zabytków wpisał kamienicę do rejestru zabytków (A-732), niedawno odbył się remont dachu, zawiązała się wspólnota mieszkaniowa. Może z tytułem "Zachwyca Kamienica" przyjdą dla niego i innych kamienic lepsze czasy. Może w ślad za remontem ulicy (odbył się w ubiegłym roku i był przez nasze Stowarzyszenie szeroko komentowany) wkrótce przyjdzie pora na budynki:)




Scena kręcenia filmu J. Komasy "Powstanie 44" przy Kawęczyńskiej 16. Fot. TP

Nam najbardziej marzyłoby się stworzenie centrum społecznego, gdzie mogliby się spotykać mieszkańcy, w obecnie niezagospodarowanej części parteru. A jakie Wy macie pomysły? Może uda się coś takiego zrealizować w ramach budżetu partycypacyjnego? W końcu Praga Płn. ma do wydania 1,2 mln złotych. W sam raz na remont budynku i adaptację niektórych pomieszczeń na cele społeczne :)

Zgłaszajcie swoje pomysły na stowarzyszenie.michalow@gmail.com

KMI

wtorek, 14 stycznia 2014

Śmieciowy szmaciany biznes

Jakiś czas temu na naszym facebookowym profilu pisaliśmy o dzikich wysypiskach na Michałowie i Szmulkach, braku koszy na śmieci na wielu ulicach oraz braku zdecydowanych działań naszej Dzielnicy w tym zakresie. 
Dodatkowo zapowiedzieliśmy przybliżenie tematu wszędobylskich pojemników na odpady tekstylne, które "przyozdabiają" krajobraz nie tylko Warszawy, ale wielu innych polskich miast, co też niniejszym czynimy. 

Skąd się te pojemniki w ogóle wzięły na ulicach Warszawy? Na prawie każdym z nich przyklejona jest duża naklejka z nazwą Fundacji Eco Textil. Po wpisaniu tej nazwy w Google docieramy do strony internetowej rzeczonej fundacji. Fundacja powstała w 2012 r., zajmuje się głównie pomocą niepełnosprawnym dzieciom, a jej założycielem jest... właściciel firmy Wtórpol ze Skarżyska-Kamiennej, zajmującej się zbiórką odzieży używanej i innych tekstyliów gospodarczych. Z informacji na stronie dowiadujemy się również, że Wtórpol w ciągu 20 lat działalności przekazał ponad 20 mln zł na konta organizacji charytatywnych (nie wymienionych z nazwy). Co by o tym nie powiedzieć, działalność szczytna i godna naśladowania.

Na stronie fundacji znajduje się również dział z informacjami medialnymi o firmie. Są to jednak starannie wyselekcjonowane newsy na temat działalności charytatywnej Wtórpolu. Szukając dalszych informacji o działalności tej firmy wpisujemy w Google hasła "Wtórpol" & "kosze". Na pierwszym miejscu w wyszukiwarce pojawia się ciekawy materiał TVN Warszawa z czerwca ubiegłego roku zatytułowany "Nielegalne pojemniki Wtórpolu mają się dobrze". Czytamy w nim m.in.:

Na ulicach polskich miast stoi kilkadziesiąt tysięcy nielegalnie ustawionych pojemników Wtórpolu. Ustawiane na dziko pojemniki na odzież używaną z widocznym z daleka dużym, kolorowym logo - uśmiechniętą buźką pomimo zgłaszania problemu przez media nadal są ustawiane na osiedlach i ulicach miast. Firma Wtórpol - właściciel pojemników, za dzierżawy działek nie płaci mimo, że zarabia na obrocie odzieżą używaną. Wtórpol od dawna tłumaczy zainteresowanym tematem dziennikarzom, że jest w trakcie reorganizacji, że szuka nowych, legalnych lokalizacji i że stara się zalegalizować, czyli podpisać umowy na dzierżawę i opłacać nielegalnie ustawione pojemniki. Te tłumaczenia to jednak wyłącznie gra na zwłokę, bowiem pojemniki z logo należącej do Wtórpolu fundacji Eco - Textil są nadal ustawiane na dziko w całej Polsce. Zajmują się tym nocami, gdy nikt nie widzi, kierowcy, zatrudniani przez Wtórpol.

