czwartek, 3 maja 2018

Co dalej z Łomżyńską 8?

Dzisiejsza interwencja straży pożarnej w związku z pożarem w opuszczonej kamienicy przy Łomżyńskiej 8 skłoniła nas do przybliżenia historii tej nieruchomości. Niższy o dwie kondygnacje od sąsiedniej, komunalnej kamienicy, budynek na tyłach pawilonu sklepowego jest jednym z reliktów przedwojennej zabudowy ulicy Łomżyńskiej. 





Na podstawie atlasu ulic Warszawy Jarosława Zielińskiego wiemy, że budynek powstał ok 1930 r. Przez wiele lat należał do rodziny Cyfrackich (w lokalu na parterze prowadzili aptekę). 





Po 1945 r. kamienica przeszła na własność miasta. W kwietniu 2008 r. została zwrócona prywatnym właścicielom. Nie znamy ich tożsamości, niemniej z dostępnych publicznie informacji wynika, że w lutym 2014 r. została wydana dla nieruchomości decyzja o warunkach zabudowy, pozwalająca podwyższyć istniejącą kamienicą oraz na tyłach posesji wybudować nowy, 10-kondygnacyjny budynek. Wizualizacje dostępne są w internecie na portalach nieruchomości, np. domiporta.pl (budynek z działką o powierzchni 869 m kw wystawiany jest co jakiś czas na sprzedaż - cena wywoławcza oscyluje wokół 3,3 mln zł).



W lutym br. zaniepokojeni plotkami o wystąpieniu gestora nieruchomości z wnioskiem do konserwatora zabytków o wykreślenie kamienicy z gminnej ewidencji zabytków oraz wyłamaniem drzwi zabezpieczających nieruchomość przed dostępem osób trzecich wystąpiliśmy do SKZ i MWKZ z prośbą o doprowadzenie do zabezpieczenia budynku. Zwłaszcza, że zaczęli się po nim m.in. kręcić bezdomni, którzy na tyłach posesji rozbili obozowisko.




Zapytaliśmy również oficjalnie o szczegóły dotyczące wniosku o wykreślenie budynku z ewidencji zabytków oraz ew. kontrole konserwatorskie. Poniżej zamieszczamy skany pism, które otrzymaliśmy od obu konserwatorów - stołecznego i wojewódzkiego.









Jak widać, piłka jest cały czas w grze. Choć kamienica wygląda kiepsko, szkoda byłoby stracić kolejny cenny historycznie obiekt dla tej części Pragi.

sobota, 14 kwietnia 2018

Kawa, pielmieni i chleb, czyli spacer kulinarno-kulturalny

Wiosna to czas spacerów, więc postanowiliśmy kontynuować tradycję lat ubiegłych i wspólnie z Elizą oraz Magdą z Biura Polityki Lokalowej Urzędu Miasta zorganizowaliśmy kolejny spacer po zakładach usługowych działających na Szmulkach i Michałowie.

Poprzedni taki spacer po pracowniach rzemieślniczych, który odbył się w październiku ubiegłego roku, cieszył się dużym zainteresowaniem, stąd dzisiejsza kontynuacja. Tym razem wybór padł na trzy zakłady, które choć działają w różnych branżach, łączy kultura oraz kulinaria: 3P Kawiarnia i Palarnia Kawy na Tarchomińskiej, Skamiejka na Nieporęckiej oraz piekarnia M. Pozorek na Jadowskiej. Przewodnikiem po okolicy, wprowadzającym uczestników w historię i współczesność tej części Pragi był tradycyjnie Krzysiek Michalski z naszego stowarzyszenia. 

Wycieczka wystartowała z Centrum Kreatywności. Stamtąd jej uczestnicy przeszli ulicą Ząbkowską do Tarchomińskiej. Po drodze Krzysiek opowiedział o najważniejszych inwestycjach realizowanych obecnie w tej części Pragi, a także miejscach, które warto odwiedzić (np. Muzeum Drukarstwa).



Pierwszym punktem spaceru była palarnia kawy i kawiarnia w jednym, którą prowadzi przesympatyczny pan Janusz przy Tarchomińskiej 11.



Pan Janusz opowiadał o swoich początkach na Pradze, a także dzielił się informacjami na temat kawowego biznesu. 




Uczestnicy wycieczki mogli spróbować oryginalnych kaw, a także dowiedzieć się skąd pochodzą ziarna, które pan Janusz na miejscu praży i sprzedaje klientom.




Mimo, że lokal jest niewielki, zachęcamy by wpadać tam na "małą czarną" :)



A tak wygląda kawowe drzewko. Może warto byłoby zasadzić kilka sztuk na Tarchomińskiej, gdy jej przestrzeń zostanie nieco zmieniona i pojawi się zieleń?



Podobne problemy przestrzenne widać zresztą i na sąsiedniej Nieporęckiej...


Na Nieporęcką wycieczka przeszła przez współdzielone podwórko komunalno-wspólnotowe. Krzysiek opowiedział o działalności Gildasa i pracowni Nieporęcka, w tym o inicjatywach kulturalnych realizowanych w przestrzeni ulicy w ostatnich latach.




Następny punktem wycieczki było jedno z naszych ulubionych miejsc na kulinarnej mapie Pragi - Skamiejka. O swoim życiu w Warszawie, kulturze rosyjskiej, działalności Skamiejki oraz o parzeniu herbaty opowiadała przesympatyczna właścicielka, pani Tamara :)





Uczestnicy wycieczki dowiedzieli się również skąd pochodzi nazwa lokalu. Skamiejka to po rosyjsku ławeczka - o czym informuje malowidło na barze.


Ostatnim miejscem, które udało się odwiedzić, była piekarnia przy Jadowskiej, której założycielem był niezapomniany Marian Pozorek. Obecnie interesem zarządza jego wnuk, Sebastian, który oprowadził gości po Muzeum Chleba oraz pokazał piekarnię.








Wśród wielu pamiątek i eksponatów wypatrzyliśmy również jeden z naszych dyplomów, który dostał pan Marian za wsparcie w organizacji "Dni Michałowa".


W piekarni czekała na gości degustacja tradycyjnych wyrobów, wypiekanych na naturalnych zakwasie, bez "ulepszaczy".





Za organizację dzisiejszej wycieczki dziękujemy przede wszystkim Elizie i Magdzie oraz przedsiębiorcom, którzy udostępnili swoje miejsca pracy. Warto ich odwiedzać i korzystać z ich oferty. 

To z pewnością nie ostatnia wycieczka po okolicy. O kolejnych będziemy informować na blogu i facebooku.