środa, 4 września 2013

Dalszy ciąg poprawek na Kawęczyńskiej

Po piątkowej wymianie kocich łbów na kostkę brukową we wjeździe bramnym pod nr 41 (na wymianę nadal czeka jeszcze ponad 20 takich miejsc), dziś kolejna pozytywna niespodzianka na Kawęczyńskiej i realizacja następnego postulatu mieszkańców.
Pod ławkami zamontowanymi przy budynku Wyższej Szkoły Menadżerskiej rozpoczęła się wymiana nawierzchni wykonanej z luźnych drobnych kamyków na bruk. Na razie kostkę położono pod ławkami w jednym całym sektorze i we fragmencie następnego. Efekt może nie jest spektakularny (co rzuca się w oczy zwłaszcza przy mocowaniach ławek), ale lepsze to niż wysypujące się na chodnik kamyki.
Czekamy na dalsze postulowane zmiany związane z poprawą estetyki remontowanej Kawęczyńskiej, w tym m.in. na usunięcie murku na placu przez Bazyliką i zastąpienie go stylizowanym słupem ogłoszeniowym, którego cena nie jest wcale tak kolosalna, jak mogliśmy usłyszeć na posiedzeniu Komisji Infrastruktury.  


Luźne kamyki wysypane przez wykonawcę pod ławkami


Nowa nawierzchnia wykonana z kostki brukowej

poniedziałek, 2 września 2013

Panie Wykonawco, Panie Burmistrzu, Panie Konserwatorze, gdzie jest bruk?

"Sprawy Kawęczyńskiej" ciąg dalszy. Ponownie wystąpiliśmy do Zarządu Dzielnicy Praga Północ z zapytaniem o dostęp do informacji publicznej. Tym razem sprawa dotyczy dalszych losów zabytkowego przedwojennego bruku z wjazdów bramnych (tzw. skandynawki). 
Aby dzielnicowi urzędnicy nie byli odosobnieni, pytanie trafiło również do wiadomości Stołecznego Konserwatora Zabytków. Zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej na odpowiedź mamy czekać maksymalnie 14 dni (tj. do 16 września). Poniżej skany całego pisma wraz z fotografiami.



piątek, 30 sierpnia 2013

Poprawki na Kawęczyńskiej

Dziś rano miła niespodzianka - robotnicy  w jednej z bram, pod nr 41, wyjmują kocie łby z polnych kamieni. Czyżby po naszych interwencjach?


Efekt ich prac jest zadowalający. Ładna, równo ułożona kostka, po której łatwiej będzie się poruszać. Jeszcze ponad 20 wjazdów bramnych wzdłuż całej Kawęczyńskiej czeka na wymianę kocich łbów z nieoszlifowanych polnych kamieni na ładną i równą kostkę.



A teraz kolejna niespodzianka. Na wtorkowym posiedzeniu Komisji Infrastruktury od przedstawicieli władz usłyszeliśmy, że kocie łby z kamieni to efekt zaleceń konserwatorskich po "archeologicznych odkrywkach" w bramach Kawęczyńskiej. Tymczasem prosimy spojrzeć na poniższe zdjęcie z Google Maps przedstawiające ten sam wjazd pod nr 41 (jak to dobrze, że Google fotografuje cały świat). Spod asfaltu przebija się równiutko ułożony regularny bruk. Pytanie do wykonawcy i włodarzy dzielnicy, gdzie jest teraz ten bruk? Może takim obrotem sprawy należałoby zainteresować stołecznego konserwatora?


czwartek, 29 sierpnia 2013

"Sprawa Kawęczyńskiej" - ciąg dalszy - wystąpienie o dostęp do informacji publicznej

Po przedstawieniu we wtorek na dzielnicowej Komisji Infrastruktury prezentacji dotyczącej usterek przy remoncie Kawęczyńskiej, postanowiliśmy "iść za ciosem" i skorzystać z możliwości, jakie daje obywatelom Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej.

Wczoraj, tj. 28 sierpnia 2013 r., o godz. 12:22 wysłaliśmy pocztą elektroniczną pismo, które trafiło na skrzynki m.in. burmistrza dzielnicy Praga Północ, wiceburmistrza nadzorującego dzielnicowe inwestycje, radnych oraz sekretariatu Rady Dzielnicy.

W piśmie prosimy o informacje m.in. na temat zaleceń konserwatora zabytków, w wyniku których powstały niefunkcjonalne i utrudniające poruszanie się wjazdy bramne z nieociosanych polnych kamieni, pytamy o formę nadzoru nad pracami, które prowadził wykonawca, czy o nieuwzględnienie części postulatów, które zgłosili mieszkańcy podczas konsultacji społecznych. Poniżej prezentujemy skan pisma.





Zgodnie z paragrafem 13, ust. 1 wspominanej ustawy Udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku.
Z prostych wyliczeń wynika, że jakakolwiek odpowiedź z Urzędu Dzielnicy powinna do nas wpłynąć do 11 września do godziny 12:22.