Z tłumaczeń Wtórpolu wynika, że część pojemników stawiają pracownicy firm zewnętrznych i to oni odpowiadają za ich niewłaściwą lokalizację. Podobno gdy tylko do firmy trafiają sygnały o źle ustawionych pojemnikach, natychmiast podejmowana jest interwencja.
Pojemniki pojawiają się w wielu miastach i wszędzie wzbudzają pytania po co, za ile, kto na tym zarabia? Przykładowo w Elblągu dziennikarze ustalili, że wiele zebranych ubrań wcale nie trafia do potrzebujących, lecz jest sprzedawanych w sklepach Wtórpolu.

A jak sytuacja wygląda na Pradze Północ? Pojemników jest naprawdę sporo, w niektórych miejscach ustawionych jest kilka obok siebie, ekip je wypróżniających nie widać, część z kontenerów jest zniszczona, a wokół zalegają sterty starych ubrań. Sytuacja zainteresowała jednego z praskich radnych, który kilka miesięcy temu złożył interpelację w Urzędzie Dzielnicy, pytając, czy Wtórpol uzyskał pozwolenie Urzędu Dzielnicy lub Urzędu Miasta na ustawianie pojemników w rejonach stanowiących miejską własność.
W odpowiedzi przedstawiciel Delegatury Biura Gospodarki Nieruchomościami na Pradze Północ odpowiedział, że takiej zgody nie było i że w 2011 r. (sic!) Wtórpol został wezwany do usunięcia pojemników i uprzątnięcia terenu. 
Jak widać po zwiększonej ilości pojemników na terenie Dzielnicy, pismo Urzędu musiało zrobić na Wtórpolu wrażenie ;). Ciekawi nas jak sprawa wygląda z perspektywy Urzędu Miasta i dlaczego nie można skutecznie wyegzekwować usunięcia pojemników, jeśli ustawione zostały nielegalnie?

Żeby było jasne - nie negujemy potrzeby organizowania zbiórek odzieży i prowadzenia z tego tytułu działalności charytatywnej. Negujemy jednak samowolę w ustawianiu tysięcy pojemników zaśmiecających krajobraz polskich miast, stawianych w ilościach wielokrotnie przekraczających potrzeby mieszkańców, w dodatku byle gdzie i pozostawianych bez "opieki".

Na zdjęciach galeria "najpiękniejszych" pojemników na tekstylia na terenie Michałowa. Gwarantujemy, że to tylko część "naszej dumnej kolekcji".


"Samotny" pojemnik "ozdabiający" posesję Siedlecka 58 (pod tym numerem mieści się dzikie wysypisko)


"Śliczne" pojemniki dumnie prezentujące się na tle zabytkowej Bazyliki Najświętszego Serca Jezusowego na Michałowie (widok od ul. Siedleckiej)


"Rozpruty" pojemnik przy kamienicy Kawęczyńska 68


Kolejny "samotnik" na tle kamienicy na Łomżyńskiej 31


"Ozdoba" Siedleckiej 25


Pojemnikowy "las" pomiędzy Siedlecką, Folwarczną i Kawęczyńską


Dla kontrastu równo stojące pojemniki innej firmy na Łochowskiej 17

KMI

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Subiektywne podsumowanie roku 2013 r. na Michałowie, Szmulkach i Pradze Północ

Z pewnym poślizgiem, ale podsumowujemy poprzedni, piąty już rok działalności naszego Stowarzyszenia. Wybraliśmy 10 najważniejszych inicjatyw dotyczących Pragi, Szmulowizny i Michałowa, które udało się dzięki m.in. naszej determinacji zrealizować lub szerzej naświetlić miejskim i dzielnicowym decydentom oraz opinii publicznej. Zaczynamy.

1. Społeczny nadzór nad modernizacją  ulicy Kawęczyńskiej

Remont ulicy Kawęczyńskiej był jedną z najważniejszych inwestycji drogowych realizowanych na Pradze Północ w 2013 r. Do prowadzonych robót mieszkańcy mieli jednak od samego początku wiele zastrzeżeń. Największe kontrowersje budziła słynna już sprawa wjazdów bramnych wykonanych z polnego kamienia, które udało się w końcu w grudniu wymienić na bruk, dzięki naszej i części radnych interwencji. Inne zgłaszane uwagi dot. m.in. rozmieszczenia ławek, złego ułożenia płyt chodnikowych, czy dużej liczby znaków zostały wcześniej uwzględnione. Czekamy jeszcze m.in. na usunięcie murku z placu przez Bazyliką, przestawienie wiat przystankowych na pętli, a także na lepszej jakości nasadzenie zieleni wzdłuż ulicy oraz na rozpoczęcie gruntownych remontów ponad stuletnich kamienic stojących po obu stronach Kawęczyńskiej. 



Fot. Twoja-Praga.pl

2. Planowana budowa ulicy Nowokijowskiej (Trasy Świętokrzyskiej)

Budowa Trasy Świętokrzyskiej na Pradze i związana z nią likwidacja jednego z dwóch na Pradze Północ parków przy ulicy Kawęczyńskiej od 2008 r. budzi sprzeciw mieszkańców wobec forsowanego przez ZMID projektu. Jesienią poprzedniego roku ZMID wystąpił do Wojewody Mazowieckiego, Pana Jacka Kozłowskiego, o zgodę na rozpoczęcie inwestycji drogowej wg projektu likwidującego m.in. park. Mieszkańcy Michałowa, Szmulowizny i Pragi zjednoczeni wokół parku zaprotestowali organizując m.in. publiczne spotkanie w jego obronie, a także zbierając ponad 1000 podpisów pod petycją do Pani Prezydent i Wojewody. 




Fot. Wojciech Artyniew

Dzięki determinacji mieszkańców (w tym naszej), radnych z Komisji Ładu Przestrzennego Rady Miasta oraz Rady naszej Dzielnicy sprawa Trasy ponownie stała się przedmiotem rozmów miasta z PKP. Liczymy na ich pozytywne zakończenie w 2014 r. i przeprojektowanie ulicy na kontrowersyjnym odcinku. 

3. Transportowa debata na Pradze 

W ramach spotkań dotyczących rewitalizacji Pragi Północ, dzięki wsparciu wiceprezydenta Michała Olszewskiego udało nam się zorganizować na początku grudnia w Kinie Praha debatę poświęconą sytuacji transportowej i rozwiązaniom infrastrukturalnym na Pradze Północ i w dzielnicach sąsiednich. Poza budową ulicy Nowokijowskiej (Trasy Świętokrzyskiej) dyskutowaliśmy z uczestnikami debaty o takich inwestycjach drogowych jak planowane poszerzenie Wybrzeża Helskiego, czy o kształcie Targowej po oddaniu do użytku drugiej linii metra. Pytaliśmy również, kiedy będzie można na części ulic wprowadzić strefę 30 km/h tak jak w wielu miejscach Śródmieścia. Dodatkowo wszyscy uczestniczy debaty mogli zobaczyć film "Ludzki Wymiar" o projektowaniu miast z uwzględnieniem ludzkich potrzeb i możliwości. 



4. Wspólne świętowanie - IV Praski Rajd Starych Samochodów "Michałów-Kamionek" oraz Dzień Michałowa

Pod koniec września już po raz czwarty bawiliśmy się z pasjonatami zabytkowych samochodów i mieszkańcami Dzielnicy podczas kultowego IV Praskiego Rajdu Starych Samochodów "Michałów-Kamionek" oraz Dnia Michałowa. Tegoroczna trasa Rajdu prowadziła spod Bazyliki NSJ na Michałowie do Soho Factory na Kamionku, natomiast główne atrakcje Dnia Michałowa, w tym jubileuszowy koncert Kapeli Praskiej, odbywały się na skwerze przy ul. Otwockiej. Jeszcze raz serdecznie dziękujemy wszystkim osobom i instytucjom zaangażowanym w organizację tych wydarzeń. 



5. Budżet partycypacyjny na Pradze Północ


Od jesieni 2013 r. w całej Warszawie trwają prace nad budżetem obywatelskim. Zgodnie z jego założeniami o części inwestycji w poszczególnych dzielnicach będą mogli zadecydować obywatele. Również Praga Północ ma swoją komisję ds. budżetu partycypacyjnego, której nasze Stowarzyszenie jest członkiem. Do końca grudnia ubiegłego roku trwały konsultacje społeczne dot. m.in. podziału dzielnicy na obszary budżetowe, natomiast od stycznia do marca będzie można składać projekty, nad którymi odbędzie się później głosowanie. Warto uczestniczyć w tych działaniach, bo do podziału jest 1,2 mln złotych. O dalszych krokach w tym zakresie będziemy wkrótce informować. 