Będziemy na bieżąco informować o dalszym przebiegu tej sprawy.

wtorek, 27 sierpnia 2013

Posiedzenie Komisji Infrastruktury poświęcone "sprawie Kawęczyńskiej" i wizyta wiceburmistrza Sarny

Dziś, 27 sierpnia, mieliśmy okazję, jako Stowarzyszenie uczestniczyć w posiedzeniu dzielnicowej Komisji Infrastruktury. Jednym z punktów posiedzenia była modernizacja ulicy Kawęczyńskiej, a konkretnie różne niedociągnięcia i usterki w ramach realizowanych prac.

Oprócz podkreślenia niewątpliwych korzyści z remontu (m.in. pierwsze w Warszawie przystanki wiedeńskie, latarnie-pastorały, nowa nawierzchnia) zwróciliśmy uwagę członków Komisji, a także odpowiedzialnego za dzielnicowe inwestycje wiceburmistrza Jarosława Sarny na szereg niedociągnięć i usterek popełnionych przez wykonawcę.

Nasza prezentacja przedstawiona na posiedzeniu Komisji dostępna jest poniżej.




Wśród elementów, które koniecznie wymagają poprawek wskazaliśmy m.in.:
  1. Przywrócenie chodnika przed kamienicą tramwajową (Kawęczyńska 16),
  2. Położenie nowej nawierzchni na początku Kawęczyńskiej,
  3. Bardziej racjonalne ustawienie ławek (zamiast pod oknami mieszkańców ławki powinny stać np. przy przystankach),
  4. Zmianę nawierzchni brukowej w bramach (utrudnia poruszanie się),
  5. Usunięcie muru ogłoszeniowego na placu przed Bazyliką NSJ i jego zastąpienie stylizowanym słupem ogłoszeniowym,
  6. Przesunięcie części słupków-syrenek w kierunku pasa jezdni,
  7. Przesunięcie barierki przy szkole muzycznej w kierunku pasa jezdni,
  8. Zmianę podłoża pod ławkami przy WSM,
  9. Bardziej racjonalne ustawienie znaków drogowych oraz wprowadzenie wszędzie ograniczenia do 30 km/h,
  10. Wymianę roślin (niskie drzewa lub krzaki),
  11. Wyrównanie płyt chodnikowych tam gdzie to jeszcze jest możliwe.
Burmistrz Sarna obiecał skonsultowanie realizacji robót z wykonawcą oraz naprawę większości usterek. Zostaliśmy pozytywnie zaskoczeni również szybką decyzją burmistrza o ponownym odwiedzeniu Kawęczyńskiej jeszcze w dniu dzisiejszym - na miejscu mogliśmy pokazać najbardziej widoczne usterki. W wizycie towarzyszyło burmistrzowi Sarnie kilku radnych dzielnicy Praga Północ. Pokazaliśmy nie tylko usterki na Kawęczyńskiej, ale również wskazaliśmy na inne problemy wymagające rozwiązania, jak np. opłakany stan kamienic komunalnych, czy "sypiący się" unikalny w skali całego Mazowsza drewniak (oficyna Burkego) na Kawęczyńskiej 26 z początków 20. wieku. 



Trzymamy Pana Burmistrza za słowo odnośnie naprawy usterek, a równocześnie będziemy występować do Zarządu Dzielnicy w ramach dostępu do informacji publicznej o szczegółowe informacje dotyczące remontu. O wszystkim na bieżąco poinformujemy na blogu.

piątek, 23 sierpnia 2013

Przywracanie pamięci o ofierze Zbrodni Katyńskiej z Michałowa

Odrywając się na chwilę od przedstawiania różnych teraźniejszych absurdów, jakie występują w Warszawie, na warszawskiej Pradze, czy na Michałowie rozpoczęliśmy cykl wpisów poświęconych wybitnym mieszkańcom oraz osobom związanym ze Szmulowizną i Michałowem.

Niedawno mogliście na naszym blogu przeczytać o książęcym małżeńskie filantropów Michale i Marii Radziwiłłach, dziś kolej na postać kapitana Leona Hofmana, osobę, która zawodowo i rodzinnie związana była z Michałowem i której tragiczny los chcemy przypomnieć.

Kim był Leon Hofman? Nauczycielem, oficerem Wojska Polskiego, ofiarą Zbrodni Katyńskiej. Urodził się 29 marca 1904 r. w Kraszewicach (powiat wieluński), w rodzinie Ludwika i Marianny z Jaszczyńskich. Walczył w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r., później pracował w Kaliszu jako nauczyciel w kilku szkołach publicznych. W 1936 r. ukończył Państwowy Instytut Pedagogiki Specjalnej i wkrótce przeprowadził się z całą rodziną (żoną Zofią  i dwójką dzieci) do Warszawy, na Michałów – mieszkali na ul. Siedleckiej pod numerem 37. W stolicy Leon Hofman pracował w Szkole Specjalnej nr 6. W stopniu porucznika piechoty walczył z 29 pułkiem piechoty w obronie Lwowa.


Leon Hofman, żołnierz i nauczyciel (1904-1940)


Leon Hofman w mundurze oficera Wojska Polskiego