6. Społeczne akcje sprzątania Michałowa i Szmulowizny

Wobec zalewającego nas morza śmieci i tworzenia dzikich wysypisk, a także wyraźnego nieradzenia sobie z tym problemem w Dzielnicy, zainaugurowaliśmy społeczne akcje sprzątania Michałowa i Szmulowizny. Od samego początku wspierał nas praski radny, Mariusz Borowski, a wkrótce dołączyła dyrekcja Gimnazjum na Otwockiej 3. Do tej pory udało się przeprowadzić 2 takie zbiórki, w maju i we wrześniu, a w 2014 r. planujemy kolejne. Zachęcamy przy tej okazji do włączenia się w te działania. 




"Plon" jesiennej zbiórki z terenów wzdłuż wału kolejowego w kierunku ul. Radzymińskiej

7. I edycja festiwalu "Psia kupa"

W lutym po raz kolejny postanowiliśmy zwrócić uwagę mieszkańców i mediów na problem psich odchodów pozostawianych przez wielu właścicieli czworonogów na chodnikach i trawnikach nie tylko naszej Dzielnicy, ale całego miasta. Zorganizowaliśmy prześmiewczy festiwal "Psia kupa", a o naszej akcji pisały różne media, w tym Gazeta Wyborcza. Nagłośnienie sprawy przyniosło wymierne efekty, choć ich skala mogłaby być większa. Pojawiło się kilka dodatkowych koszy na psie odchody, ale wizyty specjalnego pojazdu-odkurzacza, który zbiera psie kupy, wciąż są zbyt rzadkie na Pradze Północ.



8. Powrót koszy na śmieci na ulice Michałowa

Po nagłośnieniu przez nasze Stowarzyszenie problemu niedostatecznej liczby koszy na śmieci na michałowskich ulicach w czerwcu Zarząd Praskich Terenów Publicznych dostawił kosze na skrzyżowaniach Otwockiej z Siedlecką i Otwockiej z Łochowską. Dziękujemy za tę inicjatywę i równocześnie prosimy o więcej koszy, m.in. na Grajewskiej i Zachariasza. 



9. Działania na rzecz zachowania praskiego dziedzictwa kulturowego

W minionym roku zgodnie z naszym statutem podejmowaliśmy również działania na rzecz ochrony praskiego dziedzictwa kulturowego. Przypominaliśmy los takich zabytkowych obiektów jak m.in. pałacyk Świętochowskiego na Kawęczyńskiej 39 oraz drewniak Burkego na Kawęczyńskiej 26. W tej ostatniej sprawie pisaliśmy już wcześniej do konserwatora wojewódzkiego. 




Fot. K. Dargiel

10. Udział w konsultacjach dot. projektu Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego Michałowa i Szmulowizny

W minionym roku zgłaszaliśmy jako Stowarzyszenie uwagi do projektu Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego Michałowa i Szmulowizny. Zwróciliśmy m.in. uwagę na potrzebę wygospodarowania większej powierzchni dla terenów zielonych, lepsze wykorzystanie terenów przy dzisiejszej przychodni na ul. Otwockiej, ochronę praskich zabytków znajdujących się na terenie objętym planem, a także zmiany części planowanych rozwiązań komunikacyjnych.



W nadchodzącym roku będziemy starali się kontynuować niektóre projekty realizowane w 2013 r., jak i podejmować nowe wyzwania w zakresie poprawy jakości życia i wizerunku naszej Dzielnicy.

Osoby śledzące naszego bloga zachęcamy do współpracy, a także przysyłania pomysłów odnośnie różnych działań na Pradze Północ.

stowarzyszenie.michalow@gmail.com

KMI

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Mieszkać w zabytku

(wszystkie zdjęcia: Kasia Dargiel)

ZABYTEK 




Kawęczyńska 26. Drewniak. Zabytek. Atrakcja Pragi Północ. Atrakcja Szmulek i Michałowa, na stronie www.twoja-praga.pl czytamy:

Ulica Kawęczyńska 26 - drewniany budynek mieszkalny na Szmulowiźnie w dzielnicy Praga Północ w Warszawie. Jeden z nielicznych na terenie Warszawy zachowanych (i zamieszkanych - AD 2011) reliktów drewnianej zabudowy mieszkaniowej, charakterystycznej w okresie XIX/XX w. Ta jednopiętrowa czynszówka powstała dla Edmunda Burkego około 1890 r., kiedy na Pradze obowiązywał zakaz budowy murowanych domów. Należał do Budnych i Rumplów (do nazwisk tych przypisane były dwie kamienice przy Kawęczyńskiej o numerach 18 i 20), oraz Bolesława Borkowskiego, wielkiego przedsiębiorcy handlującego materiałami opałowymi. 19 lipca 2005 r. wszczęto do dziś nie zakończone postępowania ws. wpisania budynku do rejestru zabytków.

Dlaczego do dziś niezakończone? W 2012 r. nasze Stowarzyszenie przypomniało konserwatorowi Nadolnemu o tym obiekcie. O sprawie pisaliśmy też w lipcu 2013 r. na naszym blogu w związku z zawieszeniem na budynku tabliczki o zagrożeniu zawaleniem. 

Co weekend wycieczki odwiedzają tę część Pragi, fotografują zabytki, „urokliwe” zaniedbane podwórka, ale nikt nie interesuje się tym co wewnątrz. Zajrzałam do środka i spotkałam wspaniałych ludzi. Otwartych, ciepłych, rozmownych i towarzyskich.

MIESZKANIE







Piotr i Teresa Krzywosińscy mieszkają tu od pięciu lat. Wcześniej mieszkali na Jelonkach, we własnym domku, murowanym, zbudowanym jeszcze za czasów pierwszej wojny światowej. Domek rozpadał się i dostali nakaz eksmisji. Do „wyboru” mieli Szmulki albo nic. Nie można już było czekać. Wprowadzili się na Kawęczyńską 26 do pokoju z kuchnią. Mówią, że na początku, po remoncie wykonanym przez ZGN było w miarę ładnie.

Ale remont ZGN okazał się powierzchowny: kuchnia z małym zlewem 40x40 cm, zimna woda, zamiast łazienki tylko wc w kącie. Odkryli, że za tym kątem jest zamurowane pomieszczenie, gdzie „zaradni” robotnicy złożyli gruz, śmieci z remontu, a nawet starą przenośną kuchnię węglową. Z tego pomieszczenia pan Piotr sam zrobił łazienkę i kuchnię, sam położył kafle, wygospodarował też miejsce na spiżarkę pod schodami budynku.
W mieszkaniu podłoga położona byle jak zapada się, widać dziury. Dziury są też w ścianach. Płytki, które kładł ZGN, już poodpadały. Pękają, bo podłoga osiada. Ale lokatorzy przestali dokonywać napraw, bo wkrótce mają zostać wykwaterowani.
Do ogrzewania państwo Krzywosińscy dostali od ZGN piecyki elektryczne, a do gotowania kuchenkę elektryczną, wszystko nieefektywne i drogie w użytkowaniu. Dopiero kupiony z pomocą krewnych piec na pellet pozwolił tanio i porządnie ogrzać rodzinę.
 

W budynku są dwie klatki i mieszka tam w sumie pięć rodzin. Jest też jeden pustostan, którego ZGN nie chce udostępnić, nie remontuje ani nie pozwala go wyremontować mieszkańcom, choć pan Piotr złożył podanie o przydział tego lokalu dla córki z dziećmi. Odmówiono mu, a lokal stoi pusty, gnije i cuchnie.

LUDZIE







Pani Teresa wychowała cztery córki, była sprzątaczką w gimnazjum, teraz ma niewielką rentę, czeka na przeszczep wątroby i zajmuje się młodszym wnukiem (starszy chodzi już do przedszkola). W zaświadczeniu od lekarza napisano, że po operacji przeszczepu konieczne będą specjalne sterylne warunki, osobny pokój. Gmina dostała to zaświadczenie. Pani Teresa w wolnych chwilach robi serwetki, obrusy na szydełku. Jej mama robiła takie i sprzedawała na Różycu.
Pan Piotr to złota rączka: sam zrobił kuchnię i łazienkę w domu, sam wszystko naprawia, robi zakupy, gotuje, robi przetwory. Zajmował się robotami gazowymi, hydraulicznymi, teraz jest na zasiłku stałym ze względu na niepełnosprawność z Ośrodka Pomocy Społecznej. Czasem udaje mu się dorobić, bo z renty i zasiłku ciężko wyżyć. A leki kosztują, do tego trzeba płacić czynsz.


Mieszka tu też ich córka z dwoma synami: 2- i 4-letnim, córka wystąpiła już o rozkwaterowanie i osobne mieszkanie.

CO W ZABYTKU PISZCZY?



Śmietnik! Najpierw była długa walka o jego zabudowę i zamknięcie. Wrzucali tam śmieci obcy ludzie, podjeżdżali ciężarówkami i wyrzucali zgniłe warzywa, owoce. Teraz jest zabudowany, ale podrzucanie śmieci trwa dalej. Nawet sami lokatorzy zamiast otworzyć śmietnik, rzucają siatki jak popadnie, bo nie chce im się klucza wyjmować. 

Szczury karmiące się na śmietniku! 

Robactwo! Tylko dwie rodziny z całego budynku tępią karaluchy. Pozostali nie chcą się złożyć na dezynsekcję twierdząc, że nie ma tego problemu.
 

Budynek się nie nadaje do zamieszkania! Inspektor PINB orzekł w październiku 2013 r., że budynek zagraża ludziom i mieniu z uwagi na wyraźne uszkodzenia elementów konstrukcyjnych budynku. Wydał decyzję o wykwaterowaniu w trybie natychmiastowym, którą dostał urząd gminy Praga Północ. Urząd gminy odpisuje, że sprawa w toku.

Poniżej co ciekawsze fragmenty z decyzji PINB:

kominy przechylone, nieszczelność ścian, podłóg; ściany zewnętrzne z wyraźnymi odspojeniami elementów, wyraźne wybrzuszenia, ściany wyraźnie odchylone od pionów; wybrzuszenia przewodów kominowych; uszkodzenia wewnętrzne budynku, szczeliny; osiadanie ścian szczytowych budynku; kominy z pęknięciami i ubytkami; kominy przymocowane do ściany klamrami stalowymi; wewnątrz widoczne zmurszałe, zawilgotniałe elementy więźby dachowej; nalot grzyba; zużyte stopnie schodowe z oznakami wilgoci; w pomieszczeniach nierówności drewnianych podłóg, zapadnięcia, zacieki; odchylenie ścian wewnętrznych budynku.

Gdzie się mogą przenieść? Nie wiadomo na razie, ale podobno mogą być i gorsze warunki (np. wspólne z sąsiadami wc). A są jeszcze takie mieszkania w Warszawie.

Sytuacją mieszkańców interesuje się prasa. Pod koniec grudnia 2013 r. 

pojawił się krótki artykuł w Fakcie.

PRZYSZŁOŚĆ?

W przewodniku na stronie www.warszawskapraga.pl czytamy, że dom z ok. 1900 r. jest ostatnim reliktem drewnianej zabudowy tej części Pragi. Niegdyś na krajobraz dzielnicy składały się w dużej mierze takie właśnie drewniaki, ale do dziś przetrwał praktycznie tylko ten świadek dawnej zabudowy. Ozdobne obramienia okien, drewniane gzymsy i daszki są świadectwem kunsztu lokalnych rzemieślników. Państwo Krzywosińscy i pozostali mieszkańcy zapewne wkrótce dostaną nowy kwaterunek. A co się stanie z zabytkiem? Nikt nie ma złudzeń, ZGN go nie wyremontuje, drewniak zostanie na pewno zamknięty i zabezpieczony, ale nie takie zabezpieczenia zdejmowano, do budynku wprowadzą się bezdomni, wkroczą zbieracze złomu. Potem pewnie jakiś pożar. I koniec. Życie pokazuje, że takich budynków nie ratuje nawet wpis do rejestru zabytków.

Co można zrobić? Technologie renowacji starych drewnianych domów istnieją. Szukamy pomysłów na przyszłość dla tego budynku, na nadanie sensu jego istnieniu. Filia Muzeum Warszawskiej Pragi? Świetlica? Ośrodek kultury? Centrum społeczne? Siedziba organizacji pozarządowej, a może jakiś lokal usługowy, np. kawiarnia? To wszystko miejsca, których na Szmulkach i Michałowie nie ma i których brakuje.

Nie zostało wiele czasu... 



KD